, Mariusz Kolendowicz

Karpacz - Pielgrzymy - Słonecznik - Strzecha - Karpacz

2011-10-04
2011-10-04 17:39:55
Avatar użytkownika
Mariusz Kolendowicz Zapaleniec 470 kilometrów

Wycieczka szlakami po okolicach Karpacza, w całości piesza, bez wyciągów, bez busów.

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Pielgrzymy > Słonecznik > Wielki Staw > Mały Staw > Spalona Strażnica > Strzecha Akademicka > Dziki Wodospad

Wycieczkę zaczynamy spod świątyni Wang, w Karpaczu Górnym. Trzeba tu wykupić wejściówkę do KPN-u, która kosztuje 2.50zł dla studentów, a 5zł za bilet normalny. Stąd idziemy niebieskim szlakiem i nie ukrywam, że jest dość mocno pod górkę:) Idzie się tu już zmęczyć. Po jakimś czasie dochodzimy do miejsca, w którym musimy zmienić szlak na żółty (tym szlakiem pójdziemy aż na Pielgrzymy i Słonecznik). Warto w tym miejscu zrobić odpoczynek, ponieważ nasza podróż dopiero "się zacznie" a sił już troszkę opadło. Są w tym miejscu ławki, stoły z drewna i kosze na śmieci czyli po prostu "miejsce postoju". Warto tu odpocząć ok. 20-30 minut i nabrać sił. Po odpoczynku wychodzimy w prawo o 90* na szlak żółty, trudno go tam zauważyć, ponieważ wszystkie szlaki stąd są wybrukowane oprócz tego jednego. Idziemy najpierw drewnianą kładką, a pod naszymi nogami są jedne wielkie moczary. Później wchodzimy już na kamienistą pieszą górską drogę i zaczynamy od tej pory pokonywać wzniesienia. Do Pielgrzymów dotrzemy dość szybko, ale nie ma co się forsować... Słonecznik nie ukaże się nam tak szybko:) Po dojściu do Pielgrzymów i zwiedzeniu miejsca, ruszamy dalej na Słonecznik, trzymamy się cały czas żółtego szlaku (nie sposób się tu zgubić), trzeba tylko uważać, bo w pewnym momencie napotkałem na urwane drogowskazy:) Jednak po krótkim rekonesansie z kilku metrów widać gdzie iść:) Droga na Słonecznik od tej pory będzie trochę męcząca dla osób, które nie za bardzo kochają wycieczki piesze. Wchodzimy stromo, pośród kosodrzewin, pod górę... Zmęczenie rekompensują nam widoki, kiedy jesteśmy coraz wyżej i wyżej, zaczynamy dostrzegać piękno, jakie nas otacza. W połowie drogi zaczyna już być widać słonecznik. Jest kilka utrudnień po drodze w postaci wyższych niż wszystkie stopni, które z ekwipunkiem niektórzy mogą mieć problem, żeby je pokonać. Po lekko forsującej wędrówce docieramy do Słonecznika. Jak widać na załączonych przez mnie zdjęciach, na skałę można wejść, są z niej piękne widoki. Tu nie musimy robić długiego postoju, ponieważ trasa od tego momentu przebiegnie dość lekko, nie ma wzniesień i tak ze Słonecznika odbijamy na szlak czerwony i udajemy się nim nad kotły karkonoskich stawów. Pierwszy napotkamy "Wielki Staw" (fot.) a kilka minut drogi później "Mały Staw" (fot.). Znad kotła Małego Stawu doskonale widać dwa schroniska, to dalej, nie nad stawem to STRZECHA AKADEMICKA (fot.), a to nad stawem to SAMOTNIA:) Bardzo piękne widoki i niezbyt męcząca trasa robią z naszej wycieczki raj dla oka:) Znad kotła Małego Stawu idziemy dalej czerwonym szlakiem do miejsca "Równia pod Śnieżką" (ok. 1400m. n.p.m.) i w tym właśnie miejscu (fot.) krzyżują się szlaki, my skręcamy ostro w lewo, w szlak niebieski, idąc dalej w dół (ze spalonej strażnicy bardzo pięknie widać Śnieżkę) do schroniska Strzecha Akademicka, jest to jakieś 30 minut drogi cały czas w dół. Po dojściu do Strzechy warto zrobić odpoczynek, ponieważ do Karpacza jeszcze ok. 6km. drogi i ciągle w dół, a to męczy. Jest tu bufet, kawa, toaleta, można zjeść, jest piwko (nie przesadzać z ilością, bo droga daleka, a iść się po nim nie chce:) ). Po odpoczynku kierujemy się na szlak żółty w stronę Karpacza i tu schodzimy, widać idealnie Pielgrzymy, jest bardzo pięknie, teren lesisty, droga dobra do marszu, nie ma głazów, kładek, mokrych stopni. Po ok. 1:30-2:00h. dochodzimy do Karpacza, wychodzimy w miejscu wyciągu na Kopę, mamy go po swojej prawej ręce, a po lewej stronie szumi dla nas Dziki Wodospad - polecam tam zajrzeć, piękny widok. Po wyjściu ze szlaku można iść do centrum Karpacza pieszo (dość daleko), ale proponuję wyciąg Miejskiej Kolei Linowej, gdzie za bilet zjazdowy zapłacimy 7zł i można te kilka monut odpocząć i zebrać siły. Zsiadamy z wyciągu i mamy do centrum jakieś 20 minut pieszo. Polecam wszystkim wycieczkę, jest co oglądać, widoki powalają na kolana i bardzo fajne zdjęcia można przywieźć. Wycieczka średnio trudna, nie polecam dla małych dzieci, dolna granica wieku to tak 10-11 lat. Pozdrawiam i dziękuję za przeczytanie.



Avatar użytkownika
Mariusz Kolendowicz Zapaleniec 470 kilometrów

Ostatnie wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

Avatar użytkownika
Mariusz Kolendowicz Zapaleniec 470 kilometrów
2011-10-05 20:23:29

Starałem się jak mogłem:) Dziękuję za miłe słowa:)

Avatar użytkownika
Krzysztof Dorota Krajtroter 23831 kilometrów
2011-10-05 17:16:26

ostatnie zdjęcie extra !!! niebo strasznie tajemnicze coś w stylu E. Danikena pozdrawiamy

Avatar użytkownika
Mariusz Kolendowicz Zapaleniec 470 kilometrów
2011-10-04 20:33:43

dziękuję:) Jeszcze tylko muszą się zdjęcia do galerii załadować, bo na serwer już poszły:) pozdrawiam

Avatar użytkownika
mokunka Krajtroter 220537 kilometrów
2011-10-04 20:32:07

Toż nie opis to wielkie opisisko :))) ale bardzo ciekawe!

Avatar użytkownika
Krzysztof Dorota Krajtroter 23831 kilometrów
2011-10-04 20:30:21

Wycieczka super opis też konkretny ja tak niepotrafie opisać ale najważniejsze to zwiedzać pozdrawim

Avatar użytkownika
Mariusz Kolendowicz Zapaleniec 470 kilometrów
2011-10-04 20:11:19

Dokończyłem, zapraszam wszystkich do lektury:) Niebawem wyprawa na Śnieżkę i powrót doliną Łomniczki:) Z fotkami i opisami.

Avatar użytkownika
mokunka Krajtroter 220537 kilometrów
2011-10-04 20:09:56

To super, bo jest ciekawa...:)))

Avatar użytkownika
Mariusz Kolendowicz Zapaleniec 470 kilometrów
2011-10-04 19:00:40

Trasa będzie dokończona:) Musiałem przerwać, bo nie miałem czasu:) Pozdrawiam.

PS. Fotek będzie więcej:)

Avatar użytkownika
mokunka Krajtroter 220537 kilometrów
2011-10-04 18:53:10

Szkoda, że tylko jedna fota.Trasa jednak napewno bardzo ciekawa.pozdrawiam:)))

Ostatnio edytowany: 2011-10-05 19:51

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 20 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 000 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020