Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
Paczków - ratusz przed świtem, Sylwester Jędrzejczak

15. 2009 Paczków -Srebrna Góra

2009-08-31 - 2009-09-04
2011-07-20 22:00:20
Avatar użytkownika
Sylwester Jędrzejczak Krajtroter 3917 kilometrów

Kilka wolnych dni spędziłem wędrując przez Góry Złote, Bardzkie do Srebrnej Góry. Nie było ich wiele, zatem chciałem wykorzystać je najlepiej jak się dało i rzeczywiście dało się.

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Paczków > Złoty Stok > Bardo > > Srebrna Góra

31.08 - tego dnia, przed świtem dotarłem do Paczkowa. W rynku przywitał mnie stary Ratusz z wieżą z XV w i stado ptaków przelatujących nad rynkiem. Pochodziłem po Paczkowie, odwiedziłem miejsca pamiętane sprzed lat, kilka zdjęć i zgodnie z planem wyruszyłem do Złotego Stoku. Z Rynku czerwonym szlakiem, nad zbiornikami Kozielno i Topola, początkowo drogą jezdną, polną, potem lasem, z kilkoma niezwykłymi spotkaniami z przyrodą. Nie obyło się bez mniej miłej przygody, jak to czasem bywa. Szlak doprowadził mnie do miejsca z płotem, bramą i grożnym napisem "Teren prywatny - wstęp wzbroniony". Przebijałem się wzdłuż płotu, przez chaszcze, wykroty i diabli jeszcze wiedzą jakie "przyjemności". Piechurom zatem radzę: kiedy idąc szlakiem (już niedaleko Złotego Stoku) zobaczycie przed sobą drewniany płot, bramę, trzeba cofnąć się do najbliższego rozdroża i pójść drogą leśną wyznaczoną koleinami w lewo skos. Droga doprowadzi wygodnie do drogi Błotnica - Złoty Stok. Nią w prawo i po kilkudziesięciu krokach znów jesteście na szlaku. Ten doprowadzi Was bezpośrednio na powórko kopalni złota. Tam dotarłem, zostawiłem plecak w pokoiku przewodników, zwiedziłem kopalnię. Ale !, będąc tam koniecznie należy wejść do Muzeum Minerałów. Zbiory robią wrażenie, zwłaszcza w porównaniu z Galerią Minerałów i Skamieniałości w Świętej Katarzynie. Dzień był ku zachodowi, zatem gdzie nocleg? Znalazłem go na terenie Ogródków Działkowych - serdecznie polecam to miejsce i Pana, który kieruje tym obiektem.



1.09 - Złoty Stok - Pustelnia - Mąkolno -Ożary - Laskówka - Janowiec. Szlak zielony rozpoczyna się na rynku, początkowo krótko szosą, potem leśnymi i polnymi drogami do wsi Mąkolno, skąd za ostatnimi zabudowaniami, na niewielkim wzgórzu, polną drogą (stąd w pogodny dzień a taki był, widać Kamieniec Ząbkowicki) w lewo do widocznego w odległości około 600 metrów lasu. Tu uwaga - na rozwidleniu (w V-kształcie) iść w lewo. Pierwszy znak szlakowy na drzewie, za zakrętem drogi, jakieś 50 metrów od rozwidlenia. Ten cały odcinek szlaku na Olchówce oznakowany jest dość "swobodnie", wymaga znacznej uwagi, aby nie pobłądzić i nadłożyć drogi moim śladem przez jakieś chaszcze, krzewy itp (prawdopodobnie zmieniono przebieg szlaku nie troszcząc się o usunięcie starych znaków). Niestety, ten dzień był pochmurny, co praktycznie uniemożliwiło mi posłużenie się zegarkiem dla określenia kierunków stron świata (busolę wetknąłem gdzieś na samo dno plecaka) i orientację mapy. Byłem skazany "na nos". Udało mi się wreszcie wykaraskać z tej frajdy, odnalazłem szlak i dalej było już znacznie łatwiej. Od wsi Ożary przez Patrzałek, Laskówkę do Janowca droga przebiegła już bez problemów. Postanowiłem zatrzymać się w Janowcu, aby kolejny dzień poświęcić na choćby pobieżne zwiedzenie Barda i jego najbardziej atrakcyjnych miejsc. "Dom pod Słońcem" prowadzony przez przesympatycznych, gościnnych gospodarzy wart jest wspomnienia, chociaż, aby do niego dotrzeć, trzeba pytać mieszkańców Janowca (od przystanku PKS w górę, krętymi uliczkami, ale naprawdę warto).

i pół godziny później
i pół godziny później


2.09 - Janowiec - Kalwaria nad Bardem - Bardo - Brzeźnica pod Różańcową. Odwiedziłem wszystkie miejsca, z których słynie Bardo, pamiętając oczywiście o ruchomej szopce, pamiętanej sprzed wielu lat. Po kilku godzinach tu spędzonych wyruszyłem w dalszą drogę. Żółtym szlakiem przez Górę Różańcową, Szwedzkie Szańce do Brzeźnicy. Po drodze trafiła mi się niemała frajda - przy drodze, na wysokości Potworowa wspaniałe, dorodne jeżyny, którym nie popuściłem. Objadłem się "po czubek nosa" - świeże, pachnące, soczyste, mniam. Nie są zbierane, bo cena skupu nie zachęca. Do Brzeżnicy dotarłem bez większych przygód, chociaż już po zachodzie słońca.

3.09 - Brzeźnica - Srebrna Góra. To był kolejny ważny punkt mego programu. Gospodarze mego przytuliska powiedzieli o możliwych dwu szlakach - jeden zalesionymi drogami niebieskim szlakiem, lub przez górę Brzeźnica (Brzeźnicką Górę, Kozie Chrzepty - wszystkie te nazwy określają tę samą górę), skąd poniżej szczytu rozpościerają się wspaniałe widoki na okolice. Oczywiście wybrałem ten szlak. A więc, ze wsi żółtym szlakiem, obok ruin zewnętrznego fortu twierdzy srebrnogórskiej do leśniczówki Tarnawa, stąd stromą ścieżką (na północ) na szczyt. Nie osiagnęłem szczytu - ładnie na mapie wyglądająca ścieżka zamieniła się wkrótce w ledwo widoczny pojedyńczy trop, żeby 20-30 metrów przed szczytem zamienić się w nieprzebyte chaszcze. Napotkaną leśną drogą, rozczarowany, powędrowałem równolegle do ścieżki grzbietowej. Doprowadzila mnie do zielonego szlaku, niestety już poniżej szczytu. Rozczarowanie trwało krótko - po wyjściu z lasu, już spomiędzy pojedyńczych drzew faktycznie bylo na co patrzeć, m.in. twierdza w Srebrnej Górze jak na dłoni. Wybrany zielony szlak kryl jeszcze jedną fajną niespodziankę - wieś Mikolajów - dlaczego ? zapraszam do galerii zdjęć. Potem był zabytkowy wiadukt (o wysokości ponad 30 metrów) kolejki srebrnogórskiej nad Żdanowem. Za wiaduktem, za radą gospodarzy z Brzeźnicy poszedłem szlakiem rowerowym, nieco dalszym, ale prowadzącym wokół wzgorza Kapliczka, skąd mogłem cieszyć oczy widokiem Srebrnej Góry i dalekimi widokami całej okolicy, aż po Ząbkowice Śląskie. Obszedłem wzgórze Ostrów i dotarłem na Małą Przełęcz Srebrną. Byłe wdzięczny za rady, które pozwoliły mi zobaczyć zapierające dech panoramy, których opisać nie sposób - to naprawdę trzeba zobaczyć. Znalazłem nocleg w Gornym Mieście i po zostawieniu plecaka wybrałem się na pierwsze zwiedzanie Twierdzy z zewnątrz.

obronny kościół p.w. św. Jana Ewangelisty (II poł. XIV w.)
kościół - blanki i wieża - z rynku
baszta Bramy Nyskiej

4.09 - ostatni dzień na szlaku - poświęcony na wejście do Twierdzy i jej zwiedzenie. Przewodnik ubrany w mundur austriackiego żołnierza z epoki okazał się nie byle jakim znawcą tematu. Było dużo wrażeń, huku, dymu i innych doznań, jak choćby świadomość niezwykle trudnych warunków , w jakich musieli żyć i walczyć przebywający tu żołnierze. Duże wrażenie na mnie zrobił rownież fakt dążenie miejscowych władz do odbudowy popadającej w ruinę części twierdzy. Po zwiedzeniu twierdzy wybrałem się do Fortu Ostróg. Przed laty pracą harcerzy z całej Polski uporządkowany i częściowo odbudowany, po przejściu w prywatne ręce ponownie coraz bardziej przypomina ruinę. Tylko na podwórzu fortu zostały jeszcze pamiątki pracy harcerskich rąk, harcerskie znaki, nazwy środowisk biorących udział w pracach na rzecz fortu - szkoda fortu, włożonego wysiłku, umierającej historii, poza tym "teren prywatny, wstęp wzbroniony, uwaga zły pies", a nade wszystko chyba jednak zły gospodarz. Jeszcze raz poszedłem szlakiem kolejki do drugiego z zabytkowych wiaduktów. Wykuta w skałach trasa robi kolosalne wrażenie dla pracy ludzkich rąk i geniuszu projektantów. Stąd powrót po spakowany wcześniej plecak, zejście do wsi, autobus do Kłodzka, kolejny do domu - koniec fantastycznej, niezapomnianej, choć czasem trudnej, czasem złośliwej trasy.



Wieża Wrocławska Wieża Ząbkowicka rynek - św Jan Nepomucen zbiornik Kozielno pod Paczkowem Paczków z Błotnicy jaskółki - ptaki nieznane w moim mieście spotkanie z dziką, swobodną przyrodą tu też dawno nie widziane Złoty Stok - kopalnia złota - już możemy zwiedzać niby zabytek, a naprawdę podziemna rzeka maskotka kopalni Sztolnia Gertrudy piec do wytopu złota nie strasz, nie strasz, bo... Sztolnia Książęca tędy na powierzchni naprawdę biegnie granica podziemny wodospad o wysokości 8 metrów dalej woda nie pozwala na przejście na zakończenie zwiedzania wyjazd kolejką wybiłem sobie pamiątkowy medal Złoty Stok - popiersie Adama na skwerze Laskówka - kapliczka z XVII w. Janowiec - Dom pod Słońcem pieczątka na pamiątkę Bardo spod Góra Bardzka - Madonna z Dzieciątkiem na drodze krzyżowej Góra Bardzka - stacja drogi krzyżowej Góra Bardzka - kaplica (z 1619 r) w miejscu śladów rąk i stóp Matki Boskiej fragment ruin Zamku na Bardzkiej Górze B ardo - bazylika mniejsza ozdobna pieczątka obraz figurki Matki Boskiej Bardzkiej bilet bilet fragment ruchomej szopki remiza OSP z figurą św. Floriana widok na Bardzką Górę z Góry Różańcowej kamień pamiątkowy na Górze Różańcowej jedna ze stacji różańcowych Brzeźnica - renesansowy kościół z 1733 r. Twierdza w Srebrnej Górze z Brzeźnickiej Góry polski adres Świętego Mikołaja zabytkowy wiadukt kolejki srebrnogórskiej koło Żdanowa wieś Srebrna Góra z Kapliczki bilet Srebrna Góra - twierdza - przewodnik (bardzo sympatyczny i wszystkowiedzący) tablica z planem twierdzy nasz przewodnik przy przygotowaniu broni do wystrzału izba żołnierska dla 10 żołnierzy kazamata artyleryjska tędy wytaczano działa na dach fragment donżonu bastion z zewnątrz, fosa schron turystyczny przy wiadukcie zabytkowy wiadukt pod Srebrną Górą wykuta w skale trasa kolejki srebrnogórskiej to podejście zimą chyba nie do pokonania fragment Fortu Ostrów pamiątki harcerskiej pracy fragment Fortu - żal
Avatar użytkownika
Sylwester Jędrzejczak Krajtroter 3917 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Sylwester Jędrzejczak Krajtroter 3917 kilometrów
2011-07-23 15:00:36

No cześć.

Przy mnie strzelał z pistoletu.

S.

Avatar użytkownika
mirosław Krajtroter 48790 kilometrów
2011-07-22 20:56:49

srebrna góra piękna twierdza,oraz przewodnik,a w szczególności wystrzał z dubeltówki.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020