Kolorowe Kamieniczki, Koleja

W odwiedzinach u Koziołków

2012-04-30
2013-06-07 19:05:53
Avatar użytkownika
Koleja 155 kilometrów

Jednodniowy wypad do Poznania

Razem z siostrą postanowiłyśmy skorzystać z pogodnie zapowiadającego się dnia.

1.Kupiłyśmy mapę.



2.Złapałyśmy pociąg, oczywiście Przewozy regionalne, bo tańsze.

Park Chopina

3.W czasie podróży ustaliłyśmy co zwiedzimy.

4.Przyjazd. Czyli ogarnięcie dworca. W trakcie wiosny był w remoncie. Nie jestem pewna nawet czy skończyli na EURO. Odnalezienie przejść na perony i wyjść na miasto było dość skomplikowane. W końcu wydostałyśmy się na ul.Głowgowskiej, zaraz przy poczcie. Następnie poszłyśmy podbijać Poznań:

  • Międzynarodowe Targi Poznańskie. Mimo iż znalazłyśmy się nie tam gdzie planowałyśmy. Doszłyśmy do wniosku, że i tu można cos ciekawego obaczyć. Przewędrowałyśmy przez ulice Śniadeckich, Grunwaldzką, Bukowską i Roosevelta. Niestety ale w momencie w którym pojawiłyśmy się w MTP były one zamknięte.
  • Stary Browar. Przez park Marcinkowskiego dotarłyśmy do Starego Browaru, który na mapie był oznaczony jako zabytek. Jakie było nasze zdziwienie gdy okazało się, że jest to galeria handlowa! Niegdyś browar, dziś został zmodernizowany. Miałam okazję zobaczyć kolejny okaz nowoczesnej architektury wykorzystującej stare budynki (pierwszy jest w Białymstoku - była fabryka przerobiona także na galerię handlową).
  • Park Chopina. Przez ul.Półwiejską i ul.Podgórną przezłyśmy do zielonego zakątka na tyłach Urzędu Miasta. Ponieważ był to koniec maja, wiśnie które tam rosną pięknie rozkwitały. Ogród wyglądał jak z bajki. Wielkie drewniane ławki ustawione wzdłuż alejek obsadzonych kolorowymi tulipanami, wraz z opadającymi białymi płatkami, tworzyły śliczny kajobraz. Dlatego spożyłyśmy na trawce drugie śniadanie.
  • Stary Rynek. Od Urzędu Miasta jest już rzut beretem od Starego Rynku. Obeszłyśmy park i weszłyśmy na rynek od ulicy Za Bramką. Niestety nie znam legend poznańskich, więc nie napiszę, o co chodzi z fontannami Neptuna i innych posążków, które stoją w każdym rogu placu. Na pewno są ujmujące. Oczywiście pierwsze skrzypce grają kolorowe kamieniczki. Nie można oderwac od nich oczu.
  • Ratusz. Cóż za szczęście, że znalazłyśmy się pod Ratuszem akurat przed 12.00. Dołączyłyśmy do tłumu i cierpliwe oczekiwałyśmy pojawienia się Koziołków. Punkt 12 wyskoczyły z okienka. W tym momencie zostałyśmy powtórnie zaskoczone. Symbol miasta był ubrany w pokorowce z wielkim logo Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej...
  • Bazylika Archikatedralna. Po drodze nad jezioro przeszłyśmy przez Ostrów Tumski, gdzie znajduje się Bzylika. Najbardziej zafascynowały nas widoki z Mostu pb.Jordana. Podziwiałyśmy wyspę i Wartę. Przy dobrej pogodzie i sprawnym wzroku można nawet dostrzec jezioro.
  • Jezioro Maltańskie. Ostatnie godziny przed powrotnym pociągiem siedziałyśmy nad wodą. Do jeziora dotarłyśmy od strony parku Tysiąclecia. Jednak mapa była niedokładna i wyprowadziła nas w pole, a dokładniej w las. W końcu odnalazłyśmy się w wąwozie kolejki wąskotorowej i po torach doszłyśmy nad brzeg. Ległyśmy pod jednym z nielicznych drzew wśród mniszków i zajadałyśmy się rogalem świętomarcińskim.

5.Powrót na dworzec. Nie należał do łatwych. Wcześniej nie sądziłam, że tramwaj może stać w korku...



6.Pośpieszne zapakowanie się do pociągu.

Most pb.Jordana

7.Przyjazd do Torunia.

Park Tysiąclecia

Podsumowując, jeden niepełny dzień to stanowoczo za mało na Poznań. Widziałyśmy może 1/3 tego co oferuje stolica Wielkopolski. Nie polecam także wyjazdu bez wcześniejszego przygotowania. Warto przeczytać wczesniej trochę przydatnych informacji. Poznań wydaje się ciekawym miastem, ale nie skradł mojego serca.

Avatar użytkownika
Koleja 155 kilometrów

Ostatnie wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

Avatar użytkownika
Roman Świątkowski 71113 kilometrów
2013-06-08 08:55:33

Fajny wypad (i co, nie da się-rano wyjazd pociagiem, zwiedzanie i powrót Toruń-Poznań-Toruń 200 km w jedną 200 km w drugą) Ciekawa i bardzo fajna podpowiedz dla innych.

Avatar użytkownika
Maciej A 18616 kilometrów
2013-06-07 21:32:11

Fajnie sobie pozwiedzałyście,

jeszcze przydałoby się parę fotek.

W Poznaniu byłem parę razy, ale poza targami i okolicą koziołków wiele nie widziałem

Pozdrawiam