Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, Ane TA

Pokonać grawitację

2015-07-29
2015-07-29 14:03:48
Avatar użytkownika
Ane TA Krajtroter 2027 kilometrów

Od zawsze marzyłam, zeby latać/fruwać/zdobywać chmury. Samolot?? E tam, zamknięta w puszce nic nie czuję. Chcę więcej, bardziej i mocniej.

I tak: najpierw kuszę się na paralotnię. Wyciągarka wyciąga na 1000 metrów w górę, ale lot kontynuuje się już tylko na wysokości 700 metrów. Za nisko. Fajnie, ale to jednak nie to. 

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Chrcynno > Lotnisko

Szukam więc dalej, a że kto szuka ten znajduje, to i mnie to dopadło. Skok ze spadochronem. Wow. Adrenalina rośnie na samą myśl. Namawiam koleżankę (taką samą wariatkę jak ja) i jedziemy. Jeszcze tylko zrzuta na paliwo, wyznaczanie trasy Lublin – Chrcynno i lecimy. Tzn. jeszcze jedziemy.



Docieramy po kilku godzinach. Jest 14. Na miejscu dostajemy ślinotoku, bo ci piloci to taaaaakie ciacha, ze mucha nie siada. Przechodzimy 15 minutowe szkolenie, odziewamy się w kombinezony. I….ogarnia mnie panika. Myślę; a jak spadnę? A jak się nie otworzy? A jak się odepnę? A jak to, a jak tamto? Jakimś cudem docieram do samolotu i wznosimy się na magiczną wysokość 4 tysięcy metrów. To właśnie z tej wysokości będziemy spadać. Ja z moim pilotem jesteśmy w ostatnim tandemie, więc teoretycznie mam jeszcze chwilę na łudzenie się, ze ja tu tylko tak sobie, towarzysko. Obok mnie moja kamerzystka, bo mamy wykupiony lot z filmowaniem, pokazuje jak skoczkowie życzą sobie powodzenia. No dobrze, ze tylko gestami, bo jakbym usłyszała np. połamania nóg to nie wiem czy bym wyskoczyła.



Adrenalina osiąga poziom wrzenia, widzę Dorotkę, która siedzi na progu i staram się pohamować moją cholerną wyobraźnię. Teraz nasza kolej. Słyszę komendę przesuwania się na próg. Nogi mi odjęło i nie wiem czy ze strachu czy z ciasnoty uprzęży. Dawno nie byłam tak blisko z żadnym mężczyzną . Siedzimy na krawędzi, kamerzystka obok, patrzę w dół a tam nic tylko chmury: raz, dwaaaaa i na trzyyyyyyy spadamy.

Świat oszalał, raz słonce, raz chmury, wszystko wiruje, w uszach mi świszcze, nie mogę oddychać, oczy mi łzawią, obracamy się wokół własnej osi, robimy fikołki i nagle: jest pięknie, widzę Wicię (kamerzystkę), która mi macha i się śmieje. Dociera do mnie, ze frunę, podnoszę do góry kciuk, żeby dać znać, ze ok, zaczynam krzyczeć z radości. Wciąż spadamy na zamkniętym spadochronie więc pokazanie coś rękami jest bardzo trudne. Oddech mam już ustabilizowany, bo pomogłam sobie apaszką, którą nasuwam na usta. Miliony myśli przebiegają przez głowę, których i tak już teraz nie pamiętam.

Nagłe szarpnięcie i unosimy się znów lekko w górę. Spadochron otwarty a my dryfujemy po niebie. Jeszcze chwila jakiś wygibasów (których fachowej nazwy nie pamiętam) i kierujemy się do lądowania. Gładko poszło. Na ziemi prawdziwy szał, Dorota już na mnie czeka, rzuca mi się na szyję i piszczy w ucho. Obowiązkowe fotki z naszymi Panami, certyfikat w dłoń i do autka. Ja się uspokajam łykiem wody ognistej, Dorka prowadzi. Wracamy…..z głowami wciąż w chmurach.



Polecam. Było fantastycznie.

Koszty:

- skok tandemowy z filmowaniem i zdjęciami – 900 zł

- bez filmowania – 650.

Skok z 4 tysięcy metrów, 60 sekund spadania na zamkniętym spadochronie z prędkością 200 km/h.

Spadochron otwiera się dopiero na wysokości 1500- metrów.

www.skydive.waw.pl

Avatar użytkownika
Ane TA Krajtroter 2027 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów
2015-08-29 22:21:50

rewelacyjna sprawa. bardzo bym chciała miec okazję spróbować, czy bym się odważyła ? nie wiem, ale na pewno tak łatwo bym nie zrezygnowała, wiedząc, że okazja moze się nie powtórzyć ... 

Avatar użytkownika
Ela Krajtroter 42848 kilometrów
2015-08-07 22:10:00

Super. Gratuluje.

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów
2015-08-01 21:30:54

Adrenalinowa pożywka, dla mnie bardzo zachęcająca,

to nie jest moje marzenie, ale chciałbym spróbować,

musi być niesamowicie (zobaczyć np. takie Tatry z góry)

pozdrawiam

Mam kolegę który w wojsku trochę poskakał,

mówił że bał się i najbardziej przeżył nocne skoki

Avatar użytkownika
Barsolis Karol Turysta Kulturowy Krajtroter 122711 kilometrów
2015-07-30 22:22:30

lepiej skupic sie na jakosci, a nie na ilosci opowiesciiii.

 

turystyka21 Domator 7 kilometrów
2015-07-30 08:44:48

Skok ze spadochronem to jedno z moich marzen :D mam nadzieję, że w końcu uda mi się je spełnić ;)

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46816 kilometrów
2015-07-29 22:02:26

Szalona i odważna.Gratuluję .Ja bym się bał.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020