Nuda z Rabki do Jordanowa ...., Tadeusz Walkowicz

Główny Szlak Beskidzki - Beskid Żywiecki

2015-07-11 - 2015-07-14
2015-07-22 09:45:15
Avatar użytkownika
Tadeusz Walkowicz 68331 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Rabka Zdrój > Sch. na Hali Krupowej > Sch. Markowe Szczawiny > Sch. na Hali Miziowej > Węgierska Górka

O godzinie 7, wyruszam na mało ciekawy odcinek przez Skawę, drogę do Jordanowa. Poranek dość chłodny. W Jordanowie lekkie śniadanie i dalej. Przez Bystrą, nikogo na szlaku. Odcinek dość długi, ale przyjemnie się idzie. Po dotarciu do schroniska na Hali Krupowej, pokoik wieloosobowy, około 20 godz. było nas już 14 osób oczywiście młodzież. Widoki ze schroniska …. . Było też sporo ludzi z innych szlaków. Poznałem dziewczynę idącą do Wołosatego i chłopaka do Ustronia.



Jordanów

Trasa 28,60 km. Średnia 3,63 km/godz.

Rano czekamy na otwarcie baru, jem jajecznicę na boczku. Na szlaku do Przełęczy Krowiarki nikogo. Ale na to na podejściu na Babią Górę pielgrzymka. Ruch w obie strony. Na punktach widokowych tłumy ludzi. Upał …. . Na Babiej Górze też sporo ludzi. Po odpoczynku tylko do Schroniska na Markowych Szczawinach. Tu dopiero ludzi, na pokój, robię pranie bo pogoda sprzyja.



Przez tory ....

Trasa 16,60 km. Średnia 3,42 km/godz.

Bystra

Po śniadaniu ruszam dalej, mgły i zaczyna padać. W drodze do Bazy Głuchaczki mijam dwie grupy dziewcząt – przemoknięte. Potem już nikogo do Przełęczy Glinne. Piję kawę zagryzając oscypkami. Teraz tylko do Schroniska na Hali Miziowej. Pada i mgła .. widać schronisko. Po kwaśnicy … relaks w pokoju.

Trasa 25,40 km. Średnia 3,44 km/godz.

Chatka - chwila odpoczynku

Poranek powitał mnie mgłą i deszczem. Tym razem jajecznica z kiełbaską. I tak w deszczu pomału do Schroniska na Rysiance. Nikogo na szlaku. W schronisko cisza, tylko dwie rodziny, po dłuższym odpoczynku w drogę. Przestało padać, ale jest mglisto. Stacja Turystyczna Słowianka – zamknięta. Teraz do Węgierskiej Górki. W pensjonacie Modrzew, byłem to już, mam nocleg w śpiworku. Zrobiłem sobie spacer wzdłuż Soły, ale znów deszcz mnie przegonił.

Dale j ....

Trasa 24,20 km. Średnia 3,72 km/godz.

cdn.

Na szlaku
Avatar użytkownika
Tadeusz Walkowicz 68331 kilometrów

Ostatnie wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

2015-08-02 22:06:07

super "łazęgowanie " tutaj wypada pozazdroscic

 

Karol

Avatar użytkownika
Lucy i Tom 21318 kilometrów
2015-07-24 08:46:39

Trasa świetna. Wytrwałości życzę

Avatar użytkownika
Tadeusz Walkowicz 68331 kilometrów
2015-07-23 09:36:26

Witam Wszystkich. Teraz siedzę na książeczką i piszę relację do zdobycia Diamentowej Odznaki przebycia Głównego Szlaku Beskidzkiego. 

Pozdrawiam Tadek

Avatar użytkownika
Ela 43248 kilometrów
2015-07-23 07:56:09

Wszystko co dobre szybko się kończy. Zbyt szybko. Pociechą jest że zawszę tę trasę można powtórzyć. Powroty w znane miejsca są fajne. 

Avatar użytkownika
Roman Świątkowski 71113 kilometrów
2015-07-22 18:25:59

I powoli Twoja piękna przygoda się kończy, szkoda. Pogoda w wędrowaniu Ci nie pomagała.

Avatar użytkownika
Maciej A 18616 kilometrów
2015-07-22 17:18:18

Kibicuję i wciąż z przyjemnością oglądam piękne zdjęcia

pozdrawiam

Avatar użytkownika
marian 44473 kilometrów
2015-07-22 11:58:34

Wspaniale.Nie straszna Ci żadna pogoda.Tak trzymaj.Pozdrawiam.