Orłowa 768m-Ustroń Dobka

2008-11-02
2008-11-02 17:26:03
W życiu nie pomyślałam,że wyląduję w listopadzie na szlaku,ale warto było!
Orłowa 768m-Ustroń Dobka, Monika Pawlak
Przy źródełku, Monika Pawlak
Przy źródełku, Monika Pawlak
, Monika Pawlak
Schronisko młodzieżowe, Monika Pawlak
, Monika Pawlak
Dzwonnica w Dobce, Monika Pawlak
, Monika Pawlak
Charlie spotkał kolegę na drodze ;-), Monika Pawlak
Jeszcze poziomki kwitną i owocują,a jak smakują...mniam!, Monika Pawlak
Ogromny piaskowiec przy szlaku, Monika Pawlak
Na szlaku, Monika Pawlak
Grzybek,trochę już przerośnięty, Monika Pawlak
Prosty,wygodny szlak , Monika Pawlak
Grzyby, Monika Pawlak
Jastrzębie 603 m., Monika Pawlak
Grzybek, Monika Pawlak
Widok na okolicę z niebieskiego szlaku, Monika Pawlak
Widok na okolicę z niebieskiego szlaku, Monika Pawlak
Paproć, Monika Pawlak
Na szlaku, Monika Pawlak
Przez las, Monika Pawlak
Na szlaku, Monika Pawlak
Na szlaku, Monika Pawlak
Drewniana chatka, Monika Pawlak
Na szlaku, Monika Pawlak
Na szlaku, Monika Pawlak
Na szlaku, Monika Pawlak
Drewniana chatka , Monika Pawlak
Złoty Bażant ;-), Monika Pawlak
Zamknięty lokal, Monika Pawlak
Na szlaku, Monika Pawlak
Taakie widoki, Monika Pawlak
Napatrzeć się nie można, Monika Pawlak
Chwila odpoczynku :-), Monika Pawlak
Ogromne mrowisko przy szlaku, Monika Pawlak
W dole Brenna, Monika Pawlak
Brenna, Monika Pawlak
Na szlaku, Monika Pawlak
, Monika Pawlak
Chętny na piesze wyprawy turysta Charlie, Monika Pawlak
Na szlaku z Dobki, Monika Pawlak
Na szlaku, Monika Pawlak
Na szlaku, Monika Pawlak
Przyłapana na robieniu zdjęć ;-), Monika Pawlak
Na szlaku, Monika Pawlak
Na szlaku, Monika Pawlak
Na Orłowej, Monika Pawlak
Schronisko na Orłowej, Monika Pawlak
Orłowa, Monika Pawlak
Nareszcie na Orłowej, Monika Pawlak
Schronisko na Orłowej, Monika Pawlak
Na szlaku, Monika Pawlak
Powrotna droga, Monika Pawlak
Niedaleko szlaku zauważyłam ten krzyż, Monika Pawlak
Powoli zachodzi słońce, Monika Pawlak
Późnym popołudniem, Monika Pawlak
Późnym popołudniem, Monika Pawlak
Późnym popołudniem, Monika Pawlak
Późnym popołudniem, Monika Pawlak
Na szlaku, Monika Pawlak
Na szlaku do Dobki, Monika Pawlak
W Dobce, Monika Pawlak
Orłowa 768m-Ustroń Dobka, Monika Pawlak
, Monika Pawlak
Żeby się dostać na Orłową,trzeba dojechać do Ustronia Dobki,skąd prowadzi szlak czarny.Według mapy i to nowej jest zaznaczony szlak zielony,ale niestety jest on w rzeczywistości nie do przejścia.Pewnie przeszkadzało to ludziom,którzy mieszkają zaraz przy drodze w górę,zielone znaczki są zamalowane.Na parkingu zostawiamy autko-moja kuzynka Ania,kumpelka Gabrysia jamniczek Charlie i ja, idziemy asfaltem aż do lasu,obok drogi źródełko z czystą wodą ,przy nim dwie ławeczki.Szlakiem czarnym robi się spore koło przechodzi on przez wzgórze Jastrzębie (603m),potem dochodzi do niebieskiego,który prowadzi już prosto na Orłową.Droga prosta,przyjemna ,z jednej strony lasy z drugiej łąki,gdzie pasą się nadal barany,a w dole maleńkie domy stojące w Brennej,dolina Ustronia nie jest widoczna tak jak Brenna.Po drodze mijamy turystów,rowerzystów i tych na na motocyklach crossowych.Pogoda przepiękna,zdjęcia wspaniale wychodzą w jesiennych barwach. W końcu docieramy na Orłową,gdzie całujemy klamkę schroniska i ręce nam opadają,bo marzyła się nam ciepła zupka,a tu taka niespodzianka :-/.Mimo wszystko wypad udany,kolejne piękne tereny Beskidów można odhaczyć :-)

Odwiedzone miejsca

niedziela, 2008-11-02
  • Ustroń Dobka
    • Wzgórze Jastrzębie 603 m.
    • Orłowa 768m.
    • Schronisko "Chata na Orłowej"

Inne wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

2008-11-06 13:03:23
Tak profilaktycznie ;-)
2008-11-06 12:03:38
Więc nie pozostaje nam nic innego jak wywalić butelkę grzańca no i później w górki ;)
2008-11-06 11:43:08
Teraz nawet nie trzeba jechać w góry,żeby napić się grzanego winka.W sklepach można kupić gotowe już przyprawione,wystarczy podgrzać w domciu i do dna ;-),przyznam się ,że dzień przed tą wyprawą z kuzynką wywaliłyśmy całą butelkę ,a potem naszła nas ochota na wypad w góry :-)
2008-11-06 10:49:43
Będąc zimową porą w Ustroniu na powitanie dostaliśmy posiłek i jak wówczas myśleliśmy kompot do picia. Nasze dzieci zaczęły próbować ten napój przed nami i mocno się przy tym krzywiły i marudziły, mówiąc, że jest to napój gorący, a na dodatek zepsuty. Jakie było nasze zdziwienie gdy odkryliśmy, iż podany kompot okazał się góralskim grzańcem.
2008-11-06 09:32:15
To proponuję się spakować i w wybrać się na weekend :)
2008-11-05 21:27:03
Już zazdroszczę tych górskich wypadów...i korzennego grzańca:)
2008-11-04 14:38:46
Tak jest- grzańce lub miodóweczka góralska wskazane na zimne dni pod schroniskiem ;-)
2008-11-04 13:08:44
Zawsze potem można się poratować grzańcem :-)
2008-11-04 12:14:12
Czasami gdy górki pokrywa już śnieg w pełnej zimie a słoneczko praży tez można pohasać w krótkim rękawku :) Hartować się trzeba, a co ;)
2008-11-04 11:32:36
Ciepło było strasznie!Nie ze względu na wysiłek,ale słoneczko tak prażyło :-)
2008-11-04 11:24:43
No, super. Aż trudno uwierzyć, że listopad i krótki rękawek...
2008-11-04 10:52:00
Trzeba korzystać z dobrej pogody,nawet w listopadzie :-)Góry zachwycają o tej porze roku!
2008-11-03 19:51:56
Patrząc na zdjęcia aż chce się znów jechać w Beskidy... są piękne jesienią.
2008-11-03 08:27:45
Oj tak,naprawdę było wspaniale i do tego ciepło jak na listopad! Piesek kuzynki uwielbia podróżować mimo krótkich nóżek :-),dosłownie szaleje na szlakach :-)i tonie w liściach :-)
2008-11-02 23:25:27
Brawo dla najmniejszego podróżnika :) tego 4-nożnego :D ... ehhh temu to chociaż wygodne buty nie są potrzebne ;)

A patrząc po relacji ze zdjatek to nawet jesienia można zachwycac się pięknem szlaków górskich.
Newsletter
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2017
Znajdziesz nas na: