Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, Dariusz Lipka

Pieniny

2008-10-27 - 2008-10-31
2008-10-27 21:17:05
Avatar użytkownika
Dariusz Lipka Uzależniony od podróży 1667 kilometrów

1 dzień - Szczawnica
Jak zwykle kilkudniowy nasz wypad w góry przypadł w okresie długiego weekendu, z racji tego przyjazd nasz do Szczawnicy i zakwaterowanie zajęło o wiele więcej czasu niż planowaliśmy. Nie było więc sensu wyruszyać na szlak. Dzień więc spędziliśmy w przeuroczej Szczawnicy.
2 dzień - Z Sokolicy do Zamku Pienińskiego
Dzień zaczęliśmy od jednego z najpiękniejszych szlaków w Pieninach. Aby z Szczawnicy dostać się na Sokolicę niezbędna jest przeprawa promem na drugi brzeg rzeki. Za niewielką opłatą flisak przeprawia nas na drugi brzeg. Stąd zaczyna się nieco nużące, lecz łatwe podejście na Sokolice. Szczyt ubezpieczony jest metalowymi barierkami, widok jest kapitalny i sięga aż po zaśnieżone Tatry. Na szczycie wygina się przepiękna sosna, z którą oczywiście fotografujemy się. Przed wejściem na Sokolice niezbędne było uiszczenie opłaty za wstęp do Pienińskiego Parku Narodowego. Schodząc spowrotem z punktu opłat kierujemy się w kierunku Zamku Pienińskiego (ta sama droga wiedzie na Trzy Korony) jest to część tzw. Sokolej Perci. Droga w paru miejscach jest dosyć ekspozycyjna, ale wszystkie trudne miejsca ubezpieczone są metalowymi poręczmi. Po przejściu części szlaku mamy wybór pomiędzy dojściem do Trzech Koron, a Zamkiem w Pieninach. Szczerze polecam Trzy Korony, my wybieramy jednak zamek. Stąd droga jest łatwa i krótka. Dochodzimy do ruin zamku, parę pstryknięć i wracamy do Krościenka. Z Krościenka można łatwo dostać się do Szczawnicy jednym z kursujących tu busików.
3 dzień - Spływ Przełomem Dunajca
To oczywiście klasyk. Ze Szczawnicy do Sromowców docieramy jednym z licznych busików kursujących z parkingu nieopodal mostu. W Sromowcach kupujemy bilety i udajemy się do jednej z tratw. Spływ początkowo nużący zaczyna się wkrótce poprawiać. Chwilę płyniemy przez Słowację, skąd kapitalny widok mamy na Trzy Korony. Po wpłynięciu na nieco wartsze wody nieco przykropił nam deszcz lecz i tak było warto. Krajobrazy kapitalne, a sam spływ urozmaicany jest opowieściami flisaków. Wysiadamy oczywiście w Szczawnicy, ale istnieje również możliwość zatoczenia koła i wyssiadki w Krościenku.
4 dzień - Wąwóz Homole-Jaworki
Czwartego dnia naszym celem stał się wąwóz Homole-Jaworki. Można stąd m.in zdobyć najwyższy szczyt Pienin - Wysoką. Busiki w kierunku Jaworek kursują z centrum Szczawnicy. My wysiadamy na jednym z przystanków. Stąd kierujemy się do kasy biletowej. Droga jest bardzo prosta i można naprawdę wiele zobaczyć. Szczególnie urokliwa jest rzeka spływająca w dół. Trudniejsze podejścia można pokonać za pomocą metalowych schodków. Przed końcem można odpocząć na prześlicznej polanie, na końcu zaś dochodzimy do rozwidlenia dróg skąd można zejść inną drogą w kierunku centrum Jaworek tu też zatrzymują się busiki kursujące do centrum Szczawnicy.
5 dzień - Zamek w Niedzicy, Zapora na Jeziorze Czorsztyńskim i kościółek w Dębnie Podhalańskim,
W dzień naszego powrotu postanowiliśmuy jeszcze odwiedzić słynny, oblegany przez turystów zamek w Niedzicy. Pogoda nam nie dopisuje. Dojeżdżamy do Niedzicy w strugach deszczu. Zamek zwiedza się z przewodnikiem po uzbieraniu określonej liczby zwiedzających. Nas jest nieco mało, ale jest to dużym plusem, gdyż można się więcej dowiedzieć. Zwiedzanie nie jest długie, ale bardzo ciekawe. Przepiękny widok rozciąga ię na Jezioro Czorsztyńskie z tarasu zamkowego. Po zwiedzaniu zamku postanawiamy przejść się jeszcze po zaporze wodnej. Dla chętnych istnieje możliwość popłynięcia w rejs kursującym nieopodal statkiem. My jednak rezygnujemy i udajemy się w dalszą drogę. Kolejnym naszym przystankiem jest przepiękny drewniany kościółek w Dębnie Podhalańskim. Kościółek ten jadąc ze Szczawnicy znajduje się po lewej stronie. Wstęp do niego jest bezpłatny. Zabytek ten jest wpisany m.in na listę zabytków UNBESCO klasy "0". Zwiedzanie nie trwa długo gdyż kościółek jest mały, ale wybudowany w naprawdę pięknym stylu. Po zwiedzeniu kościółka udajemy się do domu w naprawdę męczącą i zakorkowaną drogę.










































Pieniny
Avatar użytkownika
Dariusz Lipka Uzależniony od podróży 1667 kilometrów

Komentarze

Nie znalazłem żadnych postów w tym temacie. Kliknij tutaj by dodać pierwszy
Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020