Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, Magdalena

III cz. Kazimierz Dolny - Okoliczne miejscowości

2013-05-06 - 2013-05-14
2014-06-22 21:09:16
Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów

Ponieważ sam Kazimierz nie jest za dużym miasteczkiem, postanowiliśmy zwiedzić możliwie dużo w okolicy

Kolejna część naszej majówki to okolice bliższe i dalsze :] zacznijmy od Nałęczowa, do którego można bez problemu dojechać busikiem z Kazimierza. Planowaliśmy na ten dzień wiele, bo jeszcze Wąwolnicę oraz Wojciechów, do Wojciecha już się nie udało dotrzeć ze względów czasowych, ponieważ Nałęczów okazał się być bardzo zajmujący … sam zespół parkowy działa kojąco i relaksująco – mostki woda drzewa, łabędzie, kaczki i rozleniwieni kuracjusze :] na wstępie powitała nas nietypowa tabliczka: zakaz wprowadzania sów :] może tam moda na hodowanie sów nie psów jak u nas 😉 na pierwszy rzut wita nas mostek, rzeka oraz staw z łabądkami, a nad nim góruje budynek uzdrowiska – sanatorium księcia Józefa. Idąc wokół zbiornika mijamy aleje rowerowych gwiazd kolarstwa polskiego z ciekawym pomnikiem oraz jeszcze mniej banalne figurki kaczek, dalej na zielonej trawce leniuchują trzy baby i można wstąpić na niewielki pomost w głąb stawu. Po drugiej stronie widzimy domek grecki, sprzedawców pamiątek (Łądne kolczyki z czarną perełką się trafiły 😉 oraz looooody …. Trafiamy na Dom zdrojowy, czyli palmiarnię połączoną z pijalnią wód uzdrowiskowych: trzy rodzaje: dwa wylałam, jeden wypiłam :] tak żelaziste, że nie dało rady. Mój kompan twardo wypił samo zdrowie, po czym lecieliśmy do apteki po maść, ponieważ dostał uczulenia :P a wszyscy na miejscu twierdzili, że to od słońca… samo wnętrze bardzo przyjemne – aż się nie chce stamtąd wychodzić. Na tym terenie znajdziemy również stare łazienki (żelaziste) oraz pałac Małachowskich z muzeum wewnątrz i ławeczką Bolesława Prusa na zewnątrz. Ku dalszym atrakcjom trzeba opuścić uzdrowisko. Udajemy się Armatnią Górą ku Willi Podgórze zabytkowej i drewnianej oraz zabytkowemu drewnianemu kościółkowi św. Karola Boromeusza. Docelowo docieramy do Chaty Stefana Żeromskiego oraz mauzoleum jego synka Adam Żeromskiego. Później odkrywamy piękno cmentarza i wracając oglądamy Willę różaną, bardzo zadbany teren wokół, z dużą ilością kwiatów, sama willa różowa, prawdopodobnie ze względu na panujący w 1893 roku neogotyk, ale chyba nazbyt tam słodko… jeszcze chwilowy powrót do Nałęczowa, pamiątkowe zdjęcie na rowerku i wracamy, jednak po drodze odwiedzamy Wąwolnicę i tamtejszą bazylikę i muszę stwierdzić, że było warto… tak zakończył się nałęczowski czas. Inny dzień poświęciliśmy Kozłówce i jej zespołowi pałacowo-parkowemu i mimo, że odwiedziliśmy tylko to miejsce zajęła nam ta wyprawa calutki dzień, ponieważ najpierw trzeba dojechać do Lublina i dopiero z Lublina kolejnym busem do Kozłówki, ale nie żałujemy. Pałac i jego wnętrza zachwycają, do tego muzea: powozownia ( w której pilnie jest strzeżone by nikt nie wykonał żadnego zdjęcia 😢 ), typowe muzeum z ceramiką, rzeźbami oraz muzeum socjalizmu. Dalej możemy obejrzeć jego kaplicę oraz park na tyle pałacu z piękną fontanną i małym laskiem z ptaszarnią. Później ten sam znojny powrót, ale dzień zaliczony do udanych. Kolejne miejsce to pobliskie Puławy, jednak aż tak miło ich nie wspominamy, ponieważ po pierwsze trafiliśmy na remont pałacu Czartoryskich, więc wnętrz nie zwiedziliśmy, po drugie cały park nas baaaardzo zniechęcił swoim zaniedbaniem niestety, poza tym, że wszędzie rusztowania (w porządku trwa remont), to pokrzywy, zielska do pasa, ponieważ biegnie przy Wiśle, dodatkowa wilgoć, powoduje przez to roje robactwa, ciężko dostać się do pałacu Marynki, przy tym wejście do groty troszkę porażka… dostaje się reflektor do ręki, w którym do tego wszystkie lampki nie działają każą iść w określonym kierunku, ale nikt z „obsługi” nie podąża razem ze zwiedzającym, ale cóż się było się zobaczyło. Niewątpliwie największą atrakcją był paw … który zasiadywał na honorowym miejscu balkonowym spoglądając na wszystkich z góry. Do tego jego przeraźliwie głosisko wywołało alarm w pałacu :] w samych Puławach zwiedziliśmy jeszcze pobliski kościół i wróciliśmy przespacerować się nad Wisłą…. W okolicy warto jeszcze wybrać się do Wojciechowa, gdzie znajduje się muzeum kowalstwa oraz do Gołębia , gdzie można zwiedzić muzeum nietypowych rowerów, a w Bochotnicy zamek Esterki. Więc na pewno mamy do czego wrócić …



zespół pałacowo-parkowy w Nałęczowie sanatorium książę Józef w Nałęczowie domek grecki na terenie uzdrowiska stare łazienki (żelaziste) dom zdrojowy palmiarnia z pijalnią wód pałac Małachowskich kaplica św, Karola Boromeusza willa podgórze mauzoleum Adam Żeromskiego cmentarz w Nałęczowie willa różana Wąwolnica bazylika św. Wojciecha w Wąwolnicy sanktuarium MBK w Wąwolnicy pałac w Kozłówce muzeum w kozłówce oswojone pawie kaplica na terenie pałacu muzeum socjalizmu na terenie pałacu zespół pałacowo-parkowy Czartoryskich w Puławach kościół wniebowzięcia NMP w Puławach
Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1139907 kilometrów
2014-06-24 16:37:43

Teraz kilka opisów odnalazłam :)

Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów
2014-06-24 15:59:09

hm, dziwne, bo u mnie się wyświetlają opisy ...

Avatar użytkownika
Danusia Krajtroter 183047 kilometrów
2014-06-23 12:22:18

Bardzo fajna wycieczka.:-) region zawsze bardzo miło wspominam.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1139907 kilometrów
2014-06-23 09:35:11

Pięknie przyrodniczo i architektonicznie :) Śliczne zdjęcia, przydałyby się tylko czasem podpisy, bo sporo róznych miejsc i nie zawsze wiadomo co to :)

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020