Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
zamek w Siewierzu, Magdalena

weekendowo 2 (Siewierz, Pińczów)

2015-01-03 - 2015-01-04
2015-01-27 14:59:26
Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Siewierz > Pińczów

Dzień po Będzinie. Plus kilka stopni i słońce za oknem, trochę śniegu. Jedziemy do Siewierza. Na miejscu okazuje się, że na dziedziniec nie wejdziemy, a ze słonecznej pogody zrobiła się prawdziwa śnieżyca i zawieja, a w drodze powrotnej pola wyglądały już pięknie. Sam zamek mały i niepozorny kryje prawdziwego ducha obrony. Już same mury o 2-metrowej grubości oraz wielopoziomowa wieża z małymi okienkami strzelniczymi o czymś świadczą (na niej dziś znajduje się platforma widokowa). Gdy poznamy trochę historii dowiemy się, że zamek był otoczony fosą, a jego położenie w rozlewiskach Czernej Przemszy powodowało utrudniony dostęp. Dostęp do zamku umożliwiał drewniany most zwodzony nad fosą, którego rekonstrukcję możemy dzisiaj oglądać. Znajdowało się tutaj również drugie wejście, dzisiaj nie użytkowane, do którego prowadzi wydeptana ścieżka, a drzwi są zamknięte. Z przodu znajdował się mały barbakan. Rozwijając temat obronności zamku wiemy, że w XVII wieku zamku broniło dziesięć dział. Barbakan był uzbrojony w dwa moździerze, a baszta posiadała 15 hakownic i 4 muszkiety, nie licząc 60-osobowej uzbrojonej załogi. Co ze śmiałkiem, któremu jednak udało się zdobyć barbakan? Ano w sieni bramy wjazdowej czekała na niego zapadnia… tak więc nikt nie jest w stanie zaprzeczyć dobrego przygotowania. Poza tym już w XV wieku teren ten posiadał własne wojsko, finanse oraz surowe prawo, które egzekwował tak bezwzględnie jak i często tutejszy kat. Siewierz słynie powiedzeniem: „Kradnij, zabijaj, ale Siewierz omijaj” … na końcu wspomnę o początkach zamku z przełomu XIII/XIV wieku z fundacji książąt bytomskich. Był on wtedy warownią o konstrukcji drewniano-ziemnej. Dopiero w 1337 roku książęta cieszyńscy wznieśli murowaną budowlę. Od 1443 do 1790 roku pełnił rolę stołecznej warowni Księstwa Siewierskiego pod panowaniem biskupów krakowskich – książąt siewierskich.



Niestety trafiliśmy akurat na zamkniętą bramę z powodu robót na terenie zamku.



Dalej udaliśmy się w kierunku centrum, gdzie udało nam się obejrzeć kościół parafialny św. Macieja Apostoła oraz rynek. historia kościoła sięga średniowiecza. Na początku był on kościołem filialnym, a parafię stanowił romański kościół św. Jana Chrzciciela, a którym później… obecny barokowo-klasycystyczny wygląd kościoła, to wiek XVIII, a dał mu początek biskup krakowski, książę siewierski – Kajetan Sołtyk. Za to wcześniejszy kościół parafialny stał się kościołem cmentarnym, do którego dostęp od strony trasy jest zupełnie nie możliwy, ponieważ znajduje się tuż przy drodze a furta w murze zamknięta na wszystkie spusty. Jednak warto do niego dotrzeć od strony rynku, ponieważ jest to oryginalna romańska budowla, jedna z najstarszych, a takich nie mamy okazji zbyt często oglądać w Polsce. Budowla typowo obronna w formie ‘klocka’ o grubych murach i mały okienkach, które również do dziś zachowały się w formie pierwotnej – o rozglifionych ościeżach . Wewnątrz jedna nawa i (podobnież) freski. ‘Podobnież’, ponieważ kościół jak większość zamknięty… kościół jest orientowany i zamknięty od wschodu apsydą, a od zachodu emporą. Freski odkryto podczas prac konserwatorskich i datowane są na XII wiek. Posiada sklepienie kolebkowe (spotkałam się z informacją, że zostało ono stworzone podczas rekonstrukcji, pierwotnie znajdował się tam zwykły strop). Wejście od strony zachodniej tworzy uskokowy portal z tympanonem.

Rynek został wytyczony na początku XIII wieku podczas lokacji miasta. Od XVI do (prawie końca) XIX wieku stał na nim ratusz – siedziba władz miasta. Średniowieczny układ urbanistyczny prowadzi nas do kościoła św. Macieja Ap., następnie do zamku oraz kilkoma innymi ulicami wokół.

kościół św. Macieja Ap.

Po tych atrakcja w bardzo (nie)sprzyjającej pogodzie wsiadamy w drogę powrotną, zahaczając po drodze o Pińczów z rzekomym zespołem pałacowym, na zdjęciach to, co udało nam się tam znaleźć, a informacji w tym temacie żadnych, przynajmniej na ten moment.



Tutaj rozpętało się już prawdziwe pogodowe piekło, a nasza droga powrotne między polami przebiegała przy 40 km/h 😉

Za to pola, jak na samym początku wspomniałam, wyglądały pięknie, więc nie powstrzymało mnie nic, by po drodze wysiąść wejść w nie i uwiecznić na kilkuzdjęciach.

Czarna Przemsza rynek kościół św. Jana Chrzciciela Pińczów Pińczów Pińczów Pińczów droga powrotna do Woźnik
Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Justyna Wędrowiec 222 kilometrów
2015-02-22 10:21:49

coś mi ten Pińczów nie pasuje :) w Pińczowie nie ma takiego kościoła...

Avatar użytkownika
Roman Świątkowski Krajtroter 70713 kilometrów
2015-02-06 10:29:00

Znane mi miejsce - również zimą.

Pozdrawiam.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1128306 kilometrów
2015-01-28 08:54:25

Na zamku byliśmy kilka razy, latem raczej jest otwarty, ale do kościółka romańskiego też nie udało się dostać, szkoda, takie miejsca naprawdę pociągają... Ja bardzo się cieszę że udało nam się dostać do środka rotundy w Cieszynie, ciekawe przeżycie.

Avatar użytkownika
Marcin_Henioo Krajtroter 50913 kilometrów
2015-01-28 08:27:34

Miejsca i obiekty dobrze mi znane, ponieważ zwiedziliśmy je w 2013. Kościółek romanski w Siewierzu- jak dla mnie, zabytek klasy światowej... My też nie mieliśmy okazji zobaczyć co kryje w środku. Wyczytałem gdzieś, ze otwierany jest tylko z okazji niektórych pogrzebów...

Zamku w Siewierzu też nie zwiedziliśmy wewnątrz, zamknięty był na 4 spusty niestety...

Piękne, zimowe zdjęcia zrobiliście.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1128306 kilometrów
2015-01-27 15:18:50

Bardzo ładna zima :) akurat Siewierz zimowy znamy :)

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020