Rzeszowskie Piwnice, małgorzata

W rzeszowskich piwnicach

2009-01-04
2009-01-04 19:49:41
Ogromne znaczenie dla rozwoju Rzeszowa miały również jarmarki odbywające się od najdawniejszych czasów na św. Wojciecha (13 kwietnia), św. Feliksa (30 sierpnia) i św. Barbary (4 grudnia), a takie nadane w 1633 roku miastu prawa składu wina i ryb. Na magazynowanie różnorodnych towarów, którymi handlowali kupcy rzeszowscy oraz przyjeżdżający z różnych stron kraju i zagranicy potrzebne były składy. Ciasne obszarowo miasto średniowieczne, opasane wałami, nie dawało możliwości budowania składów naziemnych na wąskich działkach, zabudowanych domami mieszkalnymi oraz warsztatami rzemieślniczymi, słodowniami, browarami i stajenkami. Rolę magazynów towarowych pełniły piwnice - drążone w gruncie lessowym oraz murowane. Zdarzały się również piwnice drewniane. Piwnice powstawały nie tylko pod kamienicami, ale także pod Rynkiem, ulicami i podwórkami, często na różnych głębokościach dochodzących nawet do 10 m. Tworzyły one nieregularną sieć komór i korytarzy różnych wielkości.
Piwnice znajdujące się na II i III kondygnacji zwykle nie pokrywały się z układem wyżej położonych piwnic i wychodziły poza obrys budynków w głąb Rynku i ulic, tworząc podziemną komunikację pomiędzy pierzejami Rynku. Niewykluczone, że oprócz "legalnych", w piwnicach składowane były towary, które chowano przed ocleniem. Przypuszczalnie piwnice stanowiły również schronienie dla mieszkańców w czasie wojen, najazdów, rabunków, których miasto zaznało wiele na przestrzeni wieków. Niektóre piwnice nazywane były "sklepami ziemnymi", zwłaszcza te znajdujące się w I kondygnacji pod kamiennymi. Pełniły one bowiem funkcję handlową. Takie sklepy-piwnice czynne były jeszcze w okresie międzywojennym, a nawet po II wojnie światowej aż do lat 70. Po upadku handlu użytkowano tylko część piwnic. Zlokalizowane w II i III kondygnacji przestały być przydatne, więc zasypywano je śmieciami, gruzem i ziemią albo pozostawiano w postaci pustek. Wejścia do nich zamurowywano. Z biegiem lat obecność rozbudowanej sieci wyrobisk podziemnych podziemnych stała się dla niego poważnym zagrożeniem. Wskutek rozmiękczania podłoża lessowego wodami z nieszczelnych sieci wodno-kanalizacyjnych piwnice traciły swą stateczność i zaczęły się walić, począwszy od II wojny światowej aż do lat 60, tworząc zapadliska na powierzchni ulic i Rynku. Były tez przyczyną katastrof budowlanych.
Usuwanie zagrożeń na obszarze staromiejskim zaczęto w latach 1960-1967 pod nadzorem prof. Feliksa Zalewskiego z krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej. Wtedy to głównie likwidowano komory podziemne ciągnące się wzdłuż południowej i wschodniej pierzei Rynku i pod ulicą Mickiewicza oraz wzmocniono fundamenty najbardziej zagrożonych kamienic rynkowych. Potem prace górnicze przerwano. Wznowiono je dopiero w 1977 roku, nadając im charakter kompleksowej akcji ratunkowej centrum staromiejskiego. Kierował nimi prof. Zbigniew Strzelecki z krakowskiej AGH, a od 1984 r. Andrzej Stroński, koordynator ds. rewaloryzacji rynku staromiejskiego. Prace zabezpieczające trwają do dziś. Zabezpieczone piwnice pod niektórymi kamienicami i pod płytą rynkową wykorzystano do utworzenia Podziemnej Trasy Turystycznej.
Jej długość, obejmująca 34 piwnice, wynosi 213 m. Piwnice położone są na różnych poziomach, najniższa - na głębokości 9,58 m. znajduje się pod Rynkiem. Trasa spina trzy jego pierzeje: południową, wschodnią i północną. W pierzei południowej Trasę tworzą piwnice pod kamienicą nr 11 i 12, we wschodniej - pod nr 13 i 14, zaś w północnej dochodzi do kamienicy nr 19, pod tarasem której zachowały się relikty najstarszej, średniowiecznej zabudowy Rynku. Ostatnie badania wskazują na to, że pozostałości kamienne nie były piwnicą, lecz budowlą o nie określonej funkcji. Uwagę zwracają przede wszystkim fragmenty kamiennych i ceglanych sklepień, ostrołukowa kamieniarka drzwiowa oraz obramienie okna z łukiem w "ośli grzbiet". Wejście do Podziemnej Trasy Turystycznej znajduje się w elewacji tylnej kamienicy Rynek 12, na poziomie II kondygnacji piwnic, zaś wyjście - z piwnicy na Rynku obok kamienicy nr 19. Nazwy: "Piwnica Miodowa", "Ratuszowa", "Rzeszowskich", "Ligęzy", "Strzeleckiego", itd. nadane komorom wiążą się z funkcją piwnic oraz z historią kamienic i miasta. Piwnice tworzące Podziemną Trasę Turystyczną pochodzą z XV-XX w.
Ogromne znaczenie dla rozwoju Rzeszowa miały również jarmarki odbywające się od najdawniejszych czasów na św. Wojciecha (13 kwietnia), św. Feliksa (30 sierpnia) i św. Barbary (4 grudnia), a takie nadane w 1633 roku miastu prawa składu wina i ryb. Na magazynowanie różnorodnych towarów, którymi handlowali kupcy rzeszowscy oraz przyjeżdżający z różnych stron kraju i zagranicy potrzebne były składy. Ciasne obszarowo miasto średniowieczne, opasane wałami, nie dawało możliwości budowania składów naziemnych na wąskich działkach, zabudowanych domami mieszkalnymi oraz warsztatami rzemieślniczymi, słodowniami, browarami i stajenkami. Rolę magazynów towarowych pełniły piwnice - drążone w gruncie lessowym oraz murowane. Zdarzały się również piwnice drewniane. Piwnice powstawały nie tylko pod kamienicami, ale także pod Rynkiem, ulicami i podwórkami, często na różnych głębokościach dochodzących nawet do 10 m. Tworzyły one nieregularną sieć komór i korytarzy różnych wielkości.
Piwnice znajdujące się na II i III kondygnacji zwykle nie pokrywały się z układem wyżej położonych piwnic i wychodziły poza obrys budynków w głąb Rynku i ulic, tworząc podziemną komunikację pomiędzy pierzejami Rynku. Niewykluczone, że oprócz "legalnych", w piwnicach składowane były towary, które chowano przed ocleniem. Przypuszczalnie piwnice stanowiły również schronienie dla mieszkańców w czasie wojen, najazdów, rabunków, których miasto zaznało wiele na przestrzeni wieków. Niektóre piwnice nazywane były "sklepami ziemnymi", zwłaszcza te znajdujące się w I kondygnacji pod kamiennymi. Pełniły one bowiem funkcję handlową. Takie sklepy-piwnice czynne były jeszcze w okresie międzywojennym, a nawet po II wojnie światowej aż do lat 70. Po upadku handlu użytkowano tylko część piwnic. Zlokalizowane w II i III kondygnacji przestały być przydatne, więc zasypywano je śmieciami, gruzem i ziemią albo pozostawiano w postaci pustek. Wejścia do nich zamurowywano. Z biegiem lat obecność rozbudowanej sieci wyrobisk podziemnych podziemnych stała się dla niego poważnym zagrożeniem. Wskutek rozmiękczania podłoża lessowego wodami z nieszczelnych sieci wodno-kanalizacyjnych piwnice traciły swą stateczność i zaczęły się walić, począwszy od II wojny światowej aż do lat 60, tworząc zapadliska na powierzchni ulic i Rynku. Były tez przyczyną katastrof budowlanych.
Usuwanie zagrożeń na obszarze staromiejskim zaczęto w latach 1960-1967 pod nadzorem prof. Feliksa Zalewskiego z krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej. Wtedy to głównie likwidowano komory podziemne ciągnące się wzdłuż południowej i wschodniej pierzei Rynku i pod ulicą Mickiewicza oraz wzmocniono fundamenty najbardziej zagrożonych kamienic rynkowych. Potem prace górnicze przerwano. Wznowiono je dopiero w 1977 roku, nadając im charakter kompleksowej akcji ratunkowej centrum staromiejskiego. Kierował nimi prof. Zbigniew Strzelecki z krakowskiej AGH, a od 1984 r. Andrzej Stroński, koordynator ds. rewaloryzacji rynku staromiejskiego. Prace zabezpieczające trwają do dziś. Zabezpieczone piwnice pod niektórymi kamienicami i pod płytą rynkową wykorzystano do utworzenia Podziemnej Trasy Turystycznej.
Jej długość, obejmująca 34 piwnice, wynosi 213 m. Piwnice położone są na różnych poziomach, najniższa - na głębokości 9,58 m. znajduje się pod Rynkiem. Trasa spina trzy jego pierzeje: południową, wschodnią i północną. W pierzei południowej Trasę tworzą piwnice pod kamienicą nr 11 i 12, we wschodniej - pod nr 13 i 14, zaś w północnej dochodzi do kamienicy nr 19, pod tarasem której zachowały się relikty najstarszej, średniowiecznej zabudowy Rynku. Ostatnie badania wskazują na to, że pozostałości kamienne nie były piwnicą, lecz budowlą o nie określonej funkcji. Uwagę zwracają przede wszystkim fragmenty kamiennych i ceglanych sklepień, ostrołukowa kamieniarka drzwiowa oraz obramienie okna z łukiem w "ośli grzbiet". Wejście do Podziemnej Trasy Turystycznej znajduje się w elewacji tylnej kamienicy Rynek 12, na poziomie II kondygnacji piwnic, zaś wyjście - z piwnicy na Rynku obok kamienicy nr 19. Nazwy: "Piwnica Miodowa", "Ratuszowa", "Rzeszowskich", "Ligęzy", "Strzeleckiego", itd. nadane komorom wiążą się z funkcją piwnic oraz z historią kamienic i miasta. Piwnice tworzące Podziemną Trasę Turystyczną pochodzą z XV-XX w.

Komentarze

2009-01-05 16:43:56
Duży punkcik ode mnie za podróż w czasie ;-)