, Zbyszek Mat

Cienie zapomnianych kultur - Kołbacz

2012-10-06
2012-10-09 09:07:50
Avatar użytkownika
Zbyszek Mat Krajtroter 17595 kilometrów

Są takie miejsca, do których często wracam w swoich wędrówkach. 

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Kołbacz

Cienie zapomnianych kultur - Kołbacz




Są takie miejsca, do których często wracam w swoich wędrówkach. Jednym z wielu to stary klasztor pocysterski w Kołbaczu, jeden z najcenniejszych zabytków Pomorza Zachodniego. Budowa zapoczątkowana w XIII w. w stylu romańskim i ukończona w stylu gotyckim w XIV w., a w średniowieczu tych 180 „braciszków zakonnych” dzięki swojej pracowitości i śmiałej nowoczesnej myśli mieli przeogromny wpływ na rozwój kultury i zagospodarowania ziem wokół Kołbacza , Pyrzyc i Szczecina na Pomorzu Zachodnim. I powrót do tego miejsca są to często „wędrówki poprzez czasy dawne” ale i spotkanie z pasjonatami działającymi aby ocalić od zapomnienia i przywracać ,zachować i pokazywać dawną świetność klasztoru. Za trud zachowania naszego dziedzictwa i ich propagowanie należy się uznanie i podziękowanie dla Stowarzyszenia Spichlerz Sztuki ( www.spichlerz-sztuki.pl ). Kołbacz powoli zaczyna wracać do dawnej świetności, choć droga to jeszcze długaaaaaaaaaaa.
Od ostatniego mojego pobytu Klasztor w Kołbaczu „wydoroślał”- jest wyższy o 18 metrów. W 1978 roku wichura zwaliła wieżę klasztoru. Powstałą „dziurę” po zwalonej wieży przykryto prowizoryczną pokrywą zbitą z desek. I zgodnie z zasadą - „ prowizorki są najtrwalsze” pokrywa ta przetrwała 30 lat. Dzięki staraniom wielu ludzi i instytucji 5 czerwca 2012 roku został zamontowany nowy hełm wieży 12-to metrowej wysokości a cała sygnaturka ma 18 metrów wysokości. Wieża pokryta tytanowo-cynkową blachą w kolorze grafitowym zwieńczona ponad 3 metrowym krzyżem waży 20 ton. I warto wracać w miejsca już odwiedzane, aby zobaczyć jak czas, a najczęściej ludzie wpływają na zachowanie śladów naszej historii, kultury i tradycji.
Ale Spichlerz w Klasztorze w Kołbaczu to miejsce gdzie odbywają się „ponadczasowe podróże” i kameralne spotkania z pasjonatami pokazującymi „ zapomniane kultury „, wpływ czasu, spotkania połączone z muzyką. Spotkania z ludźmi, którzy z pasją ocalają zapomniane dziedzictwo, ale i spotkania z ludźmi, których łączy zainteresowanie naszą historią i dziedzictwem.
I jeszcze nie zakończyłem opracowywania z mojego pobytu w Bieszczadach a tu Bieszczady „przyszły” do nas.
W ramach projektu „Cienie zapomnianych kultur” to 6 października 2012 roku spotkanie z Szymonem Modrzejewskim, założycielem grupy kamieniarzy Magurycz. Na terenach Łemkowszczyzny i Bojkowszczyzny tam gdzie ostatnio prowadziły mnie Polskie Szlaki społecznie przy pomocy wolontariuszy prowadzą ratowanie i inwentaryzację cmentarzy tych jeszcze zachowanych, które w wyniku wysiedleni i Holokaustu często nie mają swoich gospodarzy. Społeczna i bezinteresowna praca w celu ocalenia i ochrony obszaru „sacrum”, ale z ideą apolityczną i niewynikającą z pochodzenia, religii . ….. i dlaczego warto je zachować? - bo :




„ Cmentarze pełne są ludzi, bez których świat nie mógłby istnieć”. – Heinrich Bool


Grupa Szymona Majewskiego „Magurycz” działa od 26 lat i wyremontowała siłą kilkuset wolontariuszy ponad 1800 obiektów kamiennej sztuki sepulkralnej i przydrożnej architektury sakralnej.( www.magurycz.org ) . Całość zakończona koncertem gitarowym Michała Zygmunta ze swoją grupą „ Muzyki”. Wspaniała akustyka klasztornej nawy potęguje wrażenie wydobytych dźwięków na tle archiwalnych fotografii, gdzie ludowe tańce przeplatają się z lamentem i śpiewem minionej bezpowrotnie epoki.
Ale oprócz spotkania z ciekawymi historiami wielką wartością jest możliwość spotkania się i porozmawiania z ludźmi, którzy zostali przesiedleni z tamtych stron w czasie tych tragicznych czasów „Akcji Wisła – 1947 r.” jak i z ich dziećmi i wnukami.
Myślę, że "bieszczadzki temat" trzeba zapisać w kalendarzu wypraw na 2013 rok. Bo jak Bieszczady przyszły na Pomorze ……. to jak się nie zrewanżować powtórną wizytą w Bieszczadach.
Zbyszek Mat

Avatar użytkownika
Zbyszek Mat Krajtroter 17595 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
toja1358 Krajtroter 10687 kilometrów
2012-10-10 23:14:23

Zbyszku, jak wszystkie Twoje wycieczki, tak i ta jest ciekawa. Historia przeplata się z zadumą i to wszystko okraszone pięknymi fotkami. Dzięki za pokazanie tego zakątka kraju do którego jeszcze nie dotarłam, a bardzo bym chciała.

Pozdrawiam

Avatar użytkownika
Gabriela Jaworowska Krajtroter 7595 kilometrów
2012-10-10 22:02:27

Tak bardzo ciekawy opis ze zdjeciami, a że człowiek wszędzie nie może być więc tym bardziej czyta relacje z ciekawością:) dziękuje i pozdrawiam:)))

Avatar użytkownika
Zbyszek Mat Krajtroter 17595 kilometrów
2012-10-09 10:06:33

Veni, vidi, …. ( nie,nie,nie vici). Ale z tragiczną bieszczadzką historią jest tak że często powraca we wspomnieniach ludzi którzy są jeszcze między nami .  I spotykając się w takich miejscach jak „Spichlerz Kultury” można pokazywać miejsca, rodzinne strony, wioski, które musieli opuścić po wojnie, bo tych „cieni ginących kultur” jest coraz mniej a warto ocalić je od zapomnienia. Tu wzdłuż zachodniej granicy tak jak i na Mazurach jest jeszcze wielu świadków tamtej historii. Ale spotkania te ukazują, że i Ich dzieci i już i wnuki wykazują duże zainteresowanie dziejami, historią i kulturą ich Dziadów i Ojców. Myślę, że niedługo zakończę ten temat a po chwilach zadumy nad bieszczadzkimi losami z dużą przyjemnością czytam relacje z pogodnych wycieczek do Pacanowa, Tarnowa i wielu odwiedzonych przez Ciebie wraz z „ młodszym pokoleniem Krajtroterów „miejsc.
Pozdrawiam
Zbyszek Mat

Avatar użytkownika
mokunka Krajtroter 220537 kilometrów
2012-10-09 09:28:05

No proszę Zbyszku, znowu bardzo ciekawe historycznie miejsca na trasie twoich wycieczek.Tyle ciekawostek! Bardzo udana wyprawa:)

pozdrawiam:)))

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 20 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 000 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020