, stanisław m

Orla Perć

2013-08-03 - 2013-08-04
2014-12-01 10:33:20
Avatar użytkownika
stanisław m 2175 kilometrów

Orla Perć - to trasa którą uwielbiam, w większości jest ona wolna od tłumów i przypadkowych turystów. Nocleg, w "apartamencie hotelu na Przełęczy Krzyżne" dostarczyć może wiele wrażeń i emocji......

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Palenica B. Wodogrzmoty Mickiewicza > Dolina Roztoki > Siklawa > Dolina Pięciu Stawów > Krzyżne > Orla Perć > Kaniów > Stara Wieś > Hecznarowice > Inwałd > Jaroszowice > Sucha Beskidzka > Chabówka > Nowy Targ > Białka Tatrzańska > Bukowina Tatrzańska > Bukowina Tatrzańska > Zakopane > Dolina Pięciu Stawów > Przełęcz Krzyżne > Siklawa w Tatrach > Dolina Pięciu Stawów

Zazwyczaj wychodzę na tatrzańskie szlaki bardzo wcześnie, i tym razem na parkingu w Palenicy Białczańskiej jestem jednym z pierwszych. Tradycyjnie przed wyjściem spożywam posiłek i w drogę.... Droga do Wodogrzmotów to paskudny asfalt, którego nie lubię, zchodzę z niego i dalej doliną Roztoki docieram do Siklawy. Idąc sam wzdłuż szemrzącego potoku mam okazję podpatrywać przyrodę i oddawać się przyjemności nieoglądania mas ludzkich. Okolice Siklawy to bardzo urocze miejsce , woda opuszczając Wielki Staw daje początek potokowi Roztoka. Woda spada w dół kilkoma strugami rozbrygując się daje uczucie rześkości i można nieraz zaobserwować tworzącą się tęczę. Dolina Pięciu Stawów to moje ulubione miejsce i to przeważnie tutaj rozpoczynam swoje wędrówki w wyższe partie i zawsze znajduję czas aby się rokoszować widokiem okalających ją szczytów. Idę, nie spiesząc się ścieżką wśród kosodrzewiny znakowanym żółto szlakiem na Przełęcz Krzyżne. Buczynowa Siklawa ledwo sączy wodę, uzupełniam zapas - musi mi wystarczyć do jutra, gdyż w "hotelu na Krzyżnem" jej brak. Mijam turystów schodzących do "Piątki" miłe gesty powitania krótka rozmowa i dalej. Do samej przełęczy ścieżka pnie się ostro w górę, wreszcie jestem u celu dzisiejszego dnia. Teraz należy zjeść obiado-kolację i poszukać pokoju noclegowego....... Jestem obserwowany przez matkę z dzieckiem - to kozica z młodym. Wybrałem miejsce do spania i doczekałem się nocy, była to jedna z najpiękniejszych nocy w moim życiu. Niebo bez jednej chmurki o wspaniałej przejrzystości powietrza pozwoliło mi znaleźć się tak strasznie blisko gwiazd. Noc bez księżyca odsłoniła mi wspaniałą w barwie o różnych kolorach mieniącą się Drogę Mleczną a ciszę wypełniał głos Siklawy w dole. W dolinach oświetlone miejscowości od Pienin przez Gorce po Babią Górę - aż nie chciało się spać. Rano słońce wyjrzało gdzieś zza Jagnięcego Szczytu widok wspaniały, którego nie mogłem uwiecznić gdyż mojemu aparacikowi zaszkodziła wilgoć. Kiedy się obudziłem matka z dzieckiem była niedaleko i też jej nie uwieczniłem, szła przede mną w kierunku Buczynowych Turni i Granatów obserwowałem ślady ich racic. Teraz czas na przejście przez Buczynowe Turnie i Granaty, tutaj mam możliwość oglądania szerokich panoram całych Tatr spoglądam w dół w Dolinę Pańszczyca, Buczynową Dolinkę, Dolinę Pięciu Stawów, Dolinę Gąsienicową, Kozią Dolinę. Spoglądam na Kasprowy Wierch, i na Giewont . Na południwym zachodzie wabi mój wzrok święta góra Słowaków - Krywań. Na południu w pełnej krasie oświetlone rannymi promieniami słońca jawią się Miedziane szczyty ze Świstówką i Szpiglasowym z drugiej strony za których nieśmiało pokazują się Mięguszowickie szczyty i Rysy. Widok Lodowego i Gerlacha też imponujący. Od Skrajnego Granatu odbija żólty szlak do Czarnego Stawu Gąsienicowego, zaś w okolicach Zadniego Granatu zielony szlak wiedzie do Zmarzłego Stawu i dalej do "Murowańca. Ostrym kominem schodzę do miejsca, gdzie zaczyna się Żleb Kulczyńskiego, który ma złą sławę za sprawą dużej liczby wypadków. Jeszcze tylko Buczynowa Strażnica i jestem na Kozim Wierchu. Szkoda że nie mogę iść dalej w kierunku Zawratu, tutaj obowiązuje ruch jednostronny i nie mogę iść pod prąd... zchodzę ze szczytu Koziego Wierchu z powrotem i czarnym szlakiem znowu do"Piątki" Nakarmię siebie oraz kaczki- żebraczki przy piskach świstaków i w dół Doliną Roztoki do Wodogrzmotów i dalej do Palenicy, gdzie oczekuje na mnie mój samochodzik .Tak mile spędziłem czas w moich ukochanych Tatrach gdzie grań i skała uzależniła mnie od nich.



Avatar użytkownika
stanisław m 2175 kilometrów

Komentarze

Pawik 1212 kilometrów
2015-05-18 22:26:26

Super wyprawa i dzieki Tobie mam plan na przyszłość  :-)

Avatar użytkownika
Maciej A 18612 kilometrów
2015-02-20 15:11:09

Dla mnie najpiękniejszy i najulubieńszy szlak turystyczny w Tatrach. Widoki zarówno na Dol. 5 Stawów jak i Gąsienicową + otaczające je szczyty niezwykłe, jest niebanalny i daje fajne wrażenia.

Zrobiłeś piękne zdjęcia, a po ich obejrzeniu ciągnięcie w góry jeszcze bardziej łamie mi kości ;-)

pozdrawiam

Avatar użytkownika
Lucy i Tom 21318 kilometrów
2014-12-04 08:19:49

Wspaniała wycieczka, zdjęcia cudne. 

Avatar użytkownika
Marcin_Henioo 50892 kilometrów
2014-12-03 11:43:36

Mój przyjaciel był z kumplem w zeszłym roku na Orlej Perci, więc znane mi tereny z jego zdjęć. Podejrzewam, że nigdy tam nie będę... Choć niby "nigdy nie mów nigdy".

Zazdroszczę Ci tej wyprawy, tych widoków, kozic, nocnego nieba, wschodu słońca...

Ostatnio edytowany: 2014-12-03 11:43

Avatar użytkownika
violus 4489 kilometrów
2014-12-02 13:05:36

Obszerna wspaniała relacja ,piękne zdjęcia i czy ktoś może powiedzieć że Polska nie jest piękna.

Avatar użytkownika
Roman Świątkowski 71113 kilometrów
2014-12-02 10:41:55

Śliczne zdjęcia , piękne widoki
 

Avatar użytkownika
marian 44473 kilometrów
2014-12-02 10:09:05
Niesamowite widoki.Super fotki.
2014-12-01 21:28:59

Super Stasiu -wyprawa  tylko dla twardzieli "

.moje klimaty - uwielbiam (kocham ) góry

w tym roku bylem po 2 stronie   od Zawratu .

 

Pozdrawiam Karol

Avatar użytkownika
Ela 43248 kilometrów
2014-12-01 20:33:38

Super relacja, piękne miejsca śliczne zdjęcia. Trasa super, tylko pozazdrościć.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1111427 kilometrów
2014-12-01 10:59:10

Nie doczekałam się jeszcze relacji, ale muszę już wyrazić zachwyt nad tym miejscem i zdjęciami :) Niezdobyty nigdy przeze mnie szlak! Gratuluję!