Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, Danuta

Jurajskie listopadowe grzybobranie

2011-11-28
2011-11-28 23:52:20
Avatar użytkownika
Danuta Krajtroter 37207 kilometrów

 Suliszowice - spacer po jesiennym lesie

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Suliszowice > Suliszowice - ruiny zamku > Suliszowice- ostańce

W niedzielę rano pogoda zachęcała do wyruszenia z domu. Wprawdzie bardzo kusił zarys pasma górskiego na horyzoncie, ale postanowiliśmy jechać w przeciwnym kierunku- na północ. Jura Krakowsko- Częstochowska to był nasz cel.



Chcieliśmy sprawdzić czy przekazywane nam historie o grzybobraniach nie są wyssane z palca.



Nie wierzyłam w opowieści że jesienne maślaki można zbierać nawet w listopadzie, ale powoli zaczynam zmieniać zdanie.

Najpierw drogą Nr 1 omijając Mysłowice- Sosnowiec- Siewierz. Nastepnie podążyliśmy w kierunku Myszkowa. Dalej Żarki i kierunek Złoty Potok. W pewnym momencie zjazd w lewo - drogowskaz pokazuje jak dojechać do Suliszowic.

znalezisko!

Samochód zatrzymaliśmy na samym końcu wsi, zupełnie pod lasem.



Niebo błękitne nad nami, silny i chłodny wiatr, cisza, spokój, późno- jesienne kolory lasu- ruszyliśmy w drogę.

Kierunek- Jura !
Kierunek- Jura !

Obcowanie z lasem, obserwacja zmian tam zachodzących, a wreszcie poszukiwanie i zbieranie grzybów w listopadzie- rzecz dla nas niebywała. Hm…

Nie będę się rozwodziła nad fenomenem grzybów w listopadzie - niech naukowcy główkują. Dla mnie ważne było bym oprócz doznań duchowych przyniosła coś do domu na obiad.

Generalnie w lasach jest sucho, i można chodzić bez kaloszy. A co najważniejsze- to nie żart, są grzyby w lesie. Podążając brzegiem zagajników i rzadkiego lasu zaczęliśmy nasze zbiory maślaków mrozoodpornych. Zbieraliśmy grzyby wzdłuż drogi, wypatrując je w wysokiej trawie.

I żeby wszystko było jasne - nie jest to moja fantazja, ale doświadczona w niedzielę rzeczywistość.

Jurajskie listopadowe grzybobranie
mrozoodporne maślaki

Tak, tak - pod koniec listopada w lesie rosną grzyby, a co najciekawsze - nadają się one do zbierania i zjedzenia.

Z logicznego punktu widzenia zdawać by się mogło, że to niemożliwe, żeby po fali zimna i przymrozków - jeszcze w lesie były jadalne grzyby. Przyroda jest jednak nieprzewidywalna; ona rządzi się swoimi prawami, które czasami z logiką nie mają nic wspólnego.

Czy grzyby nadal rosną? Okazuje się że rosną.

No i pogoda dopisała.

Spacer po jesiennym lesie, obcowanie z przyrodą, a na dodatek wspaniałe zbiory- w postaci 5 litrowego wiaderka grzybów- są bezcenne. Chodziłam sobie po lesie. Różne rzeczy widziałam- grzybków nazbierałam… Oto dowód - znalezione w niedzielę (i zebrane do wiaderka) - grzybki. Pozdrawiam jesiennie. Darz… grzyb :-)

Suliszowicewieś w Polsce położona w województwie śląskim, w powiecie myszkowskim, w gminie Żarki.

owoce jałowca
te owocki trafią do bigosu

W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa częstochowskiego.

Na szczycie wapiennej skały wznoszącej się samotnie na wschód od wsi znajdują się relikty jurajskiej warowni. Została wzniesiona prawdopodobnie pod koniec XIV wieku za panowania króla Kazimierza Wielkiego przez ówczesnego wójta suliszowieckiego. Stanowiła zapewne jeden z elementów tworzonej przez króla linii obronnej osłaniającej zachodnią granice królestwa przed wrogo nastawionymi książętami śląskimi.

Zamek składał się z dwóch części. Górna usytuowana na niewielkiej powierzchni skały otoczona była murem z łamanego kamienia o grubości dochodzącej do dwóch metrów. U jego podnóża od strony wschodniej zlokalizowany był zamek dolny. Na jego otoczonym wałem ziemnym i fosą dziedzińcu znajdowały się zapewne zabudowania gospodarcze.

Zupełny brak przekazów na temat tej królewskiej strażnicy może sugerować że była użytkowana przez niedługi okres czasu i szybko została opuszczona. Obecnie jedyną pozostałością po zamku jest około 20 metrowy fragment muru na szczycie wapiennej skały. Widoczne są również relikty umocnień ziemnych i fosy u jej podnóża.

W falisto - pagórkowatym krajobrazie Suliszowic dominują wzniesienia porośnięte lasami i malownicze ostańce skalne. Okolice piękne i ekologicznie nieskażone.

Gdzieniegdzie wtopione w wiejski krajobraz znajdują się zabytkowe drewniane chałupy, studnie i sporej wielkości żuraw.

trofeum !
trofeum !
przed Złotym Potokiem skręcamy w lewo nasze okazy droga do Suliszowic Suliszowice późno- jesienna roślinność Jura jest urocza :-) barwy jesieni
Avatar użytkownika
Danuta Krajtroter 37207 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
mokunka Krajtroter 219837 kilometrów
2011-11-29 18:38:52

Danusiu, kanie fakt nie małe ale ten maślak z Twoich  letnich zbiorów, tez solidny:) I tak sobie teraz myslę, że ty pojechalaś na grzyby a ja zwiedzać kopalnie Sztygarka...a może tez powinnam na grzyby? Natomiast kopalnie zostawić na dni z gorsza pogodą. haha , szkoda, ze wcześniej nie pomyślalam.

Jeszcze raz gratuluje zbiorów i pozdrawiam:)))

Ostatnio edytowany: 2011-11-29 20:29

Avatar użytkownika
Danuta Krajtroter 37207 kilometrów
2011-11-29 18:17:12

Witajcie Kochani!

Zbieranie grzybów to prawdziwa przyjemność.Trudniej było z czyszczeniem, bo dosłownie oblepione były igliwiem i liściami. Dzień jest krótki i na miejscu nie bylo czasu na dokładne usunięcie "takich-różnych-przylepów". Dopiero po powrocie trzeba się było tym zająć.  I tu był mały problem- ja chciałam zamrozić na święta, a mąż głosował za zjedzeniem świeżych:-) W końcu doszliśmy do kompromisu.

Mokunko! Twoje kanie to prawdziwe giganty. Uwielbiam je, ale muszę na nie poczekać do przyszłego roku.

W załączeniu parę zdjęć z wakacyjnego grzybobrania. Mieliśmy sporo szczęścia bo trafilismy na niesamowity wysyp. Grzybów było bardzo dużo i niektóre z nich to były prawdziwe giganty!

Pozdrawiam wszystkich grzybiarzy- Darz- grzyb :-)))

Ostatnio edytowany: 2011-11-29 18:17

Avatar użytkownika
Krzysztof Dorota Krajtroter 23831 kilometrów
2011-11-29 17:25:17

My też grzybiarze ha ha pozdrawiamy :)))

Avatar użytkownika
mokunka Krajtroter 219837 kilometrów
2011-11-29 13:26:46

Ojj, dobre Adasiu, smakowite choc niezdrowe :)

Avatar użytkownika
Adam Prończuk Krajtroter 16443 kilometrów
2011-11-29 13:08:53

[cytuj autor=' mokunka'] Danusiu, ale mialaś zbiory. Śliczne maślaczki ale z obieraniem tej drobnicy to pewnie mialaś roboty. Mnie to najlepiej udaje sie zbierać kanie. Przynajmniej je trudno przeoczyc :) pozdrawiam :))) [/cytuj]

Kotleciki z kani, mniam.:)

Avatar użytkownika
mokunka Krajtroter 219837 kilometrów
2011-11-29 12:32:20

Danusiu, ale mialaś zbiory. Śliczne maślaczki ale z obieraniem tej drobnicy to pewnie mialaś roboty. Mnie to najlepiej udaje sie zbierać kanie. Przynajmniej je trudno przeoczyc :) pozdrawiam :)))

Gość
2011-11-29 11:13:09

Ale narobiłaś chęci, ślinka leci, a tu tylko fasolowa się gotuje. Ucieszyłaś mnie bradzo. Pozdrawiam.

Avatar użytkownika
Adam Prończuk Krajtroter 16443 kilometrów
2011-11-29 08:02:32

I ja stary grzybiarz. Myślę, ze to wyjatkowy rok, przez suchą jesień maślaczki zwlekały do końca i czekały na Ciebie. Bardzo milo popatrzyć na Twoje zbiory i jesienną Jurę.  

Avatar użytkownika
toja1358 Krajtroter 10687 kilometrów
2011-11-29 07:44:28

No wiesz!  Ja jestem stara grzybiara, ale na maślaki w listopadzie to jeszcze nie chodziłam :) I w dodatku z takim efektem!

Tylko pozazdrościć!

Pozdrawiam

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020