Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
Schronisko PTTK na Hali Boraczej, DoRi

Hala Bieguńska

2014-06-28 - 2014-06-29
2014-07-01 16:17:06
Avatar użytkownika
DoRi Krajtroter 11364 kilometrów

Na spontanie postanowiliśmy zrobić sobie weekendowy wypad w nasze górecki z noclegiem na Hali Bieguńskiej. Spakowani, z ciężkim bagażem ruszyliśmy szlakiem czarnym z Żabnicy-Skałka w stronę Hali Boraczej (849 m). 

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Węgierska Górka > Żabnica

Dzisiejszy upał był nie do zniesienia. Dobrze, że wiał wiatr, który chłodził nas podczas wędrówki asfaltem, którego na tym odcinku wręcz nie cierpię. Z nogi na nogę dotarliśmy do Boraczej i po zamówieniu przepysznego jadła drwala rozkoszowaliśmy się widokami i raczyliśmy się zimnym piwkiem. Turystów było multum, co przy tak sprzyjającej aurze nie było czymś dziwnym.



Udając się w stronę Hali Radykalnej (1092 m) pierwszą zmianą było ogrodzenie pierwotnego szlaku przez właściciela łąki. No tak, w sumie to ludzie sami ją sobie wytyczyli, więc komuś musiały puścić nerwy i dokonał owych zmian 😉 Z metra na metr widoki były coraz bardziej wspaniałe. Abramów jak zwykle cudownie prezentował się na tle pozostałych okolicznych szczytów BŻ. Nim się obejrzeliśmy byliśmy już na Hali Radykalnej i przy piwku podziwialiśmy dumną Małą Fatrę.

Łąka na H.Gawłowskiej
Łąka na H.Gawłowskiej


Po krótkim postoju ruszyliśmy już spokojnym krokiem w stronę Hali Bieguńskiej w poszukiwaniu miejsca na rozbicie namiotu. Wiatr szalał po górskich łąkach, co ani trochę nie poprawiało nam humoru-a miejsca osłoniętego przed wiatrem nie szło znaleźć. I tak minęliśmy Halę Motykową, Boraczy Wierch i w końcu dotarliśmy do Bieguńskiej. Tatry nieśmiało schowały się za chmurami, natomiast Pilsko dzisiaj było świetnie widoczne.

No i co teraz? Gdzie się rozbić? Zeszliśmy ze szlaku w dół łączki i nagle dostrzegliśmy…kolibę 🙂 Byłam przekonana, że będzie zamknięta-ruszyłam żeby to sprawdzić i uradowana wiadomością, że jest otwarta zawołałam swojego kompana. Miejscówka jak znalazł-namiot więc był nam zbędny. Miejsce na ognisko było, ławeczka ze stoliczkiem też i przede wszystkim piękne widoki.

Pilsko
Widok na Abramów
Koliba-nasze schronienie

Po krótkim odpoczynku i rozpakowaniu ruszyliśmy do lasu po gałęzie na ognisko i po dotarciu z pokaźnym „wózkiem” mieliśmy jeszcze lepsze humory. Otoczyliśmy kamieniami ognisko dość wysoko, bo przy nieustająco wiejącym wietrze lepiej było nie ryzykować jakimś przypadkowym podpaleniem. Wieczór był bardzo ciepły i do późna przy ognisku siedzieliśmy podziwiając piękne okolice. Wiatr szalał całą noc, ale koliba była tak solidna, że nic nie odczuwaliśmy w środku-z namiotem by nas chyba zmiotło z tej grapy.



Poranek okazał się pod chmurką, co uniemożliwiło oglądanie wschodu Słońca. Tatry też się całkowicie schowały, a Mała Fatra była ledwie widoczna. Po śniadaniu ruszyliśmy w stronę Lipowskiej (1269 m), a później Rysianki (1254 m). Turystów dosyć sporo przy obu schroniskach. Na tej drugiej zrobiliśmy postój na kawkę. Druga zmiana to nowe rogacze przy schroniskach i nowa elewacja na schronisku na Rysiance 🙂 Babia Góra i Pilsko dzisiaj mega widoczne, więc i tam będzie tłoczno 🙂

Nasza koliba-dzień 2
Nasza koliba-dzień 2

Zeszliśmy na Halę Pawlusią żeby nieco rozprostować kości. Szlakiem czerwonym z Martoszki (1188 m) ruszyliśmy w stronę Słowianki (846 m). Hala Wieprzska pod wpływem wiatru wyglądała na mniej przyjazną niż ostatnim razem jak tędy wędrowałam pod górkę. Słońce piekło niemiłosiernie niedzielnego dnia. A my oczywiście zapaleni turistas bez nakryć na głowach. O efekcie końcowym tej wędrówki nie muszę chyba wspominać :/ Na Słowiance znowu postanowiliśmy lekko odetchnąć i jak na złość zmotoryzowani zakłócili ten święty porządek. Smród benzyny i kurz po siedmiu crossach jeszcze długo unosił się w powietrzu zanim wiatr go przegonił. Ze Słowianki na Abramów (857 m) już tylko kilka minut drogi. Na szlaku czerwonym mijamy kilka osób- dwie z nich prawdopodobnie robiły GSB, sądząc po wielkości plecaków. W opromienionym Słońcem szlaku ruszamy na pierwsze wzniesienie góry, by tam znowu odsapnąć przed piekącym żarem z nieba. Jak to w górach bywa, pogoda nieco zaczęła się zmieniać, naszło sporo chmur i wiatr stał się zimniejszy-nie czekając na bieg wydarzeń trzeba było się zebrać w stronę domu-czyli jeszcze jakąś godzinkę drogi mieliśmy. U progu zbocza Abramowa natykamy się na stado rogate ukrywające się w zaroślach-tylko dźwięk dzwonków dawał znać, że tam siedzą 😉

W domu meldujemy się o 16:00. Spieczeni i zmęczeni skwarem niedzielnego dnia. Odczuwam boleśnie brak nakrycia głowy i więcej tego samego błędu już nie popełnię- a jak wiadomo-w górach opala (albo spala) najbardziej 🙂 Pół godziny po zakończeniu wędrówki przyszła wielka ulewa, która nie ustępowała całą noc.

Hala Pawlusia i zbocze Romanki spod Rysianki
Hala Pawlusia i zbocze Romanki spod Rysianki

Link do tras:

Dzień 1: http://www.planetagor.pl/places/application/TrialPage.php?ID=6565

Niespokojna Hala Bieguńska
Szlak obok Hali Gawłowskiej
Abramów z Hali Pawlusiej

Dzień 2: http://www.planetagor.pl/places/application/TrialPage.php?ID=6566

H.Boracza z podejścia pod Redykalną
H.Boracza z podejścia pod Redykalną
Łąki B.Żywieckiego-piękne! Rogacz na Martoszce Koliba Hala Wieprzska Mało widoczne Tatry z H.Bieguńskiej H.Boracza z podejścia pod Redykalną Koliba Mała Fatra z Redykalnej Wieczór na H.Bieguńskiej Skrzyczne w tle widoczne z podejścia pod Redykalną Wieczór na H.Bieguńskiej Mała Fatra z Redykalnej Wieczór na H.Bieguńskiej Mała Fatra z Redykalnej Wieczór na H.Bieguńskiej Mała Fatra z Redykalnej Mała Fatra z Redykalnej Wieczór na H.Bieguńskiej Widok na Redykalną Początek czarnego na Redykalną Ognicho Hala Wieprzska Widok na Tatry z H.Gawłowskiej Pilsko Ostatnie spojrzenie z H.Bieguńskiej Łąka na H.Gawłowskiej Babia Góra i Pilsko Szlak czerwony na Słowiankę Wieczór na H.Bieguńskiej Romanka
Avatar użytkownika
DoRi Krajtroter 11364 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Tadeusz Walkowicz Krajtroter 68131 kilometrów
2014-07-02 15:43:28

Fajna wyprawa Dori, górami zaraziłem się prowadząc kolonie w Pieninach....i tak poszło.

Pozdrawiam z deszczowej Cz-wy.

Tadek

Avatar użytkownika
DoRi Krajtroter 11364 kilometrów
2014-07-02 12:33:59

Jak piszecie nasze polskie górki są zawsze piękne (o ile nei spowija je gęsta mgła ;) ) A i ja sobie nie wyobrażam mieszkać gdzie indziej niż w górach...chyba bym umarła z tęsknoty :( Do zobaczenia na szlakach-ze znaczkami PSz :) Będę zaczepiać jak kogoś z nimi zobaczę :P

Avatar użytkownika
Roman Świątkowski Krajtroter 70713 kilometrów
2014-07-02 12:16:15

Bardzo fajna i ciekawie rozwiazana wycieczka. Fotka super. Nie tak dawno wędrowałem tymi szlakami szlakami, niedługo wrzucę relację z wędrówki (jak znajdę troszkę więcej czasu aby ją opisać)

Avatar użytkownika
Krzysztof Dorota Krajtroter 23831 kilometrów
2014-07-02 10:48:47

Ciekawe widoki super górki pozdrawiamy

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46992 kilometrów
2014-07-01 23:41:28

Super jak zwykle. 

Avatar użytkownika
mokunka Krajtroter 219537 kilometrów
2014-07-01 21:53:16

Dori, wędrowniczko, cudnie :)

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19153 kilometrów
2014-07-01 21:53:07

Niezmiennie piękne Beskidy i górski czas sjesty,

pozdrawiam na głodziku

Avatar użytkownika
Vincci Krajtroter 11066 kilometrów
2014-07-01 20:07:05
Zazdroszczę Tobie tych widoków :)
Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020