Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
Widok na port, Tomek

Władysławowo i okolice w kilka dni

2012-01-14 - 2012-01-20
2012-01-14 14:59:59
Avatar użytkownika
Tomek Uzależniony od podróży 1369 kilometrów

Za oknem zimno, więc postanowiłem powrócić pamięcią do cieplejszych miesięcy i zachęcić Was do choćby krótkiej wizyty we Władysławowie.

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Władysławowo > Rozewie > Jasrzębia Góra > Gdynia > Jastarnia > Hel >

Zachęcając Was do pobytu w tym regionie mam przede wszystkim na myśli turystów ze wschodu Polski, gdyż z „naszej” strony patrząc jest to najbliższa miejscowość położona nad „otwartym” morzem, a nie nad Zalewem Wiślanym, czy też Zatoką Gdańską. Jednak wszystkim turystom pragnę polecić poświęcenie choć kilku dni na poznanie tego skrawka kaszubskiej ziemi. Władysławowo – miejscowość sama w sobie jest już wyjątkowo klimatyczna i godna polecenia jako miejsce wypoczynku nie tylko w okresie wakacyjnym, ale i w czasie wypraw wiosennych, jesiennych, czy nawet zimowych. Biorąc jednak pod uwagę okres, w którym zjawia się tam najwięcej turystów (czyli lato) chcę Was zachęcić do aktywnego zwiedzania regionu, a nie tylko do wypełniania władysławowskich plaż swymi barwnymi parawanami. Przybywając do tego miasta powinniśmy mieć świadomość faktu, iż jest to region naprawdę „przeładowany” atrakcjami turystycznymi i samo przebywanie na plaży stanowi jedynie dopełnienie turystycznego dnia, nie zaś cel sam w sobie.



Pobyt we Władysławowie koniecznie powinniśmy rozpocząć od wizyty w Domu Rybaka, którego widok z daleka przywodzi na myśl świątynię, jednak nie ma nic wspólnego z miejscami kultu. Tutaj po przebyciu stosownej ilości schodów (lub dla leniuszków po podróży bezpłatną windą) znajdziemy się na wieży widokowej (tutaj już niestety drobna opłata), skąd rozpościera się wspaniały widok na „Władek” oraz na czekające nas okoliczne atrakcje. Po opuszczeniu wieży możemy udać się do portu, gdzie na wytrawnych turystów czeka Izba Pamięci Portu, na wszystkich zaś (latem) „polują” wysłannicy szyprów cumujących tutaj kutrów w zmyślny sposób przerobionych na jednostki wycieczkowe. Po opuszczeniu portu koniecznie musimy udać się do tzw. Hallerówki, czyli Centrum Pamięci Generała Józefa Hallera i Jego Żołnierzy, aby dowiedzieć się dlaczego do wybuchu II wojny św. zachodnia część miasta zwana była „Hallerowo”. Stąd niedaleko już do Alei Gwiazd Sportu, na której możemy odświeżyć w pamięci wiele nazwisk sportowców zasłużonych dla naszego kraju. Aleja znalazła się tutaj nieprzypadkowo, gdyż integralną część miasta stanowi Centralny Ośrodek Sportu – Ośrodek Przygotowań Olimpijskich w Cetniewie, gdzie podczas niepogody skorzystać możemy z fajnego basenu.

Wejście do portu
Wejście do portu


Widok na port z wieży Domu Rybaka Widok w kierunku Helu Widok w kierunku Rozewia Wyjście z portu Aleja Gwiazd Sportu Aleja Gwiazd Sportu Aleja Gwiazd Sportu Aleja Gwiazd Sportu
Avatar użytkownika
Tomek Uzależniony od podróży 1369 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Danuta Krajtroter 37207 kilometrów
2012-01-16 21:33:06

Dziękuję Tomku za wyjaśnienie. No i wydało się, że mam marne pojęcie o budowlach i zabytkach nad morzem. Hm... Na szczęście są PSz i mozliwość objaśnienia niezorientowanym jak ja. Masz rację. To kolejny powód abym wreszcie pojechała nad morze. Pozdrawiam :-)

Avatar użytkownika
Tomek Uzależniony od podróży 1369 kilometrów
2012-01-16 21:21:26

 

Witajcie! Dziękuję Wam za wyrozumiałość i za trzymanie kciuków przy moich technicznych błędach. Chciałem kontynuować kolejne relacje wg planu pobytu we Władku, ale jakoś nie chce się to „pokazywać” na stronie, więc postaram się przerobić je na kolejne części wycieczki.

Toja z premedytacją nie zamieściłem opisu skądinąd „klimatycznej” restauracji w samolocie – mam z nią związane niemiłe wspomnienia, gdyż moi mali turyści zrobili tam wielką wojnę o wielkość porcji frytek… niestety na szlaku potrafią policzyć nawet ilość smażonych ziemniaczanych patyczków i kiedy wystąpi różnica czeka mnie prawdziwie sądny dzień.

Danusiu wieża, którą widać na fotkach, niestety nie jest wieżą kościoła (przypominającego  Wenecką Campanillę), a właśnie tą opisywaną przeze mnie wieżą Domu Rybaka. Praktycznie każdy, kto po raz pierwszy zawita do Władka (obojętnie: rowerem, pociągiem, autobusem, czy własnym samochodem) myli tę budowlę z kościołem, ale podobno taki właśnie był zamysł autorów tej budowli. Prawdziwy władysławowski kościół nie jest widoczny od strony morza. Jednak jest to kolejny przyczynek, abyś odwiedziła ten kaszubski kraniec naszego kraju.

Avatar użytkownika
mokunka Krajtroter 219837 kilometrów
2012-01-16 21:17:14

Tomku fajna i ciekawa wycieczka. Miło było pczytać.We Władyslawowe nie byłam z 15 lat, lecz dzieki fotkom nieco sobie przypominam.

pozdrawiam:))) i oczywiscie , jak poprzednikom, w juz obejrzanych w dniu dzisiejszym wycieczkach piąteczka!

Ostatnio edytowany: 2012-01-16 21:18

Avatar użytkownika
Adam Prończuk Krajtroter 16443 kilometrów
2012-01-16 15:56:52

Trzymam kciuki z pozostałymi Krajkroterami. Bardzo dziekuję za   relacje z drugiego końca kraju! Kocham góry, ale za Bałtykiem tęsknię miesiącami.

Pozdrowienia Adam

Konto usunięte
2012-01-16 00:41:32
Konto użytkownika zostało usunięte
Avatar użytkownika
toja1358 Krajtroter 10687 kilometrów
2012-01-16 00:27:51

Ode mnie "piąteczka". Region naprawdę ciekawy, jest mi znany, bo niedaleko ode mnie. Dodaję fotki oryginalnej restauracji tuż za ośrodkiem w Cetniewie, samego ośrodka i pięknie obrośniętej stacji Drogi Krzyżowej przy władysławowskim kościele. I jeszcze widok na władysławowski port i plażę z latarni morskiej w Rozewiu.

Pozdrawiam

Avatar użytkownika
Danuta Krajtroter 37207 kilometrów
2012-01-15 23:26:39

Brawo Tomku! Jest relacja i są zdjęcia. Świetne! Widzę, że kciuki trzymane przez Stasia i przeze mnie- przydały się. Niewiele wiem o miejscach które opisujesz, ale robisz to ciekawie i obrazowo! Wieża kościoła widziana od strony morza, zupełnie przypomina Wenecką Campanillę. Pierwsze koty za ploty- czekam na kolejne wspomnienia. Pozdrawiam z mocno zaśnieżonych Tych :-)

Gość
2012-01-15 17:12:53

Dlatego też uważam, że należy zachęcać tak, jak to zrobiliśmy z Danusią. Trzeba poczekać, aż wycieczka będzie wgrana. Jednemu to zajmie kilka godzin, drugiemu kilka dni.

Jeśli już kogoś chce się oceniać, to to należy brać pod uwagę, a nie od razu surowo sądzić. Ta ocena "2" dana przede mną jest wg. mnie nieprzemyślana. Ode mnie masz "5", a widzę, że i zdjęcia pojawiły się.

Nie martw się, powoli wszystko się ułoży. Tak czasem jest, że czegoś nie można wgrać. Ja w takich przypadkach zmieniam przeglądarkę do czasu aż wróci wszystko do normy.

Pozdrawiam, Staś

Avatar użytkownika
Tomek Uzależniony od podróży 1369 kilometrów
2012-01-15 15:59:47

Witajcie! Oczywiście wszystko przygotowane, ale daaaawno nic nie dodawałem i strasznie się miotam! Przepraszam i szybko będę starał się poprawić :)

Gość
2012-01-15 15:56:44

Lubie tą strone ale nie lubie wycieczek, ktore są niekompletne, bez zdjęc nic sie nie można dowiedziec.

Gość
2012-01-15 13:32:36

Ja zawsze w takich sytuacjach nie wiem jak mam się zachować, bo niby coś jest a tego nie ma. Pewnie jest tak jak sugeruje Danusia, że dopiero będzie.

Pozdrawiam.

Avatar użytkownika
Danuta Krajtroter 37207 kilometrów
2012-01-15 13:19:00

Witaj Tomku, dawno Cię nie było! Plan wycieczki ładnie opisany, ale brakuje mi zdjęć lub /i/ relacji. A moze dopiero je przygotowujesz? Pozdrawiam :-)

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020