, mirosław

Pszczyna rodzinnie

2016-06-26
2016-07-13 17:36:36
Avatar użytkownika
mirosław Krajtroter 47866 kilometrów

Nareszcie udało mi się namówić pozostałych członków rodziny na wspólny wypad.

Było kilka propozycji wycieczki,w końcu wybraliśmy pszczynę,za tą wycieczką przemówiła niedaleka podróż,brak gór,a przede wszystkim siła perswazji.

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Pszczyna

Wyruszając z katowic pociagiem dopisuje nam dobry humor,i uśmiech na twarzy.Słoneczko jest wysoko na niebie i świeci okazale,co jeszcze wlewa w nasze serca pozytywne nastawienie i pcha nas do przodu.Niestety dobry chumor jak również uśmiech znikł z naszych twarzy gdy dotarliśmy na dworzec w pszczynie,niestety niebo pokryło sie czarnymi chmurami z których to zaczął podać deszcz a w oddali zaczeły pojawiać się błyski zwiastujące nadchodzącą burzę.Niepozostało nam nic innego jak udać się do dworcowej poczekalni,i wyznaczyć sobie czas oczekiwania(albo burza przejdzie,albo wracamy do domu).Po upływie ok.40-tu minut zauważamy iż ulewa zaczyna tracić na sile,postanawiamy jeszcze chwile poczekać w poczekalni.Gdy upłyneło kolejne półgodziny postanawiamy naocznie sprawdzić co dzieje się na dworze.Ku naszemu szczęściu deszcz przestal padac więc można wyruszyc na zwiedzanie Pszczyny.Najpierw udajemy się w kierunku parku dworcowego,aby w nim zobaczyć skansen wsi pszczyńskiej,w którym to skansenie znajdują się chałupy przywiezione z ziemi pszczyńskiej.(Z biegiem lat skansen rozrastał się, obecnie na powierzchni 2 ha znajduje się kilkanaście zabytków architektury drewnianej z okolic Pszczyny, pochodzących w zdecydowanej większości z XIX wieku.O znaczeniu historycznym i turystycznym Zagrody Wsi Pszczyńskiej świadczy fakt wpisania jej do Szlaku Architektury Drewnianej opracowanego przez Urząd Marszałkowski, który to szlak łączy najcenniejsze i najciekawsze przykłady drewnianej architektury sakralnej i świeckiej Górnego Śląska.)Po zwiedzeniu i zapoznaniu się z przeznaczeniem chałup,ruszamy w dalsza wędrówkę przez park.Idąc parkową alejką przekraczamy mostek pod którym usadowiły się kaczki(więc siostrzenica postanowiła je nakarmic ciasteczkami),po dłuższej chwili spedzonej na karmieniu kaczek ruszamy dalej,kierujemy się do drogi przecinającej dwa parki.Mamy zamiar wejść do parku zamkowego bramą chińską,ale gdy docieramy do drogi naszym oczom ukazuje się niepozorny budynek(z planu parku wynika iż jest to dom ogrodnika,tóry opiekawał się parkiem).Gdy podchodzimy bliżej okazyje sie iż w domie ogrodnika ma siedzibe muzeum(Stowarzyszenie Bitwy pod Pszczyną 1939 "Pro Memoria" z siedzibą w Ćwiklicach.)W tym muzeum są zgromadzone ponad 700-set eksponatów prezentujących militarne dzieje Śląska.Gdy zwiedziliśmy to niezwykłe muzeum postanawiamy udac się alejkami parku zamkowego na poszukiwanie ciekawych zakamarków.Gdy tak idziemy natrafiamy na drogowskaz informujący nas w jakim kierunku powinniśmy się udac aby dotrzeć do kolejnej atrakcji.I gdy tak podążamy za drogowskazem docieramy do budynku lodowni(w tym budynku był przechowywany lód z ze stawu parkowego),idąć dalej natrafiamy na grobowiec zalożyciela parku wraz z jego rodziną,po chwili zadumy ruszamy dalej,w odległości ok.100 metrów zauważamy kolejną atrakcję tym razem przyrodniczą(jest to pomnik przyrody trzy dęby).Po zrobieniu kilku zdjęć postanawiamy ruszyć alejką parkową w kierunku zamku,niestety po przejściu jakiś 300-tu metrach,znowu się zatrzymujemy aby podziwiac charcującą w trawie wiewiórkę.I znowu łapiemy niewielkie opóznienie.Gdy docieramy do zamku okazuje się iż poranne opóznienie spowodowane burzą niepozwala nam zwiedzić zamkowych stajni,wiec jesteśmy zmuszeni zwiedzać sam zamek z zbrojownią.Gdy tak przechodzimy z sali do sali i czytamy informacje na tabliczkach w celu zapoznania się z historią zamku,w pewnym momencie nieswiadomi tego dołączamy do wycieczki z przewodnikiem(i trochę ukratkiem a trochę na lepa słuchamy przewodnika).Po przejściu wszystkich sal udajemy się do zbrojowni aby zobaczyć jak było wyposażone uwczesne szlachectwo.Po zwiedzeniu zamku i zbrojowni udajemy się na rynek Pszczyński,tutaj znajdujemy ławeczę Księżnej Daisy,oraz fontanne.Niestety w tym momencie zaczyna znowu padać deszcz,wiec postanawiamy go przeczekac w pobliskiej jadłodajni.Po upływie ok.40-tu minut deszcz daje za wygrana.więc postanawiamy ruszyć dalej na zwiedzanie,następnym punktem jest zagroda żubrów,gdy docieramy na miejsce wrzawo wchodzimy na teren zagrody aby zabaczyć z bliska zwierzęta znajdujące się w tej zagrodzie(sa tutaj oprócz żubrów,osioł,sarenki,daniele,oraz mnóstwo ptactwa,a wszczególnośći pawi),po zwiedzeniu zagród ze zwierzętami udajemy się do pawilonu z wypchanymi zwierzętami.pawilon ten jak również zagrody są doskonale przygotowane na turystów.Po zwiedzeniu wszystkiego i zakupie pamiątek ruszamy w drogę powrotną na rynek,a następnie kierujemy się w kierunku muzeum prasy,po dotarciu do celu okazało się iż w muzeum jest remont i dzisiaj niezwiedzimy go.trochę zawiedzeni ruszyliśmy w kierunku dworca pkp,aby za pośrednictwem plp wrócić do domu.



Avatar użytkownika
mirosław Krajtroter 47866 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Marcin_Henioo Krajtroter 50913 kilometrów
2016-07-19 14:22:42

Ciekawie opisane, fajna rodzinna wyprawa, w nieznane mi jeszcze rejony.

Avatar użytkownika
Tadeusz Walkowicz Krajtroter 68331 kilometrów
2016-07-19 10:55:51

W planach na ten rok jest Pszczyna - Rynek, Zamek z parkiem i zapora.

Pozdrawiam Tadek

Avatar użytkownika
Ela Krajtroter 42848 kilometrów
2016-07-19 10:55:17

Rówież w tyn roku odwiedziłam Pszczynę. Świetne miejsce z klimatem. Super zdjęcia świetny opis.

Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71326 kilometrów
2016-07-13 21:54:54

My również w tym roku zawitaliśmy do Pszczyny, chcą wybrać się na relaksacyjną wycieczkę, ale w ładnym otoczeniu. Już od dłuższego czasu brakowało nam leniwego spaceru - tam się udało :) Wnętrza mnie olśniły, pogoda dopisała, a żubry były urocze. Zostały nam jeszcze Jankowice z bardziej naturalną ostoją żubrów, bo osadzoną w rezerwacie.

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 45572 kilometrów
2016-07-13 20:38:59

Wspanała wycieczka pomimo złej pogody.Byłem, widziałem i również bardzo mi sie podobało.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1122729 kilometrów
2016-07-13 19:52:11

Piękna rodzinna wycieczka :) Fajne kierunki zawsze obieracie :)

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 18703 kilometrów
2016-07-13 18:38:22

Dwa razy tam byłem i podobało mi się. Jak mała troszkę podrośnie to jeszcze z nią też się wybiorę.

Fajna rodzinna wyprawa, na przekór pogodzie

pozdrawiam

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020