Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, Magdalena

weekendowo 1 (Będzin, Sosnowiec)

2015-01-03 - 2015-01-04
2015-01-16 00:18:30
Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Będzin > Sosnowiec

Na początku roku troszkę dłuższe wolne, więc trzeba było wykorzystać i czas i pogodę, ponieważ za oknem od rana słońce. Jak do tej pory żadne z nas nie dotarło do Będzina mimo, że to tak blisko, więc tym razem udaliśmy się na tamtejszy zamek i wystawy.



Zamek całkiem ładny z zewnątrz, wewnątrz trzy piętra wystawowe. Najstarszą częścią zamku jest wieża, pozostałe mury wniósł jak wiele innych Kazimierz Wielki. Zamek składał się z zamku górnego i dolnego, wieży bramnej, części mieszkalnej oraz gospodarczej, częściowo zabudowa była drewniana. Obecnie na terenie parku zamkowego można zobaczyć również rekonstrukcję półziemianek (element średniowiecznego zagospodarowania) oraz wału wykonanego techniką skrzyniową (ciąg powiązanych skrzyń, wypełnionych gruzem kamiennym). Z terenów tych możemy podziwiać widoki na całe miasto, Czarną Przemszę, obecnie wyregulowaną, nie jak na dawnych zdjęciach meandrującą szerokim korytem. Widzimy stąd również hutę, a chwilę później nasz wzrok sięga cmentarza znajdującego się obok (cóż za trafne zestawienie :] ). Wystawa, którą możemy obejrzeć wewnątrz jest oczywiście wystawą typowo historyczną. Obecny wygląd zamku zawdzięczamy kilku odbudowom między innymi po pożarze w 1616 roku oraz po potopie szwedzkim, po którym uległ całkowitej ruinie. Restaurację zamku zainicjował hrabia Edward Raczyński. W 1918 roku powstało Towarzystwo Opieki nad Góra Zamkową. Kontynuatorem było Towarzystwo Muzeum Zagłębia Dąbrowskiego. Opieka zamkowa została przerwana wraz z wybuchem II Wojny Światowej. Krajobraz zamkowy uległ radykalnej zmianie, ponieważ spalono wtedy synagogę oraz domy Żydów zamieszkujących budynki pod zamkiem. Po wojnie odbudową zajął się Komitet Odbudowy Zamku. W 1956 roku utworzono tam Muzeum Zagłębia. Podziemia będzińskie budowali prawdopodobnie Polacy i Żydzi, którzy byli więźniami – miały one stanowić schronienie dla cywilów w czasie okupacji. Przy wspomnianym cmentarzu znajduje się Kościół św. Tomasza z barokowo-klasycystycznym ołtarzem głównym, który pełni obecnie rolę kaplicy cmentarnej. Na cmentarzu znajduje się kilka ciekawych pomników nagrobnych.



Z zamku udaliśmy się do drugiego oddziału muzealnego – Pałacu Mieroszewskich, gdzie można podziwiać dawne wnętrza z XVIII i XIX wieku, a z okazji świąt pokonkursową wystawę szopek – trzeba przyznać bardzo kreatywnych. Poza tym zaprezentowano tutaj wystawę etnograficzną i archeologiczną. Pałac został wzniesiony po 1702 roku i przyjął formę barokowo-klasycystyczną z amfiladowym układem pokoi. Na piętrze wita nas reprezentacyjny pokój z polichromią iluzjonistyczną z XVIII wieku. Dziedziniec przed pałacem otaczają zbudowania gospodarskie oraz oficyny dworskie, znajduję się tu również park. Wszystko razem daje nam obraz XVIII-wiecznego założenia parkowo-pałacowego. W 1982 roku został on ostatecznie przedstawiony jako część Muzeum Zagłębia. Wcześniej pełnił on między innymi funkcję Młodzieżowego Domu Kultury, spół dzielni rolniczej oraz był własnością Towarzystwa Kopalń i Hut sosnowieckich.

Z Będzina udajemy się w poszukiwaniu pałacu Schona i zamku Sieleckich do Sosnowca. Okazało się to bardziej skomplikowane, niż by się mogło wydawać i przez do egzotarium już nie zdążyliśmy dotrzeć, ale na szczęście to niedaleko. Najpierw docieramy do Pałacu, którego właściciele byli właścicielami fabryk włókienniczych. Został on wzniesiony został w ostatnim dwudziestoleciu XX wieku i reprezentuje styl neobarokowy, o czym świadczą przede wszystkim dekoracje elewacji: liście i owoce, płyciny z ornamentem ‘rocaille’, znajdziemy tu motyw ludzkiej twarzy i hermy oraz kartusze. Wewnątrz, w miejscu obecnej recepcji oraz Sali wystawowej znajdowała się niegdyś sala balowa, a na pierwsze piętro prowadzeni jesteśmy wzdłuż balustrady z motywem winnej latorośli. Ona wraz z witrażami na półpiętrze stanowi oryginalne wyposażenie. Warto wspomnieć (jeśli wierzyć zapisom), że jest to jedyny taki przykład tego typu witraży w tym regionie. Wnętrza były bogato zdobione sztukateriami, jednak nie zachowały się one do dziś.

Tyle o samej budowli, a co mieszczą jej wnętrza? jej wnętrza to Muzeum – jak się okazuje nie byle jakie. Osobiście trafiliśmy na wystawę ze zbiorów muzealnych współczesnego szkła polskiego– coś pięknego, ale i oryginalnego, a przy tym lśniąca, błyszczącą i kolorowo 😉 na kolejną wystawę poprowadził nas korytarz wypełniony plakatami. To z okazji 30-lecia Muzeum, a prezentowały one wystawy, które miały miejsce w przeszłości i tutaj aż darować sobie nie mogłam, że wcześniej nie zainteresowałam się tym obiektem… było tam prezentowanych sporo naprawdę interesujących wystaw archeologicznych oraz malarskich. Tym razem trafiliśmy na wystawę, pt. tradycje kuchni polskiej w sztuce i kulturze. Ciekawie zaaranżowana wystawa zaopatrzona w tabliczki informacyjne. W dodatku panuje tam bardzo sympatyczna i spokojna atmosfera. A nasz pobyt tam zaowocował w nowe pozycje katalogowe na półce.



Stamtąd udaliśmy się na zamek, przez ten czas zdążyło się już trochę przyciemnić, więc nie przyjrzeliśmy się zamkowi tak jakbyśmy chcieli. Pochodzi on z połowy XIV wieku. W 1567 roku właścicielami zostali Minorowie i to za ich czasów zamek uzyskał obecną czteroskrzydłową formę renesansową otoczoną fosą z drewnianym mostem zwodzonym. Po pożarze zamek jeszcze raz zmienił swą formę, otrzymując charakter bardziej pałacowy z parkiem. Po wyzwoleniu znajdowało się tutaj Muzeum Górnictwa, od 1980 Centralna Wzorcownia Szkła Współczesnego, po upadku komuny USC, aż po 1995 roku budynek odremontowano. Wewnątrz mieści się Centrum Sztuki. Tutaj już mamy do czynienia ze współczesnymi artystami i choć wiele osób nie uważa tego za sztukę, można znaleźć sporo ciekawych propozycji. Poza tym i tutaj temat świąt i tradycji kuchennych nas nie ominął… cóż… taki czas. Różnica była taka, że będąc w wielu muzeach i na wielu wystawach prezentujących kulturę i tradycję, chyba nie spotkałam się jeszcze z podłaźniczką (czyli ozdobionymi gałązkami choinki, wieszanymi pod sufitem), zazwyczaj był to pająk (czyli ‘żyrandol’ z kolorowych bibułowych i papierowych ozdób). Na piętrze zaprezentowano wystawę poplenerową: XVII sosnowieckie spotkania artystyczne, pt. Bezkres i jednego można być pewnym po współczesnych wystawach: elementu zaskoczenia…

Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Ela Krajtroter 42848 kilometrów
2015-01-20 19:32:31

Super zamek i nie ważne ile razy na niego patrzę zawsze robi wrażenie. Super relacja. Zdjęcia extra.

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19109 kilometrów
2015-01-18 22:29:47

Nieznane mi miejsca, ale fajnie byloby zobaczyć kiedyś

pozdrawiam

Avatar użytkownika
Grzegorz Uzależniony od podróży 1049 kilometrów
2015-01-18 10:30:36
Bardzo fajna wycieczka i bardzo bliskie mi miejsca.Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46811 kilometrów
2015-01-16 22:41:17
Bardzo podoba mi się ten zamek. Też udało mi się tam być.
Avatar użytkownika
Roman Świątkowski Krajtroter 70713 kilometrów
2015-01-16 17:35:53

Może zamek nie duży ale ciekawie się reprezentuje. Trudno oceniać swoje tereny. Wycieczka na pewno mi się podobała do takich miejsc.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1125894 kilometrów
2015-01-16 09:32:03

Znajome tereny :) Pięknie !

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020