Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
staw amerykan w Złotym Potoku, Magdalena

wśród Gór Gorzkowskich przez Złoty Potok rowerem

2015-08-31
2015-09-03 22:57:19
Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71326 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Złoty Potok > Góry Gorzkowskie > Ludwinów > Gorzków > Bystrzanowice

Tym razem rowerowe drogi powiodły nas w Góry Gorzkowskie. Wnioski z wycieczki były następujące: 1. w takie miejsca należy wybierać się bez rowerów i zapuścić pieszo w gąszcz, żeby coś więcej zobaczyć … ale cóż skoro się wybraliśmy trasę przejechaliśmy; 2. Gdy termometr wskazuje 35 stopni w cieniu jazda na rowerze asfaltem nie jest dobrym pomysłem 😉 (choć przyznam, że gorzej odczuwałam upały lipcowe)



Zaczęliśmy w Złotym Potoku, gdzie rano panował błogi spokój, nawet na Amerykanem, więc na chwilkę przysiedliśmy popatrzeć na mapę i obmyślić którędy by tu pojechać dalej. Początek trasy wypadł nam przez Złoty zielonym szlakiem rowerowym, bardzo przyjemnie zrobionymi ścieżkami pieszo rowerowymi. Dojeżdżamy do rowerowego szlaku czarnego i kierujemy się w lewo w kierunku Ludwinowa. Z lasy wyjeżdżamy na ulicę przed miejscowością i wchodzimy w dziką ścieżkę która miała nas zaprowadzić pod jaskinię kryształową. Okazało się, że troszkę niepotrzebnie, ponieważ wejście do jaskini nie jest takie proste, a jej otwór to dziura w ziemi :] no cóż … bywa … przedzieramy się z rowerami dalej by wyjść na dokładnie tą samą ulicę kawałek dalej i już bez przygód dotrzeć do Ludwinowa. Tutaj jedyny charakterystyczny obiekt jaki znalazłam to kapliczka przydrożna, pokazana na zdjęciu. Zaznaczona jest ona na mapie na skrzyżowaniu z pieszym szlakiem czarnym. Zaraz z Ludwinowa pojawia się na horyzoncie Gorzków Nowy później Stary. Tutaj nieciekawy kościół i kolejna kapliczka. Brak atrakcji wynagradza otoczenie Gór Gorzkowskich i łąk które mamy wokół, a przy tym błękitne niebo. Jak na góry przystało od Złotego Potoku mamy do pokonania kilka wzniesień zarówno w lesie jak i asfaltem. W końcu za Gorzkowem Starym zjeżdżamy z asfaltu na polną ścieżkę, ale za to bardzo wygodną i tą oto ścieżką jedziemy już do samych Bystrzanowic, a raczej do Bystrzanowice Dworu, gdzie zobaczymy dwór z XIX wieku. Zaraz za dworem szlak rowerowy skręca w lewo (tutaj strzałka do mogiły żołnierzy AK – od ‘Ponurego’ odcinek zwany Wąwozem Ponurego), zawracając do Potoku i tutaj zaczyna się mordercza droga już do końca … czy są górki? Nie ma. Czy jest piach? Nie ma. Pogoda się też nie popsuła, a na drodze nikogo i niczego nie spotkaliśmy. Więc czemu mordercza? ano temu, że ciągnie się ta ścieżka niemiłosiernie długo do samego Potoku monotonnym lasem w dodatku po strasznie niewygodnej nawierzchni złożonej z kamieni … już dawno mną nikt tak nie potrząsną :] a może to ja się zbyt wygodna zrobiłam … w każdym razie ten nieliczny raz byłam szczęśliwa, że ścieżka leśna dobiegła końca… uffff. Przed oczami Pałac Raczyńskich i Staw Irydion. Pałac zaczął się odnawiać również z drugiej strony i wietrzy na przestrzał swoje, pewnie zatęchłe mury. I dobrze, najwyższy czas na niego, pozostaje czekać cóż z tego wyniknie (i mam nadzieję, że nie zastanę tam nigdy tabliczki: teren prywatny lub tylko dla gości hotelu&hellip😉. Jedziemy do sklepu po kolejne już na trasie picie i po coś do spożycia, chcemy powrócić do błogostanu nad Amerykanem… ale tam czar prysł i już rozpoczął się letni gwar, więc zawracamy i ów stan odnajdujemy nad Irydionem, który jest zbyt mało atrakcyjny w swej pierwotnej szacie bez całej ‘budkowej’ otoczki. Na szczęście dla nas…

rezerwat parkowe
rezerwat parkowe


Troszkę z historii i ciekawostek… Gorzków swą nazwę zawdzięcza Józefowi Gorzkowskiemu, który był właścicielem w 1581 roku. na samym początku jak to często bywa istniał Gorzków bez podziałów. Po stronie nowszej części istniał dwór i tam zaczęli osiedlać się nowi mieszkańcy stąd podział. W okresie międzywojennym istniała tu bita droga, wieś posiadała szkołę oraz straż ogniową. Po wojnie natomiast zyskali drogę łączącą z Myszkowem oraz elektrykę.

Jeśli chodzi o Bystrzanowice, to nazwę znów bierzemy od rodu, do którego należały, a był to ród jak łatwo się domyślić Bystrzanowskich herbu stary koń. Herb bardzo adekwatny do rodziny, która osiedlała się tutaj przez 450 lat ! czyli ród istniał tutaj od 1385 roku (od pierwszej wzmianki o miejscowości) aż do 1833 roku. od XVIII wieku dwór jest murowany, co ciekawe jednymi z późniejszych właścicieli byli: Kraiński, a za nim Raczyński. Obecnie dworek można wynajmować. Przejęła go firma prywatna od gminy Janów w 1998 roku. w dworku swoją kwaterę miał ‘ponury’ Jerzy Kurpiński (w czasie II Wojny Światowej, podczas której działała tu partyzantka). W latach wojny dwór był miejscem zaopatrzenia dla żołnierzy Armii Krajowej.

Kolejna wyprawa w ten rejon zdecydowanie pieszo.



Ludwinów Gorzków Bystrzanowice Dwór dwór z XIX wieku mogiła AK las kamienna góra dworek krasińskich pałac raczyńskich staw irydion
Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71326 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Danusia Krajtroter 183047 kilometrów
2015-09-04 18:10:32

Z ciekawością poczytałam i obejrzałam fotki.  Jazd rowerem w taki upał to rzeczywiście hardcore,ale daliście radę. W nagrodę piękne widoki pałacu,o którym dotychczas wiele czytałam na PSZ,ale osobiście nigdy dotąd nie widziałam.

Avatar użytkownika
Roman Świątkowski Krajtroter 70713 kilometrów
2015-09-04 10:42:44

Bardzo fajna rowerowa wycieczka, mimo niewygodnej kamienistej leśnej drogi, nie zawsze jest z górki.

Trasa krajobrazowa, z wieloma ciekawymi miejscami lubię takie odcinki - przyroda, kapliczki, dworki i inne zabytki i atrakcje.

pozdrawiam.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1125283 kilometrów
2015-09-04 08:21:20

Piękny już pałac w Złotym Potoku :)

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020