, Anna Piernikarczyk

Leskowiec

2014-07-23
2014-07-24 12:49:25
Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1111425 kilometrów

Piesza wycieczka na Leskowiec i Groń Jana Pawła II z Targoszowa

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Ślemień

Wczoraj czyli w środę wybraliśmy się na Leskowiec (922 m n.p.m.) w Beskidzie Małym. Podjechaliśmy do Targoszowa i stamtąd ruszylismy żółtym szlakiem do góry. Na początku zaraz za zabudowaniami Targoszowa szlak jest dość uciążliwy, kamienisty i stromy, wąski wąwóz, koryto górskiego potoko, tyle że suchy, choć jak się przekonaliśmy nie zawsze :)



Potem robi się łagodniej i już pod szczytem Leskowca jest szeroko i przyjemnie :) Całą drogę towarzyszyło nam słońce, choć pogoda była niepewna. Gdy zobaczyliśmy szczyt Leskowca, z krzyżem i szalasem, zobaczyliśmy też burzowe chmury i zaczęło pomrukiwać burzowo i popadywać. Nie wiedzieliśmy co dalej, z powrotem do auta czy do schroniska, ale Natalia była wystraszona i w telewizji usłyszała, że jak burza idzie to do najbliższego schroniska :) No wiec do schroniska. Na szlaku nie spotkaliśmy ani jednej osoby, na Leskowcu nikogo, za to w schronisku pełno ludzi. Jak już się rozsiedliśmy i zamówiliśmy zupki to się rozpadało na dobre, choć burza przeszła bokiem. Tym sposobem siedzielismy w schronisku na Groniu Jana Pawła II dośc długo :) Jak trochę przeszło, ruszyliśmy w dół. Pogoda się poprawiała i do auta już doszliśmy w słońcu. Fajna wycieczka, szkoda, że piękne widoki z Leskowca trochę były zakłócone o oglądane naprędce :)



Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1111425 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
DoRi 11364 kilometrów
2014-07-28 14:11:51

Wspomnienia z tym miejscem mam wspaniałe :) Pozdrawiam!

Avatar użytkownika
Lucy i Tom 21318 kilometrów
2014-07-25 10:14:48

Super wycieczka. Na Leskowcu byłam hmm jakoś w szkole podstawowej, więc dawno, dawno temu. Ale zapamiętałam go jako bardzo urocze miejsce. 

2014-07-25 09:45:53

ladna wyprawa,

a juz mysklalem ( po zdjeciu ) ze to indianie

 

Karol

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1111425 kilometrów
2014-07-25 09:17:47

No :) Natalia nie je, zbiera tylko Dominice, ona w ogóle dziwna żywieniowo :) Ale Dominika jest prawie wszystkożerna i jagódkom nie przepuściła o nie :)

Avatar użytkownika
mokunka 221037 kilometrów
2014-07-24 20:36:30

Fajna wyprawa , a jagód na trasie musiało być sporo :) To najmłodsze krajtroterki miały dodatkowa frajdę !

Avatar użytkownika
Danusia 183047 kilometrów
2014-07-24 19:26:53

Pasja górskich wędrówek rozpalana od najmłodszych lat na pewno będzie miała dalszy ciąg:-) Widać,że dziewczynki połknęły już turystycznego  bakcyla. I widoki fajne ( jeszcze przed burzą-))

Avatar użytkownika
Ela 43248 kilometrów
2014-07-24 18:58:01

Super, rodzinnie i z przeszkodami. A zdjęcia urocze.

Avatar użytkownika
Krzysztof Dorota 23831 kilometrów
2014-07-24 18:27:10

Jak zawsze fajna rodzinka i racja rosną nowe krajtroterki pozdrawiamy

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1111425 kilometrów
2014-07-24 18:18:54

Dzięki :) Na ile się uda to czasem gdzieś wejdziemy teraz :) Nie żeby dzieci były jakieś super zachwycone ale nie ma tragedii :) Zbieranie pięczątek faktycznie im się podoba, Natalia zbiera je na kartki pocztowe i wysyłamy do szkoły, będą w klasie gazetkę robić z wyjazdów wakacyjnych :)

Avatar użytkownika
Roman Świątkowski 71113 kilometrów
2014-07-24 17:10:38

Ania z rodzinką ruszyła na szlaki górskie. Zuch dziewczynki i prawa dla rodziców.

Avatar użytkownika
Tadeusz Walkowicz 68331 kilometrów
2014-07-24 14:43:35

Piękna Rodzinna wycieczka Aniu.  Dziewczyny widać zadowolone, pieczątki zdobyte. Mile wspominam mój pobyt w schronisku.

Tadek

Avatar użytkownika
marian 44473 kilometrów
2014-07-24 13:57:34

Pogoda lubi nam robić figle ,ale wycieczka tak udana. Dziewczyny zadowolone.Rosną nam Krajtroterki