Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
Babia Góra, Maciej A

Babia Góra - zachód i wschód słońca

2013-11-16 - 2013-11-17
2013-11-18 21:45:34
Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów

Nie bez powodu Babia Góra ściąga tak wielu chętnych na magiczne wschody i zachody słońca.

Plan: zobaczyć oba.

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Zawoja > Babia Góra

2013.11.16 Zawoja Markowa - Schronisko na Markowych Szczawinach - Perć Akademicka - Babia Góra - Przełęcz Brona - Schronisko na Markowych Szczawinach



Początek dnia nie potwierdził w pełni optymistycznych prognoz pogody. Ranek nieco mglisty, słońce nieśmiałe, tylko temperatura się zgadza. Ale im wyżej, tym było już lepiej. Z Zawoi Markowej (porzuciwszy auto) ruszyliśmy zielonym szlakiem. Początkowo było płasko, leśnymi duktami, a później (jak to w górach) coraz bardziej pochyłym typowym szlakiem. Leśnej zwierzyny nie spotkaliśmy pewnie tylko dlatego że sapaliśmy pod górę jak stare parowozy. Do schroniska na Markowych bez szerszych widoków, tylko w jednym miejscu ponad wierzchołkami drzew pojawił się szczyt Babiej Góry. Ciepło i coraz śmielej wyglądające zza chmur słońce, w dobrych nastrojach dotarliśmy do schroniska. Tutaj małe przepakowanko i krótki posiłek, pozostawiamy rzeczy zbędne w pokoju (powrócimy na nocleg). Na Babią Górę pójdziemy przez Perć Akademicką. Bardzo fajny i widokowy szlak. Trochę lasem, a następnie po przekroczeniu jego górnej granicy kamiennymi chodnikami północną stroną góry. Rozpościera się ładny widok na otoczenie Zawoi. Wraz z wysokością spada temperatura, pojawia się gdzieniegdzie lód. Powyżej ubezpieczonych miejsc kamienisty stok pstrzy się wyraźniej już śnieżkiem i lodem, trzeba czujniej się poruszać, ale nie jest źle. Przed 15-tą docieramy na Babią Górę. Słońce jest jeszcze dosyć wysoko, piękna panorama 360 stopni (zwłaszcza na robiący wrażenie mur tatrzańskich szczytów), jest w miarę ciepło. Jak na Babią Górę naprawdę umiarkowany wiaterek. Nieedukacyjne to, ale na szczycie termosik z gorącym grzanym winem, które rozlewa się w żyłach przyjemnym ciepłem. Chwilo trwaj. Na górze parę osób i co dziwne, na zachód słońca zostaliśmy sami. Słońce opuszczając się zmieniało barwę i nastrój otoczenia, zapełniałem kartę aparatu co jakiś czas robiąc niewielkie przerwy aż słońce opuściło się za górki na zachodzie. Ręce grabiały, więc spadająca temperatura z wiatrem na spółkę robiły swoje.

początek w Zawoi Markowe
początek w Zawoi Markowe


Założyliśmy czołówki i ruszyliśmy w dół w stronę Przełęczy Brona. Początkowo szlak przebiega głazowiskiem podszczytowym, a następnie wśród kosówki. Miejscami było niemiło ze względu na oblodzenie szlaku. Od Przełęczy stromiej w dół (wśród beskidzkiego lasu), ale za to częściowo kamienie były suche i łatwiej się schodziło. Droga dziwnie coś się dłużyła, chyba się wlekliśmy.

W schronisku gorąca kąpiel, jedzonko i wieczorny pokaz filmowy (odbywało się w schronisku jakieś szkolenie - przewodników albo wspinaczy, nie wiem - w każdym razie obejrzeliśmy film z wyprawy Martyny na Mount Ewerest i wyprawy na K2 z komentarzem dwójki uczestników).

dydaktyczny plac zabaw
lasem w stronę schroniska
wciąż w lesie

Koniec na dziś.



Zachód słońca spełniający wszelkie wymagania: pogoda jak na zamówienie, widoki piękne, aparat rozgrzał się solidnie… Szlak nietrudny, ale też niełatwy, listopadowa aura zmusiła do wzmożonej uwagi.

wierzchołek Babiej Góry w tle
wierzchołek Babiej Góry w tle

Z Zawoi ruszyliśmy o 10:30; w schronisku byliśmy o 11:50; na szczyt wyszliśmy o 13:30; a dotarliśmy o 14:50; schodzenie rozpoczęliśmy o 16:45; do schroniska dotarliśmy o 18:15. Razem 7h45min

2013.11.17 Schronisko na Markowych Szczawinach - Przełęcz Brona - Babia Góra - Sokolica - Perć Przyrodników - Schronisko na Markowych Szczawinach - Zawoja Markowa

schronisko na Markowych Szczawinach
schronisko na Markowych Szczawinach

Pobudka 4:00, coś szepce do ucha, to SKS ;-). Ignorując to ruszamy znów wspomagani czołówkami, o 5:00, w stronę szczytu. Tym razem wejdziemy odwrotnie do zejścia, a więc przez Przełęcz Brona. Poza nami jeszcze trochę ludzi idzie na Babią na wschód słońca. Ponownie sapiemy pod górę na przełęcz, później walczymy z śliskimi kamieniami wśród kosówek. O tyle gorzej niż wieczorem, że zawilgłe kamienie przymarzły trochę i pokryły się szronem (oprócz lodu, który już tam był wcześniej), znów trzeba uważać. Najpierw wita nas księżyc, wielki i łysy, a na szczycie Babiej Góry różowiejący widnokrąg i majaczący nad falującym morzem mgieł tatrzański mur. Niesamowite było to, że praktycznie w ogóle nie wiało na górze. Temperatura ujemna, ale w rzeczywistości bardzo ciepło jak na tą porę roku. Sporo ludzi zebrało się podziwiać wschód słońca, naprawdę piękny wschód (mimo że piętrzące się ponad Tatrami chmury troszkę przysłaniały słońce). Ponownie poszalałem z aparatem, Tatry a u ich stóp mgły, po naszej stronie granicy zielone kopuły szczytów i wcięte między nie doliny. Trudno się oderwać, dlatego 2,5 godziny minęło jak chwila. Powrót do schroniska: najpierw zeszliśmy do Sokolicy (w kierunku Krowiarek) a stamtąd Percią Przyrodników w dół do szlaku na Markowe Szczawiny. Odcinek do Sokolicy piękny widokowo, w większości wśród kosówek, znów dosyć śliskawy. Z Sokolicy jeden z ostatnich widoków na Babią Górę. Reszta drogi do schroniska wiedzie beskidzkim lasem, perć śmiało po kamieniach w dół (dużo niższa wysokość i wyższa temperatura - kamienie są już tylko wilgotne, a nie oblodzone). Po krótkim stromym odcinku perci reszta szlaku do schroniska wiedzie drogą, lekko pod górę, przecinając zalesione północne zbocze Babiej Góry. W schronisku pakowanie, obiad i wracamy do Zawoi Markowe, po drodze zaliczając (jakoś tak wyszło) skrót szlaku czym zaskoczyliśmy nawet sarny.

W drodze powrotnej podziwialiśmy z samochodu budowę zbiornika zaporowego w Świnnej Porębie, będzie nowy, piękny i duży akwen w pobliżu Babiej Góry.

w stronę Perci Akademickiej
w drodze na szczyt Babiej
w drodze na szczyt Babiej

Wschód słońca oczywiście wielki - spektakl słońca z chmurami i mgłami. Szlak podobnie jak dzień wcześniej średniotrudny, a to przez warunki ( jakie w listopadzie akurat nie można uznać za złe).

Z schroniska ruszyliśmy o 5:00; na Babiej byliśmy o 6:30; w dół ruszyliśmy o 9:00; z powrotem w schronisku znaleźliśmy się o 11:15. Do Zawoi wyszliśmy o 12:00, a dotarliśmy do samochodu o 13:20. Razem 8h20min.

w drodze na szczyt Babiej
w drodze na szczyt Babiej

 

Trzeba przyznać że i zachód i wschód słońca był więcej niż..., zdjęcia to oczywiście namiastka tylko, trzeba zobaczyć na własne oczy.

w drodze na szczyt Babiej
w drodze na szczyt Babiej
w drodze na szczyt Babiej coraz szersze widoki pod szczytem Tatry widziane z szczytu na szczycie Mała Babia Góra Diablak podziwiając zachodzące słońce Babiogórski Park Narodowy Beskid Żywiecki Babia Góra podziwiając zachodzące słońce podziwiając zachodzące słońce podziwiając zachodzące słońce podziwiając zachodzące słońce Beskid Żywiecki podziwiając zachodzące słońce podziwiając zachodzące słońce Babia Góra - Babiogórski Park Narodowy znów na szczycie, księżyc przed wschodem słońca podziwiając wschodzące słońce podziwiając wschodzące słońce Beskid Żywiecki podziwiając wschodzące słońce podziwiając wschodzące słońce podziwiając wschodzące słońce podziwiając wschodzące słońce podziwiając wschodzące słońce podziwiając wschodzące słońce podziwiając wschodzące słońce podziwiając wschodzące słońce podziwiając wschodzące słońce podziwiając wschodzące słońce podziwiając wschodzące słońce podziwiając wschodzące słońce podziwiając wschodzące słońce podziwiając wschodzące słońce widok na Małą Fatrę falujące morze Na Sokolicę schodzimy w kierunku Sokolicy schodzimy w kierunku Sokolicy schodzimy w kierunku Sokolicy schodzimy w kierunku Sokolicy schodzimy w kierunku Sokolicy schodzimy w kierunku Sokolicy widok na Babią Górę z Sokolicy widok z Sokolicy w drodze do schroniska w drodze do schroniska jadalnia schroniska na Markowych Szczawinach niestety idziemy w dół tak jakoś na skróty do Zawoi Markowe Zawoja Markowe Zawoja Markowe Ostatnie spojrzenie na Babią Górę mostek dla odważnych przez Zawoję most w Makowie Podhalańskim fragment budowy zbiornika zaporowego w Świnnej Porębie
Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów
2015-09-26 09:57:59

[cytuj autor=' Angelika']Babia Góra to pięknie miejsce, uwielbiam tam wracać, do tej pory wróciłam tam pięć razy, przezyłam już tam wędrówkę w każdej pogdzie: wiatr, śnieg, deszcz, słońce i wiem, że wróce tam jeszcze nie raz :) Piękne zdjęcia :) Podrawiam. [/cytuj]

Z Babiej wspaniałe panoramy, też chętnie tam zajrzę

Angelika Zapaleniec 660 kilometrów
2015-09-26 09:43:18

Babia Góra to pięknie miejsce, uwielbiam tam wracać, do tej pory wróciłam tam pięć razy, przezyłam już tam wędrówkę w każdej pogdzie: wiatr, śnieg, deszcz, słońce i wiem, że wróce tam jeszcze nie raz :)

Piękne zdjęcia :)

Podrawiam.

Avatar użytkownika
Ewelina Uzależniony od podróży 1771 kilometrów
2014-03-27 21:08:24

Mnie już dawno uzależniły, oddam Morze za Góry :)

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów
2014-03-27 21:06:51

Zachęcam jak najbardziej,

to nie moje rejony, ale warto zobaczyć

trzeba być tylko ostrożnym, góry niektórych uzależniają ;-)

pozdrawiam

Avatar użytkownika
Ewelina Uzależniony od podróży 1771 kilometrów
2014-03-27 20:42:35

Wycieczka niesamowita, a galeria jeszcze bardziej. Do tej pory jakoś pomijałam ten region w planach, ale dopiero teraz widzę ile straciłam. To zdjęcie z widokiem na Tatry jest rewelacyjne :)

Avatar użytkownika
violus Krajtroter 4489 kilometrów
2013-11-21 19:13:56

  Łał  ale wspaniała wycieczka ,a zdjęcia zapierają dech jeżeli ktoś wychodzi  dwa razy  na szczyt to napewno nie grozi mu sks coś pięknego i wspaniałego pozdrawiam.

 

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów
2013-11-20 20:20:14

[cytuj autor='Jamrozik Katarzyna']Tylko pozazdrościć. Miałam okazje oglądać tak wschód i zachód słońca z Turbacza, no ale tam tylko wystarczyło wyjść ze schroniska gdzie nocowoliśmy. Wielki szacunek dla Ciebie za taki wyczyn.  Widoki z Turbacza z tymi Twoimi z Babiej Góry się do nich nie umywają. [/cytuj]

Daj spokój Kasiu, pamiętam Twoją wycieczkę, piękne zdjęcia i wspaniale spędzony czas.

Dla Turbacza i Gorców w moim sercu jest specjalne sentymentalne miejsce. Między innymi właśnie przez niezapomniany widok na Tatry (z Turbacza, Hali, Lubania, Kiczory). Kiełkuje pomysł na kolejny zimowy wypad w Gorce...

pozdrawiam

Avatar użytkownika
Katarzyna Jamrozik Krajtroter 23952 kilometrów
2013-11-20 17:15:15

Tylko pozazdrościć. Miałam okazje oglądać tak wschód i zachód słońca z Turbacza, no ale tam tylko wystarczyło wyjść ze schroniska gdzie nocowoliśmy. Wielki szacunek dla Ciebie za taki wyczyn.  Widoki z Turbacza z tymi Twoimi z Babiej Góry się do nich nie umywają.

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów
2013-11-19 20:49:54

[cytuj autor=' Dori']Czy my nie minęliśmy się gdzieś na Perci Maćku? ja schodziłam o 12:40 więc musielismy się minąć :) Nie wiem jak wyglądasz bo gdybym zobaczyła zdjęcie od razu bym stwierdziła ten fakt :D Pozdrawiam! [/cytuj]

Jednak Dori się minęliśmy, my w niedzielę o 12:40 byliśmy już prawie w Zawoi Markowe, a Percią Akademicką podchodziliśmy w sobotę.

Ale trzeba przyznać że było blisko :-)

AWI z tą kondycją to jest tak pół na pół...

pozdrawiam

Ostatnio edytowany: 2013-11-19 20:54

Ostatnio edytowany: 2013-11-19 21:24

Avatar użytkownika
DoRi Krajtroter 11364 kilometrów
2013-11-19 13:59:45

Czy my nie minęliśmy się gdzieś na Perci Maćku? ja schodziłam o 12:40 więc musielismy się minąć :) Nie wiem jak wyglądasz bo gdybym zobaczyła zdjęcie od razu bym stwierdziła ten fakt :D Pozdrawiam!

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów
2013-11-19 13:04:59

miałem i ja kiedyś taki aparat: lustrzankę analogową Praktica, dobry to był aparat

i solidny - można nim było śmiało wbijać gwoździe ;-)

jeden, góra dwa filmy nieraz na całe wakacje, a każde udane zdjęcie miało wielką wartość,

teraz jest faktycznie inaczej...

ale góry są wciąż tak samo fascynujące jak kiedyś, a wschody i zachody słońca, ech..

pozdrawiam

 

Edytowano: 2017-10-04 16:34:01

Avatar użytkownika
Barsolis Karol Turysta Kulturowy Krajtroter 122711 kilometrów
2013-11-19 12:21:36

piękna  PANORAMICZNA podróż , wraz ze zdjeciami .

 

tylko  pozazdroscic pozostalo -no i w droge czas !!!

 

Pozdrawiam Karol 

Avatar użytkownika
Roman Świątkowski Krajtroter 70713 kilometrów
2013-11-19 11:17:04

Zdjęcia cudne, a wędrówka bąba tylko zazdrościć

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1128304 kilometrów
2013-11-19 10:50:44

Uczta dla oczu i teraz to juz naprawdę zazdraszczam :) Ja jak byłam to miałam aparat jeszcze na filmy i zrobiłam jakieś 2 zdjęcia aż... :(

Avatar użytkownika
Danuta Krajtroter 37207 kilometrów
2013-11-19 08:50:49

Macieju i jak wyrazić zachwyty wschodem i zachodem słońca nad Babią! Ta gra świateł to po prostu bajka. Nie dziwię się taką ilością wykonanych przez Ciebie zdjęć. Są niesamowite!

Pozdrawiam serdecznie :-)

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19115 kilometrów
2013-11-18 23:14:35

na pohybel SKS-owi, opłacało się sapać

zrobiłem 450 zdjęć (aż koledzy zaczęli na mnie dziwnie patrzeć),

i nie zdziwię się jak za jakiś czas znów tam się znajdę

pozdrawiam

 

Avatar użytkownika
Ela Krajtroter 42848 kilometrów
2013-11-18 22:23:53

CUDNIE. Zdjęcia zapierają dech w piersiach, coś niesamowitego. Piękne, niesamowite, wspaniałe. Opłacało się sapać jak parowóz. 

Avatar użytkownika
Danusia Krajtroter 183047 kilometrów
2013-11-18 22:15:36

Wschód i zachód słońca-wspaniały:-) Wypada mi tylko pozazdrościć i sił i kondycji. O SKS-ie nie ma mowy Macieju! :-) Fantastyczna wyprawa,świetnie opisana. Jak zawsze zresztą:-)

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1128304 kilometrów
2013-11-18 22:00:04

Tu też jeszcze nie ma fotek :) Poczekam, poczekam na pewno, bo zapowiada się wspaniale...

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020