Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, Marcin_Henioo

Wakacje 2015 - XI dzień (Kazimierz Dolny)

2015-07-18
2016-02-11 14:12:33
Avatar użytkownika
Marcin_Henioo Krajtroter 50913 kilometrów

To był najgorętszy dzień naszego wyjazdu wakacyjnego…

…i niestety już ostatni, bo następnego dnia już powrót do domu.

Do Kazimierza jechaliśmy z takim oto nastawieniem, że jest to miasteczko tak bardzo wyjątkowe (głównie z opowieści innych). OK., może jest. Może się narażę innym, ale stwierdzam, że Kazimierz Dolny jest zdecydowanie przereklamowany. Owszem, należy tą miejscowość zwiedzić, zobaczyć, przekonać się na własne oczy, skonfrontować swe wyobrażenia (i opowieści innych osób) z rzeczywistością. Nie wiem, być może sprawił to ten niemiłosierny upał, być może to, że to już ostatni dzień, być może to, że to był weekend…? Sam nie wiem, trudno powiedzieć, ale Kazimierz Dolny- powtarzam to raz jeszcze- nie zachwycił nas.



Rynek, ok., piękne kamienice, ale w 50% zasłonięte przez parasole, na środku stała jakaś straszna figura przedstawiająca króla (Kazimierza Wielkiego chyba?), zrobiona ze słomy, która mnie akurat nie zachwyciła i zasłaniała kamienice Przybyłów. Fajny pomysł z pieskiem Werniksem (a właściwie z jego figurką) przy Rynku – w stronę zamku, przepiękny kościół farny, zwłaszcza wewnątrz, te organy, te ołtarze – coś cudnego! Zamek, jak to ruiny, widzieliśmy lepsze, choćby Krzyżtopór, który mieliśmy świeżo w pamięci. Baszta- bardzo fajna sprawa, z pięknymi widokami z samego szczytu, m.in. na Puławy. Nie byliśmy niestety na górze trzech krzyży, nie chciało nam się w ten ukrop.



W tym dniu akurat trafiliśmy na bazar staroci (ale nie tylko) na Małym Rynku, gdzie można było sobie coś ciekawego zakupić, i żona to zrobiła, więc choć jakaś błyskotka zmieniła nieco jej nastrój. Ale takie targi staroci są wszędzie! To nic dla nas nowego!

Aby nie wyjść na całkowitych malkontentów, dodam, że bardzo nam się spodobała ulica prowadząca nad Wisłę, jak dobrze pamiętam – Senatorska, z piękną kamienicą Celejowską bodajże.

Nieco zaskoczeni in minus wracaliśmy do Sandomierza, gdzie zjedliśmy świetną, późną pizzę, po czym wróciliśmy na bazę, by spakować się do wyjazdu. Następnego dnia po śniadaniu wyjazd do domu.



To były piękne i niezapomniane dni wakacyjne. Szczawnica, Pieniny, Tatry, Bardejov, Sandomierz, Baranów, Krzyżtopór- czegóż chcieć więcej? Niestety, nie udało nam się zrealizować wszystkich planów, z przyczyn niezależnych. Czego nie zobaczyliśmy? Planowałem Turbacz, Trzy Korony, Orlicę, ale ze względów zdrowotnych nie dało rady. Nie wspomnę o Nowym Targu, gdzie chcieliśmy jechać na pyszne ponoć lody. Ale lody pyszne jedliśmy w samej Szczawnicy, więc się wyrównało…

Teraz już tylko zostało planowanie wakacji 2016 :-)

Avatar użytkownika
Marcin_Henioo Krajtroter 50913 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19108 kilometrów
2016-02-28 11:43:54

Bogate w atrakcje miałeś wakacje,

perełki widokowe i zabytkowe,

gratuluję i życzę Ci równie owocnego planowania na rok przyszły,

a że nie wszystko wyjdzie jak w planach, takie życie...

pozdrawiam

Avatar użytkownika
Danusia Krajtroter 183047 kilometrów
2016-02-15 18:17:31

Piękne wakacje mieliście . Co prawda ,co do Kazimierza mam podobne odczucia,ale...nie sposób zaprzeczyć,że to miasteczko ma swój klimacik.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1125485 kilometrów
2016-02-12 11:50:51

Nowy Targ z kolei na mnie nie robił wielkiego wrażenia, więc może dużo nie straciliście, choć my byliśmy dawno o na pewno zmieniło się trochę na plus :) Kazimierz w weekend i upał na pewno był uciążliwy, bo jest bardzo popularny więc tłumny, niektóre jego fragmenty są cudne inne za bardzo skomercjalizowane, deptak nad Wisłą i dojscie do niego też dla mnie super. Ja lubię to miasteczko, ale na pewno wolałabym je odwiedzić w bardziej zacisznym czasie. Tak to jest na wakacjach, że czasem nie trafimy gdzies tak jak byłoby najlepiej, bo albo nie ten dzień albo nie ta pogoda, zawsze mogło lać i byoby jeszcze gorzej :) My tak trafiliśmy na taki upał w Bystrzycy Kłodzkiej i też nie miałam ani sił ani ochoty żeby docenić uroki :)

Avatar użytkownika
Roman Świątkowski Krajtroter 70713 kilometrów
2016-02-12 10:05:02

Zniechęcony i zawiedzony ale troszkę zadowolony. Urlop udany, dużo zwiedziliście. Pogoda w zasadzie również dopisa - a jest ważna. 

fajne zwiedzanie.

pozdrowionko.

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46652 kilometrów
2016-02-11 22:06:09

Piękne wakacje.W Kazimierzu Dolnym nigdy nie byłem.Może kiedyś.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020