Port w Gdyni, Darek

Gdynia - największy port na Bałtyku.

2008-07-24
2008-10-03 11:37:27
Avatar użytkownika
Darek 21667 kilometrów
Gdynia jest specyficznym miastem, i odbiega swym charakterem od innych miast w Polsce. Centrum turystyczne znajduje się przede wszystkim w obrębie portu zaczynając od Skweru Kościuszki i Południowego Mola, po przez Bulwar Nadmorski do Kamiennej Góry, dłuższy spacer czeka nas tylko w stronę Kępy Redłowskiej :) Gdyńskie Atrakcje położone są nie daleko od siebie, co stanowi duże ułatwienie dla turystów odwiedzających Gdynię po raz pierwszy.
Tym razem postanowiliśmy odwiedzić Gdynię, posiadającą jeden z największych portów na Bałtyku. Najbardziej cieszyły się nasze dzieci, gdyż liczyły na to, że będą mogły z bliska pooglądać prawdziwe statki oceaniczne i okręty wojenne.
Naszą przygodę z Gdynią rozpoczęłliśmy od Skweru Kościuszki, który jest miejscem spacerowym i już na samym początku naszej wycieczki zaóważyliśmy cumujące przy nabrzeżu zabytkowe okręty i statki żeglarskie.
Jako pierwszy zwiedziliśmy najsłynniejszy polski żaglowiec z trzema strzelistymi masztami - Dar Pomorza, zbudowany w 1909 r. w Hamburgu. Pełnił on funkcję szkolnego statku Niemieckiej Marynarki Handlowej. W 1929 r. został zakupiony przez państwo polskie, aby służył rejsom szkolnym dla Pomorskiej Marynarki Handlowej. Żaglowiec odbył 102 rejsy szkole, pięciokrotnie brał udział w regatach żaglowców i dwukrotnie w nich zwyciężył. "Dar Młodzieży" był jego następcą, od 1982 r. „Dar Pomorza’ cieszy nas swoim widokiem jako eksponat.
Drugim ciekawym odwiedzonym eksponatem był Okręt Wojenny ORP Błyskawica, zbudowany w Anglii w latach trzydziestych, okręt dzielnie walczył na Morzu Północnym, Śródziemnym, Atlantyku oraz Kanale La Manche.
Od 1976 r. Niszczyciel "Błyskawica" prosperuje jako muzeum historii Polskiej Marynarki Wojennej.
Po zejściu z Niszczyciela nadal zwiedzaliśmy Port Gdyński, zaliczany do najnowocześniejszych i największych portów nad Bałtykiem. Wzdłuż portu widać było ciągnący się falochron o długości około 2,5 km., którego zadaniem jest osłabianie naporu fal.
W porcie mieści się osiem basenów portowych, oddzielonych od siebie usypanymi molami. Port gdyński tworzy port : handlowy, wojenny, rybacki, swoją przystań mają tu również jachty.
Spacerując po Molo Południowym podziwialiśmy cumujące kutry i wpływające do portu ogromne statki handlowe. Z przystani usytuowanej przy Molo popłynęłliśmy na wycieczkę po porcie, Zatoce Gdańskiej i na Westerplatte.
W trakcie rejsu dowiedzieliśmy się, że na przylądku Westerplatte były dawne polskie koszary wojskowe. W miejscu gdzie symbolicznie rozpoczęła się II wojna światowa, znajduje się dziś cmentarz poległych w 1939 r. żołnierzy polskich. Do dnia dzisiejszego ocalała tylko Wartownia nr 1, ruiny koszar i Wartowni nr 3. Na usypanym po wojnie kopcu znajduje się Pomnik Obrońców Wybrzeża, przypominający wszystkim o zaistniałej tragedii w bylej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte.
Po powrocie z rejsu udaliśmy się na drugą stronę przystani do Muzeum Oceanograficznego i Akwarium Morskiego.
W oceanarium podziwialiśmy podwodny świat zwierząt morskich pochodzących z wód słonych i słodkowodnych, z jezior i rzek niemal wszystkich kontynentów. Były tam ryby, przedstawiciele gadów morskich, oraz liczne zwierzęta bezkręgowe. Największą atrakcją ekspozycji akwaryjnej był ogromny zbiornik z żywą rafą koralową. W jeszcze większym akwarium prezentowane były trzy gatunki żółwi morskich. Dużym zainteresowaniem zwiedzających cieszyły się również akwaria słodkowodne, w których mogliśmy zobaczyć drapieżne mureny, piranie, bajecznie kolorowe rybki tropikalne.
Pełni nie samowitych wrażeń udaliśmy się do Muzeum Marynarki Wojennej, gdzie naszym oczom ukazały się armaty, działa, wyrzutnie torped, samoloty myśliwskie i helikoptery. Ta plenerowa wystawa przedstawiała zbiory historyczne sprzętu wojennego od XVI w. Zainteresowanie przejawiały przede wszystkim dzieci, gdyż większość z wystawionych eksponatów mogły podziwiać i co ważne - legalnie dotykać :)
Naszym następnym odwiedzonym miejscem była dzielnica Kamienna Góra, gdzie na jej szczycie znajdował się nie wielki pomnik Henryka Sienkiewicza oraz 20-metrowy stalowy, podświetlany krzyż. Przechadzając się po zacisznym parku wspomnianej dzielnicy, weszliśmy na taras widokowy z którego podziwialiśmy niesamowitą panoramę miasta, morza, portu oraz Półwyspu Helskiego.
Na koniec naszej wycieczki, w drodze powrotnej do Jastrzębiej Góry, zatrzymaliśmy się w dzielnicach Redłowo i Orłowo. Obie te dzielnice leżą na Kępie Redłowskiej i wyróżniają się sielankowa atmosferą.
Na miejsce dojechaliśmy ulicą Orłowską, a naszym oczom stopniowo ukazywała się wielka przestrzeń morza, oraz przepiękny widok drewnianego mola.
Na koniec jednak wszyscy zgodnie stwierdziliśmy iż, najpiękniejszą atrakcją Orłowa był znajdujący się na plaży przy molo przepiękny widok klifowego brzegu powstałego na skutek niszczącej działalności morza.
I tym miłym akcentem kończymy wizytę w Gdyni i jej okolicach :-)

Avatar użytkownika
Darek 21667 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Darek 21667 kilometrów
2008-10-05 20:42:53
Dziękuję bardzo za dobre słowo skierowane w moją stronę :-)
Avatar użytkownika
Monika Pawlak 9349 kilometrów
2008-10-05 17:45:26
Po przeczytaniu takiego opisu miejsca aż się chce jechać do Gdyni i to d razu ;-)!Gratuluję zapału :-)
Avatar użytkownika
Darek 21667 kilometrów
2008-10-05 11:57:43
Obiecana wcześniej dalsza część letnich opowieści z nad morza, tym razem z Gdyni i jej okolic :)