Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, Paweł Gąsiorek

Beskid Sądecki - produkty regionalne

2012-04-29
2012-05-01 09:51:42
Avatar użytkownika
Paweł Gąsiorek Krajtroter 10652 kilometrów

Co prawda wycieczka nazywała się "Kwitnące Jabłonie " ,ale idąc ze Szczawnicy do Łącka ,nie można było nie zakupić miejscowych produktów spożywczych!

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Szczawnica > Łącko

" Kwitnące jabłonie" w nazwie naszej wycieczki dotyczyły sadów znajdujących się w Łącku, które w czasie kwitnięcia wyglądają cudnie. Ze względu na dość późne przyjście wiosny nie mieliśmy okazji zobaczeć tego w pełnej krasie. Ale od początku.



Rozpoczynamy w Szczawnicy ,do której docieramy po 3h30m jadąc z bardzo bezpieczną prędkością ( od dziś zweryfikowałem swoje zdanie na temat bezpiecznej jazdy) .O godzinie ,o której wysiadliśmy z naszego arcy szybkiego pojazdu, powinniśmy być już w schro............... ale do rzeczy. Wysiadka i spacer górnym parkiem w kierunku muzeum i zaraz za nim skręt w lewo żółtym w kierunku Bryjarki (679mnpm).Warto zaznaczyć ,że hasło "Polska w budowie" ma swoje odzwierciedlenie w Szczawnicy - cała w remoncie (dolny park zamknięty). Dochodzimy do szczytu ( nie mylić ze szcytowaniem) i odbijamy ze szlaku w kierunku krzyża ,spod którego przy takiej pogodzie rozciera się piękny widok na Tatry i Pieniny. Po powrocie na szlak (tą samą trasą) ,widzimy Gorce z Lubaniem na czele. Docieramy w końcu do schroniska Pod Bereśnikiem i tu spotykamy naszego znajomego ,który wędrował nie jednokrotnie z nami i postanowił na nas poczekać ,by dalej z nami deptać. Jak to powiedział gospodarz schroniska " z Chrzanowa? - Czekamy tu na was godzinę" ( kosmiczny pojazd). Po spożyciu kawki ,szarlotki ,piwka i innych drobnych wynalazków ,ruszamy nadal żółtym,którego nie opuścimy do końca wyprawy,na Bereśnik (843mnpm) i dalej przez Dzwonkówkę (983 mnpm) na Błyszcz (945 mnpm). Tutaj robimy przerwę "obiadową" i udajemy się do Kaplicy Papieskiej na której odpoczywał jakiś gołąbek .Pewnie powrót z tzw. lotów.



W tym miejscu częśc grupy ,którą upał zmęczył bardziej odbija w lewo zielonum do Tylmanowej skąd busem dojedzie do Łącka. A my dalej szlakiem Papieskim przez Koziarz(942mnpm) i Cebulówkę (741mnpm) do przeprawy na Dunajcu. Na mojej mapie zaznaczona jest ona jako "prom" ,a tak naprawdę to flisacka tratwa przywiązana do stalowej linki rozpiętej po obu stronach rzeki ze sternikiem z długim kijem. Zawsze to jakas przygoda ,a ciekawostką jest to ,iż darmowa . Kapitan tego statku jest opłacany przez gminę.

Docieramy do Łącka,skąd po zakupieniu produktów regionalnych ( nie będę opisywał okoliczności zakupów z wiadomych powodów) ,udajemy się w podróż powrotną.

Widok ze stacji benzynowej w Nowym Targu. Zegar w Szczawnicy.
Avatar użytkownika
Paweł Gąsiorek Krajtroter 10652 kilometrów

Komentarze

Gość
2012-05-01 22:34:31

Dzięki za zaproszenie, jak wiesz, niedawno tam byłem. Teraz zupełnie nie mam czasu, ale w październiku na Dzień Papieski, może się uda.

Co do relacji, cierpliwie poczekam, a że wiem znając Ciebie, że będzie znakomita, więc już masz ode mnie "5". Pozdrawiam

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020