Majówka na Kasprowym Wierchu

2014-05-02 - 2014-05-05
2014-05-16 10:56:08

Pojechaliśmy w Tatry żeby zobaczyć góry z bliska, a nawet po nich podreptać...

Początek maja- długie „wolne”. Wprawdzie prognozy pogody nie były zbyt optymistyczne, ale cóż. Wyjazd do Stasikówki zaplanowany był od dawna i cały czas mieliśmy nadzieję, że może jednak złe prognozy pogodowe się nie sprawdzą.



Niestety pogoda nas nie rozpieszczała. Było chłodno i trochę deszczowo.

A nocą z 3 na 4 maja w okolicach Zakopanego był przymrozek. Powiało śniegiem na drzewa i hale. Nam jednak nie straszny był chłód i zmienna pogoda. Przecież byliśmy przygotowani na wszelkie ewentualności! Przyjechaliśmy tam aby zobaczyć góry z bliska i jeszcze po nich podreptać!



Plan był taki: samochód parkujemy w Kuźnicach i dalej szlakiem turystycznym docieramy na Halę Gąsienicową. A potem zobaczymy co dalej.

Ogólnie wiadomo, że na wyjazdach wszystkie plany można nagiąć i zmienić. Tak było i tym razem.

W Kuźnicach pogoda była hm… taka sobie, nie padało, ale na drzewach i stokach pokazał się śnieg /!/Świerki były przyprószone świeżym puchem…

Podchodzimy do stacji kolejki … tylko tak, żeby zobaczyć, a tutaj zamiast gigantycznej kolejki do Kolejki- można kupić bilet bez problemu. Na Kasprowym byliśmy ostatnio kolejką ponad 20 lat temu . Trzeba było wtedy odstać kilka godzin w kolejce za biletami. Czyli teraz jest okazja!

Decyzja była szybka- jedziemy. Na Kasprowy kolejką linową, a potem z Kasprowego na Halę Gąsienicową i z powrotem do Kuźnic. Trochę z niedowierzaniem przeczytaliśmy na tablicy informację o zalegającym na szczycie Kasprowego śniegu. Te minus 6 stopni to jakby żart!



Nowym wagonikiem jechaliśmy po raz pierwszy. Z góry widać było las pokryty białym puchem- wiatrołomy- a dalej to tylko mleko.

Dojechaliśmy do Myślenickich Turni gdzie znajduje się stacja pośrednia. Powyżej widoki zmieniły się o tyle, że coraz bardziej otaczało nas mleko. Chmury to czy mgła? Nie było czasu na zastanawianie się, bo szybko okazało się że wjeżdżamy do Królestwa Królowej Zimy i śniegu.

Na szczycie Kasprowego widoczność była prawie żadna. Ze zdziwieniem muszę stwierdzić że wokół widziałam „mleko tylko mleko”. Czynna była kolejka linowa „Gąsienicowa”. Ławeczki wyłaniały się z tego mleka, zataczały kółko i wracały z powrotem na dół. Trochę bajkowo, a trochę jak w horrorze.

Minęło nas paru narciarzy. Trochę jak zjawy pomknęli w dół. Postanowiliśmy spróbować i pomaszerowaliśmy w kierunku który znałam przecież dobrze, a miał nas doprowadzić do Hali Gąsienicowej. Doszliśmy tylko do Suchej Przełęczy. Po drodze kolejni narciarze …

Śnieg i wiatr zacinał coraz bardziej. Widoczność około 3 m . To stanowczo za mało żeby podjąć ryzyko wejścia w szlak. Rozsądek kazał wrócić.

Czekaliśmy ponad godzinę na zmianę pogody. Herbata kupiona w pizzerii Domino- kosztowała 9,- zł i piliśmy ją długo w nadziei na zmianę pogody. W końcu zdecydowaliśmy się na powrót kolejką. Oglądaliśmy z góry najpierw mleko, potem wiatrołomy aż wreszcie pokazało się schronisko na Polanie Kalatówki. Widać też było Pustelnię Brata Alberta i coraz bliżej samo Zakopane. Nietypowa to była majówka. Im bliżej Kuźnic tym więcej było widać błękitnego nieba. Dlatego zamiast wracać do Stasikówki- postanowiliśmy powędrować dalej.

Przecież teraz góry były na wyciągnięcie ręki… a przygoda z Kasprowym? Niezapomniana. Nie widziałam dotąd tyle śniegu i śmigających narciarzy w maju. I widoki bez widoków …

Komentarze

2014-06-01 09:05:00

No prosze , w maju śnieg a ja byłam na przełomie lutego/marca i było cudne słonko:).

Pogoda w Polsce jest mało przewidywalna.  Bardzo udana wyprawa Danusiu.

2014-05-20 19:41:27

[cytuj autor=' Danuta'][cytuj autor='A Maciej']Nie tak dawno, bo w marcu tam byłem, wtedy wydawało mi się że to już końcówka sezonu narciarskiego, a tu proszę :-), Tatry w każdej postaci i w każdą pogodę i w..., nie mogę sie doczekać kolejnego spotkania pozdrawiam [/cytuj] Dziękuję Macieju za wizytę i miły komentarz. Tatry są magnetyczne i bez względu na pogodę potrafią zauroczyć.  Poniżej panorama gór z okien mojej kwatery.Zdjęcia zrobione 4 maja!  Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na szlakach :-) [/cytuj]

pokontemplowałoby się przy piwku taki widoczek :-)

2014-05-20 18:11:16

[cytuj autor='A Maciej']Nie tak dawno, bo w marcu tam byłem, wtedy wydawało mi się że to już końcówka sezonu narciarskiego, a tu proszę :-), Tatry w każdej postaci i w każdą pogodę i w..., nie mogę sie doczekać kolejnego spotkania pozdrawiam [/cytuj]

Dziękuję Macieju za wizytę i miły komentarz. Tatry są magnetyczne i bez względu na pogodę potrafią zauroczyć. 

Poniżej panorama gór z okien mojej kwatery.Zdjęcia zrobione 4 maja! 

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na szlakach :-)

2014-05-20 12:04:49

Nie tak dawno, bo w marcu tam byłem, wtedy wydawało mi się że to już końcówka sezonu narciarskiego, a tu proszę :-),

Tatry w każdej postaci i w każdą pogodę i w..., nie mogę sie doczekać kolejnego spotkania

pozdrawiam

2014-05-19 14:52:31

[cytuj autor='Karol Barsolis']Danusiu . nastepnym razem trzebaby  zabrac  NARTY  .   Karol [/cytuj]

Jedną z niewątpliwych atrakcji wyjazdu na Kasprowy Wierch byli spotkani narciarze szusujący po zboczach. hihi... Oni byli przewidujący ... 

Na całe szczęście za oknem coraz cieplej i myślę, że śnieg spotkam owszem, ale dopiero w listopadzie :-)

Pozdrawiam serdecznie :-)

2014-05-19 11:46:13

No najwyraźniej :) ale chyba koniec z tą zimą teraz nadchodzi :)

2014-05-19 11:45:31

Danusiu . nastepnym razem trzebaby  zabrac  NARTY  .

 

Karol

2014-05-19 11:14:24

[cytuj autor=' Dori']Odliczam dni kiedy się tam pojawię :) Super zdjecia mimo złej aury. A pizza w pizzeri Dominos smakuje tak wspaniale jak 10 lat temu? :P [/cytuj]

Witaj Dori! Zupełnie nie kojarzę, czy podczas mojego poprzedniego pobytu na Kasprowym Wierchu była tam Pizzernia czy tylko jakaś- tam restauracja. Aktualnie ta pizzernia niewiele ma wspólnego z "nizinną" Dominium. W załączeniu zdjęcie menu. Podczas Twojego pobytu w Tatrach- życzę pieknej pogody, wspaniałych widoków i niezapomnianych przeżyć!

Pozdrawiam serdecznie :-)

2014-05-19 11:08:27

Dziękuję za wizytę i miłe komentarze. Tegoroczna majówka  była dla mnie bardzo nietypowa, ale dlatego pewnie długo Kasprowy Wierch  będę kojarzyła ze śniegiem i kapryśną, zaskakującą pogodą.

Pozdrawiam serdecznie :-)

2014-05-18 20:59:32

Odliczam dni kiedy się tam pojawię :) Super zdjecia mimo złej aury. A pizza w pizzeri Dominos smakuje tak wspaniale jak 10 lat temu? :P

2014-05-18 09:05:06

Superowe zdjęcia, pogoda czad :)

2014-05-17 06:10:23

Śliczne zdjęcia i pomimo początków wyprawy, a dokładniej kiepskiej pogody to i tak udała się wam wyprawa. I nawet widoczki się odsłoniły :)

2014-05-16 18:37:03

No tak w maju taka pogoda to koszmar ale fotki całkiem całkiem pozdrawiamy

2014-05-16 17:55:11

Oceniając po samych fotkach trudno byłby stwierdzić,że to maj! Raczej środek snieznej i mroźnej zimy:-) Danusiu,sorry,taki mamy klimat;-) Mimo to jednak wycieczka świetna,obfita w "widoki bez widoków" oraz "mleko i tylko mleko". No i te tajemnicze mgły z wyłaniającymi się krzesełkami...niesamowite.

Ostatnio edytowany: 2014-05-16 17:56

2014-05-16 17:03:14

Witajcie Elu i Marianie! Każda wędrówka- bez względu na pogodę stanowi ogromne przeżycie i doświadczenie. Właściwie to dopiero trzeci raz jechałam kolejką na Kasprowy- zawsze zdobywałam szczyt wędrując po szlakach.

Pogoda w górach bywa kapryśna- sami o tym wiecie:-) Sceneria majowo- zimowa – niesamowita, a pozytywne wspomnienia pozostaną.

Pozdrawiam serdecznie :-)

2014-05-16 16:12:24

Cudowne wspomnienia pozostaną. W maju na Kasprowym Wierchu  w zimowej szacie.Planuje w lipcu tam być ale mam nadzieje że widoki będą lepsze ,tylko te kolejki mnie przerażają.

Ela
2014-05-16 14:11:10

Pogoda może i nie majowa, ale zdjęcia rewelacja, i te widoczki które udało Ci się uchwycić super, prześliczne. To tak jakbyś była w różnych porach roku. Sceneria iście zimowa, ale i bajkowa. A widoki bez widoków to znam. Ale każda wyprawa jest niesamowitym przeżyciem i zostawia dużo wspomnień. Pozdrawiam.

2014-05-16 14:01:50

Dziękuję Karolu za wizytę i miły komentarz. Śnieg i otaczająca mgła była dla nas ogromnym zaskoczeniem. Ale to na prawdę było 4.maja 2014!

Pozdrawiam serdecznie :-)

2014-05-16 12:44:33

piekna wyprawa Danusi .

w góry - tęsknie za nimi ( Tatry) juz od lat .

Pozdrawiam karol

PS,

Danusiu czy to na pewno jest MAJ ? 

niewiarygodne  ,że taki krajobraz ZIMOWY   majowy

Ostatnio edytowany: 2014-05-16 12:47

Newsletter Wypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2019
Znajdziesz nas na: