, Roman Świątkowski

Małe Pieniny : Haligovcik-Plaśna-Targov

2012-07-23 - 2012-07-31
2012-08-28 15:03:36
Avatar użytkownika
Roman Świątkowski 71113 kilometrów

Z Szczawnicy przez Szafranówkę do Leśnicy a następne zielonym szlakiem przez Plaśna do Czerwonego Klasztoru. Droga powrotna to już niebieski szlak przez Targov do Leśnicy i drogą do Szczawnicy.

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Czerwony Klasztor > Szczawnica > Spływ Dunajcem

Małe Pieniny : Szczawnica-Palenica(72mnpm)-Szafranówka(742mnpm)-Przeł pod Szafranówką-Lesnica-Gruń(640mnpm)-polana Haligovcik-siodło pod Plaśna(840mnpm)-Plaśna(889mnpm)-siodło pod Klasztorną Górą(610mnpm)-Czerwony Klasztor-siodło pod Cerla(610mnpm)-Barsztyg(675mnpm)-Targov(677mnpm)-siodło pod Targov(665mnpm)-Lesnica-Przełom Dunajca i Szczawnica.



Tą wyprawę zaplanowaliśmy z myślą odwiedzenia klasztoru w miejscowości Czerwony Klasztor, nie tak jak zwykle drogą wzdłuż przełomu Dunajca ale przez góry po Słowackiej stronie granicy. Pierwszym wjazdem kolejką na Palenice 722mnpm o godz. 9 rozpoczęliśmy naszą przygodę. Doskonale wszystkim znaną już przełęczą Maćkówki podeszliśmy pod Szafranówkę 742mnpm. Podchodząc podziwialiśmy po naszej prawej stronie Pieniny Właściwe z Trzema Koronami i Sokolicą, które zresztą niejednokrotnie na tej trasie podziwialiśmy tylko z różnych miejsc. Ze szczytu Szafranówki szlakiem niebieskim zeszliśmy Doliną Salomonową do siodła pod Szafranówką (630mnpm) gdzie zmieniliśmy szlak na kolor żółty. Po ok. 30 minutach schodzenia i super widoków na szczyty Trzech Koron i Sokolicy i nie tylko dotarliśmy do Słowackiego schroniska w Lesnicy przy którym podążyliśmy za szlakiem niebieskim drogą asfaltową w kierunku Lesnicy. Przechodząc przez najstarszą wieś Słowacką na Zamagarzu w historycznym regionie Spisz podziwialiśmy zabudowania wsi i kościół św Michała z XVII wieku. Po dotarciu do drogowskazu ze szlakami turystycznmi podążyliśmy za szlakiem zielonym na szczyt Gruń 640mnpm na której to znajduje się hala Haligovcik i rozciąga się na niej widok na Małe Pieniny (Rabsztyn, Wysoki Wierch, Wysoka …) Po krótkim odpoczynku rozpoczęliśmy powolną dalszą wspinaczkę, dość męczącą na siodło pod Plaśną 840mnpm, po dotarciu i łyku wody oraz głębszym oddechu ruszyliśmy w dalszą trasę, ale już szlakiem czerwonym w kierunku szczytu Plaśna 889mnpm. Na punkcie widokowym po minięciu szczytu postanowiliśmy coś przekąsić i zatrzymać się na dłużej podziwiając Tatry. Po 30 minutach ruszyliśmy dalej trzymając się szlaku czerwonego. Mijając po drodze Wapiennik i Białe Skały dotarliśmy do Sedla Cerla 610mnpm (siodło pod Klasztorną Górą) gdzie mogliśmy podziwiać Pieniny Właściwe z Trzema Koronami , Sokolicą oraz przełomem Dunajca ze skałkami Siedem Mnichów …. Od tego miejsca podążyliśmy dalej za szlakiem czerwonym wraz ze szlakiem niebieskim, który do nas dołączył i towarzyszył nam aż do samego zejścia do Czerwonego Klasztoru miejscowości na Słowacji. Nazwa miejscowości zapożyczona została od klasztoru, którego dach pokryty jest czerwoną dachówką. Po zwiedzeniu klasztoru zamieszkałego dawniej przez kartuzów, a następnie przez kamedułów, obecnie będącym narodowym zabytkiem kultury w którym mieści się muzeum i małym co nie co udaliśmy się w drogę powrotną. Początek trasy kieruje nas tą sam drogą skąd przyszliśmy, drogą asfaltową w kierunku wsi Haligovce szlakiem niebieskim i czerwonym. Po przekroczeniu rzeki Lipnik skręciliśmy w lewo w kamienistą dróżkę. Po ok. 30 minutach podejścia dotarliśmy do siodła pod Klasztorną Górą 610mnpm od tego miejsca prowadził nas szlak niebieski. Idąc w stronę szczytu Barsztyg 675mnpm po stronie lewej było widać przepiękne widoki na dolinę Dunajca, warto tutaj się na chwile zatrzymać i to właśnie zrobiliśmy. W dalszą trasę ruszyliśmy podążając za szlakiem niebieskim przez las bukowy. Najpierw dotarliśmy na szczyt Targov 677mnpm, a następnie na siodło pod Targov 665mnpm (przełęcz Limierz). Dalej to zejście do miejsca we wsi Lesnica znanego z początku tej wędrówki do drogowskazu znaków szlaków turystycznych, skręciliśmy w lewo idąc dalej za szlakiem niebieskim minęliśmy Lesnice i udaliśmy się do centrum turystycznego „Chata Pieniny” jest to schronisko – restauracja można tu zobaczyć bogatą galerię rzeźb ludowych twórców słowackich, zjeść i napić się coś zimnego i z tego właśnie skorzystaliśmy. Po dość dłuższej przerwie ruszyliśmy dalej w kierunku Dunajca, a następnie Szczawnica i na dziś to koniec wędrowania po górach.



Avatar użytkownika
Roman Świątkowski 71113 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Roman Świątkowski 71113 kilometrów
2012-08-31 19:22:39

Tak masz rację piękne widoki . Mamy czym się chwalić mamy piękne góry

2012-08-31 17:38:19

witam wszystkich . fajna wyprawka Romana .

bylem , bylem tam ,

w czerwonym klasztorze tez ,

pilem smednego mnicha za 80 gr.

tego sie  nie zapomina , tych  pieknych widokow

i tego wysmienitego piwka  za 80 gr.

 

Pozdrawiam Karol   Barsolis

Avatar użytkownika
Roman Świątkowski 71113 kilometrów
2012-08-31 12:40:58

Dziękuję Wszystkim i serdecznie pozdrawiam

Marianie - wyczyn to bez przesady , to tylko pasja spędzenia fajnie czasu, lubię, lubimy spędzać czas np na wyprawach w góry i tyle.

Vinci - pogoda tak udana, a wycieczka oczywiście jak najbardziej : wyrwać się od codziennośći z miasta to wystarczy.

caffe-lena 1 kilometrów
2012-08-30 16:30:46

To musi być świetna wycieczka. Ja byłam tylko w Czerwonym Klasztorze. Warto. Na Słowacji polecam zamek w Starej Lubowni. Pozdrawiam .http://caffe-lena.blogspot.com

Ostatnio edytowany: 2012-08-30 16:32

Avatar użytkownika
marian 44473 kilometrów
2012-08-30 11:42:17

Oj nie mały wyczyn!Podziwiam Was i życzę dużo siły na dalsze wyprawy.Widoki wspaniałe.Pozdrawiam

Avatar użytkownika
mokunka 220737 kilometrów
2012-08-29 15:32:31

Piękna wyprawa Romku :))) i fajne foty zadowolonej rodzinki oraz widoki Pienin.

pozdrawiam:)))

Avatar użytkownika
Krzysztof Dorota 23831 kilometrów
2012-08-28 23:25:36

Bardzo fajna wycieczka , super tereny jest gdzie połazikować pozdrawiamy

Avatar użytkownika
Vincci 11266 kilometrów
2012-08-28 17:34:52

Witaj Romku widać po minach że wycieczka udana w 100%.Dobrze że Wam pogoda dopisała mało chmur niebo czyste:)Pozazdrościć.Klasztor rewelacja (nigdy nie bylem a teraz chce tam być :))