Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
neogotycki kościół św. Jana Chrzciciela, Magdalena

Ziemia raciborska cz. III - Racibórz

2016-08-05
2016-08-05 13:12:08
Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Racibórz

Poprzednią relację zakończyłam na Zamku Piastowskim, po zasileniu energii i krótkim spoczynku w przy-zamkowym parku, udaliśmy do znajdującego się nieopodal Kościoła św. Jana Chrzciciela. Kościół ten, to wynik inspiracji średniowiecznym gotykiem, co było popularne wśród architektury XIX wieku. Stanowi on nawiązanie do fryburskiej katedry, co czyni go jednym z piękniejszym kościołów na Śląsku. Został on wybudowany w latach 1856-1860 wg projektu Vinzenza Statza z Kolonii jako bazylika z transeptem i wieżą. Jak na bazylikę przystało średniowiecznym zwyczajem, byłą ona dwukrotnie wyższa od bocznych. Boczne nawy z zewnątrz były natomiast ‘oszkarpowane’, co miało stanowić punkt oparcia dla łuków odporowych. Jedną z cech, która przykuwa uwagę jest z pewnością ażurowość brył, zwłaszcza w górnej kondygnacji. Wrażenie to jest wywołane dużą ilością gzymsów, wieżyczek dodatkowo zdobionych (np. każda ścianka z niszą, co po bokach tworzy kolumny, na których wspiera się trójkątny tympanon zakończony żabkami. Katedra dzięki gzymsom jest optycznie podzielona poziomo, dodatkowo pionie dzielą ją półkolumny i pilastry między którymi umieszczone są okna zakończone łukiem. Wewnątrz kościół posiada typowy układ podzielony na poziomy, jednak to, co przykuwa uwagę, to piękne witraże, znajdujące się w prezbiterium. Powstały ok. 1900 roku i wyszły z pracowni Otto Lazara z Raciborza oraz Franza Borgiasa Mayera z Monachium. To, co zwraca uwagę to dość nietypowe rzygacze w kształcie uczonych?/duchownych? Ze zwojem. Będąc w tym miejscu warto zajrzeć na stary zabytkowy cmentarz, który znajduje się po przeciwnej stronie ulicy. Znajdują się tam nagrobki z ornamentyką neogotycką. Najstarszy znaleziony przeze mnie nagrobek miał wyryty rok 1864. Ciekawostką są przyścienne nagrobki z neogotyckim elementami i polichromowanymi obrazami (niestety nie zrobiłam im zdjęć – sama nie rozumiem dlaczego). Teraz kierujemy się na ulicę Kozielską do kolejnego kościoła św. Mikołaja. Naprawdę nie sposób oprzeć się ich zwiedzeniu i wszystkim polecam, ponieważ prezentują architekturę naprawdę wysokiej klasy. Żeby dotrzeć do ostatniego kościoła na naszej trasie turystycznej musimy wrócić się do zamkowego parku i przejść mostem na drugą stronę Odry. Po drodze natrafiamy na cmentarz żołnierzy radzieckich. Później czeka nas kawałek marszu przy ruchliwej ulicy, ale ten dyskomfort wynagradza bryła kościoła – obecnie również neogotycki z lat 1899-1902 – poświadczony w źródłach już w XIII wieku. Jest on trójnawowy poprzedzony kruchtą. Ciekawy element stanowią płaskorzeźbione tympanony drzwi. Ołtarz główny został wykonany przez firmę Mayer z Monachium. We wnętrzu ogarnia nas las kolumn, który podtrzymuje sklepienie sieciowe. Przynajmniej takie odnosimy wrażenie, które jest spotęgowane przez wspomniane sklepienie i charakterystyczne kolory: biało-ceglane. Ceglane widzimy, żebra sklepienia, filarki, na które opadają, obramienia łuków utworzonych pomiędzy filarami, obramienia łuków okiennych, ‘wypełnienie’ jest otynkowane. W efekcie otrzymujemy bardzo ciekawą kompozycję wnętrza. Jednak serce się kraje na myśl o zniszczeniach jakie wyrządziła wojna, a jeszcze bardziej na myśl o zniszczeniach jakie wyrządziły remonty: „Seria kolejnych remontów nastąpiła za czasów proboszcza Franciszka Wańka. Niestety wielu parafian ma do dzisiaj słuszny żal do ś.p. księdza Wańka, że przez te remonty mocno zubożył wyposażenie i wystrój kościoła. Podczas wymiany posadzki w prezbiterium na marmurową, której szaro-czarna kolorystyka nie pasuje do wnętrza, zlikwidowano piękne, rzeźbione balaski, zamurowano witraż za ołtarzem głównym, rozebrano neogotycką mensę ołtarzową, zamurowano także wnęki w prezbiterium, w których były namalowane postaci 12 apostołów. W 1973 całym kościele zamalowano wszystkie polichromie, zdobienia roślinne i figuralne” (fragment ze strony parafialnej). Ulica Kozielska to kolejny stary cmentarz. Tym razem cały porośnięty bluszczem. Nagrobki nowsze niż na poprzednim, ale nadrabia swoim klimatem. Teraz biegniemy na autobus do Wojnowic w celu zobaczenia pałacu wraz z Muzeum Horroru (o tej atrakcji oddzielna relacja). Wracamy z pałacu, a do pociągu powrotnego jeszcze troszkę czasu. Po takiej zabytkowej dawce, końcówkę pobytu pozostaje nam spędzić na przechadzce uliczkami Raciborza i odpoczynek w parku im. Roth.



zabytkowy cmentarz przy kosciele Jana chrzciciela nagrobek z 1864 roku cmentarz żołnierzy radzieckich kościół św. Mikołaja zabytkowy cmentarz przy ulicy kozielskiej budynek sądu parku im. Roth ulica sienkiewicza budynek przy skwerze św. Notburgi baszta więzienna
Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów
2016-08-09 19:22:18

ta architektura aż sama się prosi o te wszystkie szczegóły. Jest ich tak wiele, że będąc na miejscu nie wiadomo na co patrzeć. Naprawdę polecam, jeśli ktoś lubi zabytki architektury.

Avatar użytkownika
Danusia Krajtroter 183047 kilometrów
2016-08-05 17:21:18

Niezwykle dokładny i profesjonalny opis.  Tyle szczegółów.

Ostatnio edytowany: 2016-08-05 17:21

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19183 kilometrów
2016-08-05 16:30:43

Bardzo ładnie w tym Raciborzu.

Bogaty opis i piękne fotki, sporo włożonej pracy...

Fajnie byłoby kiedyś zobaczyć to miasto

pozdrawiam

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020