Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, Magdalena

Ziemia raciborska cz IV - Wojnowice

2016-06-18
2016-08-08 14:36:52
Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Wojnowice

Jeden z etapów naszej jednodniowej wycieczki do Raciborza. Od dłuższego czasu bardzo intrygował mnie pałac w Wojnowicach i mieszczące się w nim Muzeum Horroru, jednak nie było to tym, czym myślałam, że będzie. Konkretnie mam na myśli fakt, że jest to impreza raczej rekreacyjna niż rzeczywiście muzealna, a takie sądząc po nazwie się spodziewałam: więcej historii, legend i osób rzeczywistych z nimi związanymi. Coś się na ekspozycjach wspomina, ale nastawiłam się na znacznie więcej. Co innego gdyby od razu nadać nazwę atrakcji w typie: Dom strachu, Dom Horroru…. Tyle o wrażeniach moich osobistych. Przechodząc do meritum, to pałacyk jest obecnie w rękach prywatnych i właśnie właściciel posiadłości oprowadza po muzeum i stara się straszyć klientów, choć tak naprawdę bardziej bawi – choć z pewnością zależy to od indywidualnych upodobań klientów i ich odporności nerwowej 😉 najciekawsza jest oczywiście mordercza sala rodem z filmów o horrorach, gdzie można się stać żywym eksponatem – nie powiem – ciekawe doświadczenie, choć chyba nie chciałabym pozostać tam zamknięta sam na sam z tymi wszystkimi machinami 😉 bardzo ciekawie się prezentuje pomieszczenie określone mianem łaźni … no cóż … wspomnę tylko, że nie tylko wiszące ręczniki można tam znaleźć, przeciskając się między sznurami…. Niestety zdjęć nie można robić poza salą gdzie pozuje się samemu. Generalnie miejsce w porządku, moje rozczarowanie wynikało z faktu, że spodziewałam się czegoś innego, nie z faktu, że jest to źle zrobione, więc absolutnie nie mam zamiaru nikogo zniechęcać. Po prostu fajna zabawa.



Sam pałac to typowa XIX-wieczna rezydencja 24-letniego lekarza Carla Johanna Christiana Kuha. Dość skromna na zewnątrz. Wewnątrz właściciel zadbał o zabytkowy wystrój. (Było nam dane widzieć kilka pomieszczeń – oczywiście również bez możliwości zrobienia zdjęć). Kolejnym właścicielem pałacu był Heinrich Friedrich August von Banck. Który kupił posiadłość od spadkobierców prof. Kuha. Ostatnim właścicielem od roku 1912 był Eduard Karl Christian Eugen von Banck.



Pałac został opuszczony przed nadejściem frontu w 1945 roku. Do końca wojny był własnością szanowanej w okolicy rodziny szlacheckiej von Banck. Po wojnie, kompleks parkowo-pałacowy służył jako ośrodek przygotowawczy na studia wyższe. Potem mieścił biura i mieszkania PGR-u, by w latach sześćdziesiątych zostać zamieniony na szpital. W roku 2001 szpital wyprowadził się, a od 2003 roku jest własnością prywatną i funkcjonuje jako dom przyjęć. W salach znów pojawiły się zabytkowe kominki i piece kaflowe, sufity odzyskały swój dawny blask dzięki sztukateriom i nastrojowym żyrandolom, a wnętrza wypełnione są zabytkowymi meblami, obrazami i ciekawymi przedmiotami. W pałacu mieści się również Muzeum Dawnej Wsi, oraz jedno z kilku zaledwie w Europie, Muzeum Horroru. Można też zwiedzać pałacowe wnętrza.

Atrakcją bez wątpienia jest stadko bardzo ciekawskich danieli oraz staw pełen żab, które niemiłosiernie hałasują 😉

Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Marcin_Henioo Krajtroter 50913 kilometrów
2016-08-16 14:26:30

Dziwne, ale z pewnością nietuzinkowe i bardzo ciekawe. Szkoda że nie można robić zdjęć, ale to jest akurat zrozumiałe w tego typu obiekcie. W sumie, ciekawa miejscówka.

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów
2016-08-12 21:26:57

Inne od innych :-) (a jeszcze to zestawienie horroru z łagodnymi danielami...)

specyficzna wycieczka, napewno oryginalna

pozdrawiam

Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów
2016-08-10 13:20:07

bardzo dziwne... stąd moje mieszane uczucia : ]

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1126700 kilometrów
2016-08-10 12:04:19

Dziwne miejsce :)

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020