Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, łukasz i Gocha

czerwonym szlakiem po Bieszczadach

2008-12-08
2008-12-08 18:58:48
Avatar użytkownika
łukasz i Gocha Krajtroter 6761 kilometrów
wycieczka odbyła się 29 czerwca tego roku. Wybraliśmy się razem z naszymi przyjaciółmi Anią i Pawłem

Na czerwony szlak wychodzimy z Ustrzyk Górnych – małej wioski leżącej nad potokiem Wołosaty. Początkowo idziemy ubitą drogą, po pewnym czasie szlak odbija w prawo i przez ok. godzinę prowadzi nas coraz wyżej przez las porośnięty w znacznej części bukiem. Kiedy kończy się las oczom naszym ukazuje się wolna przestrzeń szumiąca wysokimi trawami, to właśnie połoniny. Wkrótce dochodzimy do dość stromego podejścia i po chwili maszerujemy po grzbiecie Szerokiego Wierchu. Z oddali ukazuje się Tarnica, która z każdą chwilą przybliża się do nas. Wreszcie dochodzimy do przełęczy pod Tarnicą tzw. Siodłem. Tu szlaki rozchodzą się na 3 części – na Tarnicę, do Wołowatego i na Bukowe Berdo. My po odpoczynku kierujemy się w kierunku krzyża na Tarnicy i po ok. 15 minutach zdobywamy najwyższy szczyt polskich Bieszczad. Tu oczywiście siedzimy chwile i wpatrujemy się w piękno tych gór. Następnie udajemy się w kierunku siodła i tam odbijamy w prawo na szlak który poprowadzi nas na Halicz. Schodzimy stromym podejściem i znajdujemy się w przełęczy goprowców. Widzimy tylko namiot, goprowcy przyjdą tu dopiero za miesiąc. Przed nami godzinne podejście na Halicz. Po drodze spotykamy kapliczkę na karłowatej sośnie zostawiamy tam kilka drobnych, aby jeszcze tu wrócić (a wrócimy jeszcze nie raz ). Po godzinie stoimy na szczycie trzeciej co do wielkości góry. Widoczność wspaniała oglądamy panoramy, odpoczywamy chwile i ruszamy dalej w kierunku Rozsypańca. Schodząc w dół po 20 minutach oczom naszym ukazują się licznie rozsypane skały, robimy kilka zdjęć i ruszamy dalej. Na granicy odpoczywamy w 2 państwach równocześnie i ruszmy zejściem w dół w kierunku Wołosatego. Zejście jest dość przykre- położony jakiś pseudo asfalt, w dodatku strasznie dziurawy i wyboisty. Gdy powoli zbliżamy się do Wołosatego znajdujemy co jakiś czas wygrzewające się żmije zygzakowate. Kolega Paweł na jedną prawie by wszedł. I tak dochodzimy do wsi Wołosate a stąd PKS-em dostajemy się do Ustrzyk. Łączny czas wędrówki to prawie 8 godzin, a dystans jaki wskazał nam krokomierz to niecałe 40 km.



czerwonym szlakiem po Bieszczadach
Avatar użytkownika
łukasz i Gocha Krajtroter 6761 kilometrów

Ostatnie wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

Avatar użytkownika
Midorihato Uzależniony od podróży 1126 kilometrów
2009-04-02 15:03:30
Szedłem dokładniuśko ta samą trasą co Ty w połowie lipca 2008. Nie zauważyłęm tylko tej kapliczki o której p=iszesz - może dlatego że goniłą mnie burza. Dopadła mnie na Rozsypańcu i do Wolosatego wiałem na złamanie karku.
Jednym słowem - ubiegłeś mnie z relacja z tego szlaku.
Avatar użytkownika
łukasz i Gocha Krajtroter 6761 kilometrów
2008-12-11 05:46:26
to proszę sobie oglądnąć galerie z Wołosatego na Tarnicę tak dla porównania umieściłem zdjęcia z 3 i 18 maja
Avatar użytkownika
Teresa Nowak Krajtroter 6160 kilometrów
2008-12-10 09:30:00
No, dzięki Tobie zobaczyłam widok z Tarnicy:-)
Ja miałam mgłę.
Avatar użytkownika
łukasz i Gocha Krajtroter 6761 kilometrów
2008-12-09 05:04:12
Ja też bylem w maju ale wyszliśmy tylko na Tarnicę. Było to chyba 3 maja i tak jak mówisz chmury, mgła i nic więcej ale i tak warto było
pozdrawiam.
Avatar użytkownika
JÓZEF Krajtroter 2080 kilometrów
2008-12-08 20:43:23
Dzieki za wspaniałe zdjęcia! Byłem tam w maju, niestety , deszcz i niskie chmury pozwoliły mi oglądać jedynie błoto na szlakach.Ale Bieszczadom nie odpuszczę, choćby dla takich WIDOKÓW.Pozdrawiam.
Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020