Kapliczka., Tadeusz Walkowicz

Długi spacer po okolicy.

2012-05-26
2012-05-27 08:28:28
Avatar użytkownika
Tadeusz Walkowicz 68331 kilometrów

TRASA 637

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Rudniki > Kruszyna > Nieznanice

Godzina 6.30. Wyruszam przez Aniołów do Rząsawy.



Rząsawa – nazwa zwyczajowa osiedla w Częstochowie. Niegdyś wieś Rząsawa należąca do Gminy Rędziny. Rząsawa została włączona do miasta Częstochowa 1.01.1977 roku. Według nowego podziału administracyjnego miasta jej obszar wchodzi w skład dzielnicy Wyczerpy-Aniołów. Znajdują się tu pozostałości zespołu dworskiego, założonego prawdopodobnie ok. 1655, gdy ówczesna wieś przeszła w ręce Piotra Czarnieckiego, obrońcy Jasnej Góry, najstarszego brata Stefana Czarnieckiego. Zespół dworski zbudowano z cegły i miejscowego wapienia. Podczas II wojny światowej w nieistniejącej szkole podstawowej przy ul. Połanieckiej 56 mieściły się koszary niemieckie. W latach 1945–1950 zlokalizowany w dawnym dworze dom starców, następnie Państwowy Ośrodek Maszynowy i Rejonowe Przedsiębiorstwo Wodno-Melioracyjne.

tawy w Borownie - kaczki.

Teraz przez Mariankę Rędzińską kieruje się na lotnisko Rudniki.

Lotnisko Częstochowa-Rudniki - powojskowe lotnisko w Rudnikach (dokładniej, w Kościelcu. Za czasów PRL-u lotnisko obsługiwało ruch pasażerski do szeregu polskich miast. W dniach 26 – 27.05. 2012r. odbywa się Moter Show – Extremizer. Na Imprezie będzie wiele ciekawych atrakcji: Drift, Wystawa zabytkowych samochodów, tuningowanych, sprzętu wojskowego. Wyścigi kosiarek, symulator zderzeniowy i dachowania. Pokazy StrongMan. Występy zespołów muzycznych. Szkoła bezpiecznej jazdy: troleje, płyta poślizgowa, i wiele innych atrakcji.



 Pięknie w drodze do Borowna.

Kościelec - wieś w gminie Rędziny. We wsi znajduje się dworek Wereszczyńskich z XIX wieku, gdzie w 1910 roku urodziła się Wanda Wereszczyńska, pozostałości parku.

Łąkami i lasami kieruję się do Borowna.

Kapliczka.

Borowno - wieś w gminie Mykanów. Nazwa miejscowości pochodzi od otaczających ją borów. Pierwsza wzmianka o wsi pochodzi z 1198 roku. W 1688 roku zostaje wzniesiony drewniany kościół na planie krzyża, konsekrowany w święto św. Anny. W 1846 roku ukończono budowę nowej świątyni, i w 1885 roku kościół został przebudowany. W XVIII i XIX wieku kultem słynął obraz Matki Bożej Loretańskiej, wiszący w bocznym ołtarzu. Licznie zgromadzone wota podczas powstania listopadowego przeznaczone na skarb narodowy. Podczas rozbudowy kościoła pod koniec XIX wieku obraz usunięto.

Kruszyna - miejscowość wzmiankowana w źródłach pisanych w roku 1337 jako własność rodu Czapla herbu Okrza. Według legendy na terenach gdzie dziś leży Kruszyna rozciągały się olbrzymie lasy. Kacper Denhoff pełniący służbę na dworze króla Zygmunta III zaproszony został tu na polowanie zorganizowane przez hetmana Koniecpolskiego. W czasie łowów zapędził się za olbrzymim dzikiem oddalając się od towarzyszy. Dopędził zwierza i zranił go. Rozjuszony dzik rzucił się na niego i niefortunny myśliwy ratować się musiał ucieczką na najbliższe drzewo, a raczej potężny krzew kruszyny. Łowy mimo wszystko zakończyły sie pomyślnie, zaś Denhoff po wyjściu cało z opresji, w miejscu swego ocalenie wybudował kościół, a następnie przeniósł tu swoją siedzibę co dało początek wsi. Władający Kruszyną Stanisław Denhoff miał jednego syna, którego znana z intryg królowa postanowiła ożenić ze swoją kuzynką. Mariaż ten był po myśli dumnego magnata, ale syn zakochany w Barbarze Szafraniec, córce dzierżawcy pobliskich Bogusławic nie chciał o nim słyszeć. Kiedy nie skutkowały ojcowskie prośby, rozkazy, a nawet groźba wydziedziczenia uznano, że Barbara czarami usidliła młodego Denhoffa. Wykorzystując nieobecność syna, stary Denhoff, kazał spalić dworek Szafrańca, wraz z uwięzioną w nim całą rodziną. Łunę pożaru dostrzegł przebywający z wizytą w sąsiedztwie syn, który konno popędził do ukochanej. W drodze spotkał powracających dworzan, którzy opowiedzieli mu o śmierci Barbary. Zrozpaczony młodzieniec zastrzelił się w miejscu gdzie doszła go tragiczna wieść. Stary Denhoff miejsce śmierci jedynego syna uwieńczył kolumną, stojącą do dziś pomiędzy Kruszyną a Borownem.

Na terenie gminy Kruszyna obiektami zabytkowymi wpisanymi do rejestru zabytków są:

  1. Zespół Pałacowy z XVII wieku.
  2. Zespół Kościoła Parafialnego p.w. św. Macieja Apostoła z XVII wieku.
  3. Cmentarz grzebalny z I połowy XIX wieku.

Przez wieś Zdrowa udaje się do Nieznanic.

Kolumna Denhoffa.

Pałac Nieznanice to ponad stuletnia posiadłość, 18 km od Częstochowy. Pałac pełni funkcje obiektu noclegowego i restauracji. Ma 16 pokojów gościnnych, salę konferencyjną, dwie sale restauracyjne i salę kominkową. Otoczony jest 3,5 hektarami parku, z ciekawymi okazami ptactwa. Ozdobą parku jest staw, a ostatnio powstał ogród japoński z fontanną i oczkiem wodnym. Jest to miejsce harmonii między człowiekiem i naturą, ciałem i umysłem. W otoczeniu sztuki, zieleni i śpiewu ptaków można cieszyć rodzinną atmosferą, wspaniałą kuchnią i ciszą. W 2009 roku rozpoczęła się rozbudowa obiektu o dodatkowe pokoje, salę konferencyjną oraz SPA. Jest to spełnienie marzeń właścicielek o stworzeniu miejsca dla wypoczynku fizycznego i duchowego. Nowy pawilon, usytuowany przy oczku wodnym i ogrodzie japońskim w głębi parku, posiada architekturę nowoczesną i zlewa się z otaczającym pejzażem. Niepowtarzalny klimat Pałacu Neznanice jest niewątpliwie zasługą barwnych osobowości właścicielek - Elżbiety Lubert i jej córki Beatrice Fornalik. Wspólnie tworzą miejsce wypoczynku fizycznego i duchowego, gdzie goście w atmosferze relaksu mogą odnaleźć wewnętrzną harmonię.

To koniec wędrówek, wracam przez Witkowice do Rudnik. Autobusem jadę do domu. Przeszedłem 42 km.

 Będzie chleb.
Avatar użytkownika
Tadeusz Walkowicz 68331 kilometrów

Ostatnie wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

Avatar użytkownika
Tadeusz Walkowicz 68331 kilometrów
2012-05-28 07:34:46

Dziękuje Marianie i Staszku za wizytę w moich okoliczch.

Pozdrawiam Tadek

 

Avatar użytkownika
marian 44473 kilometrów
2012-05-27 22:13:52

Podziwiam takich wędrowców. Pozdrawiam.

Gość
2012-05-27 20:22:02

Tadziu, w latach 70, 80 i 90-tych - dzielnica Aniołów była mi bliska z racji tego, że na jej terenie znajdował się oddział wojewódzkiej hurtowni chemicznej "Chemia" , a ja z racji swojej wykonywanej pracy miałem z nią stały kontakt.

Piękne wędrowanie. Pozdrawiam

Avatar użytkownika
Tadeusz Walkowicz 68331 kilometrów
2012-05-27 11:46:11

Dziękuję. To był trening przed przejściem Szlaku Orlich Gniazd. Start sobota 2.06 Kraków 8.05.

Pozdrawiam Tadek

Avatar użytkownika
toja1358 10687 kilometrów
2012-05-27 10:53:45

Nieźle powędrowałeś! Tyle kilometrów, ho, ho:). Zazdraszczam kondycji, bardzo ciekawa wycieczka.

Pozdrawiam