Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, Magdalena

majówka 2008 (złoty potok, Smoleń, dolina wodącej, ryczów, Skarżyce, morsko, góra zborów, ogrodzieniec)

2008-05-01 - 2008-05-04
2011-12-10 18:18:36
Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów

stary wypad, ale warto wspomnieć

I dzień to Złoty Potok

IItrasa Pilica-Smoleń-Dolina Wodącej

IIISkarżyce-Morsko-G.Zborów

IVOgrodzieniec

Pierwsza wspólna impreza tego typu na większą skalę, zupełnie przypadkowo zainicjonowana. (Do tej pory moje podróże odbywały sie w gronie dwuosobowym, teraz chętnych nagromadziło się więcej). A zaczęło się od pożyczonego od znajomych świetnego przewodnika po Jurze, który zabrałam ze sobą na sobotnie wykłady, by mieć choć trochę rozrywki 😉 Traf chciał, że obok siadła koleżanka, którą to zianteresowało, zwłaszcza, że również należy do typu łazików. I tak rozpoczęły się dyskusje o tym gdzie najlepiej, kogo zabrać jeszcze, etc.... No i w takiej oto miłej atmosferze dzień na instytucie sobie przeszedł 😉



Nadeszły wyczekiwane dni. Pierwszy dzień - chętne trzy osoby - celem Złoty Potok. tego miejsca nie opisuję, ponieważ przez jego bogactwo już je opisałam w innej wycieczce indywidualnie.

nad wiercicą
nad wiercicą


dzień drugi. czteroosobowa ekipa rusza na zamek w Smoleniu. jednak najpierw nalezy dotrzec do Zawiercia z wykorzystaniem pkp, później złapać bus do Pilicy. Sama Pilica jest również bardzo ciejawym miejscem, jednak my jej nie zwiedzamy, wybieramy dalsze tereny. tutaj możemy zobaczyć tylko rynek ze studnią oraz zbiornik wodny.

stąd kierujemy się prosto do smolenia. docieramy ... nie wiem jak :] :P moja mapa tych terenów nie obejmuje, a było to dość dawno ... ale prawdopodobnie czerwnym szlakiem pieszym.

grota niedźwiedzia
staw zielony

pierwotny zamek rycerski datuje się na XIII wiek, który w wyniku walk o koronę polski między Władysławem Łokietkiiem, a Wacławem II został zniszczony. w połowie XIV wieku zostal wybudowany nowy od podstaw z kamienia łamanego przez Jana z Pilczy (ówczesnego właściciela). zamek posiadał 16metrową wieżę o średnicy 7,5 m., mury obwodowe, dwa zamki dolne i zamek górny oraz dwie bramy wjazdowe. do dziś zachowały się ruiny wszystkich części zamku. w 1959 roku zamek wraz z otoczeniem został objęty ochroną jako rezerwat krajobrazowy "Smoleń". Jeszcze do niedawna było możliwe wejście na mury zamku górnego, wspinające się po zamontowanych na ścianach klamrach (dość dziwnie rozstawionych, dlatego sprawiających problem). czy można było tego nie wiadomo, ale na pewno dało się wspiąć pod wieżę i do niej wejść. od 2010 roku zamke jest niedostępny dal turystów, ponieważ stwierdzono fatalny stan murów i objęto je pracami zabezpieczającymi.



przypuszcza się też, że zniszczony zamek z XIII wieku nieznajdował się nie w Smoleniu, ale na skale Biśnik, na której również odkryto ślady XIIIwiecznego grodu.

według legedny wewnątrz zamku znajdowała się wykuta przez zniewolonych Tatarów głęboka studnia. na jej dnie ma znajdować się sieć podziemnych korytarzy, które łączą się z jaskinią Biśnik oraz innymi grotami, których na tym terenie jest ok.50. podobno przy kopaniu studni, Tatarzy odkryli boczny korytarz wydrążony przez wodę, w którym mieli ukryć skarb. niewielu o tym widziało, a kto nie dochował tajemnicy lądował w studni. do dziś obok skarbów mają leżeć tam szkielety ludzkie.

po zwiedzeniu całego otoczenia i obejrzeniu każdego murku, na który wejść się dało 😉 udajemy się dalej ... więc do doliny wodącej ...

pod górkę na grodzisko - Osiedle wały
pod górkę na grodzisko - Osiedle wały

wkraczamy na czerwony szlak pieszy i rowerowy.

dolina Wodąca byłaby prawdziwą typową doliną dzięki temu, że znajdziemy tu zamek, grodziska, skały, jaskinie ... byłaby ... ale tak do końca nie jest ... dlaczego? ano dlatego, że brakuje w niej podstawowego elementu stanowiącego dolinę - WODY ... nie ma tam żadnego nawet najmniejszego potoczku. jest to przykład typowej doliny, ale suchej krasowej. i tutaj od razu mamy odpowiedź, dlaczego Wodąca ...

diabelskie mosty

dolina, dla mnie osobiście należy do najpiękniejszych i najbardizej urozmaiconych na jurze ... a jednocześnie do najmniej znanych (nie spotkaliśmy ani jednego turysty na całej trasie (tylko na zamku) ! najczęściej moża spotkać tu wspinaczy samotnie zawieszonych gdzieś na ścianach Zegarwoych Skał, górujących nad doliną. sprawiają one niesamowite wrażenie, wyrastając 10 metrów ponad korony drzew. jest to jeden z największych zespołów skał na jurze i najbardziej skomplikowanych - po podejściu do skał widzi się ich niezwykłą budowę, która jes tefektem niszczącej działalności wody, która wytapiając się z lodowca wierciła turnie i jaskinie w miękkim wapieniu. proces erozji trwa tu cały czas.

idąc dalej czerwonym szlakiem w kierunku Biśnika na lewo trafiamy na .... schody 🙂 drewniane schody między skałami, tworzące wąskie przejście ku górze ... skały porośnięte mchem ... bajeczna sceneria ... wdrapujemy się na punkt widokowy, sta można podziwiać wierzchołki skał zegarowych oraz okoliczne pola, a na nich tajemnicze kręgi 😉 tą miłą scenerię wykorzystujemy do posilenia się

naaszym zamiarem było przejście ścieżki eudakcyjnej widącej wokół doliny wodącej, przynajmniej częśćiowo zachaczając o grodzisko pańskie i chłopskie, jednak rezygnujemy, ponieważ czas jak zwykle płynie nieubłaganie ....

dlatego kierujmey się prosto czewronym szlakiem pieszym do kompleksu Biśnika. powstanie trzech systemów jaskiń w tej grupie skalnej zawdzięczamy tym samy procesom, co w przypadku Skał Zegarowych. znajdują się tutaj dwie jaskinie: na biśniku i psia. do jednego z biśnickich systemów udaje nam się wejść (zerwana wstęga zabezpieczająca wejście, inne zamknięte kratami). trzeba zejść dosłownie parę kroków w dół, a w środku ukaże się nam naprawdę duża komora z pozostałością po palenisku. na zewnątrz wita nas homo neandertalis jak żywy 😉.

jaskinia ostrężnicka
jaskinia ostrężnicka

jaskinia na biśniku była znana od dawna. miejscowa ludność wierzyła, że znajdują się tutaj ukryte skarby, co bylo powodem rozkopywania namuliska. napotkany tu jeszcze w 1965 roku miejscowy poszukiwacz skarbów posiadał głęboką wiarę w ich istnienie. nie mylił sie zbytnio. znjadowały się tutaj skarby, lecz chyba troszkę inaczej je sobie wyobrażał ... 😉

w 1990 roku podjęto badania archeologiczne, które trwają do dziś. odkryto tutaj bogatą historię, a jaskinia ta to jedno z najważniejszych stanowisk paleolitycznych w Polsce. jednak jest to stanowisko wielokulturowe: pozostałości neolitu, epoki brązu i miedzi. tutaj zjawiały się wyspecjalizowane grupy "rzemielśników", wydobywających krzemień i tworzących z niego narzędzia. tutaj, w 2005 roku, studenci archeologii z UMK w Toruniu, odkryli prawdopodobnie nastarsze w Polsce stanowisko archeologiczne sprzed 500 tys. lat !!! pozostałości narzędzi mogących być wyrobem plemion przedneandertalskich (homoerectusa)!!! oraz ... XVII wieczny warsztat fałszerza monet !!!

zamek ostrężnik
brama twardowskiego

poza dużym bogactwem form, dolina charakteryzuje się niezwykłą malowniczością, przeplatających się ze skałami pól uprawnych i ukwieconych łąk. po prostu pięknie !!!

dalej nasz wzrok sięga strażnicy obronnej Ryczów, można tam dotrzeć spod biśnika idąc najpierw czewonym szlakiem pieszym później skręcając na czarny pieszy w prawo, jednak dla nas to zbyt duża odległość jeśli chcemy zdąrzyć na ostani pks do zawiercia z Ogrodzieńca, dlatego skracamy dorgę jakimiś bocznymi ścieżkami

u źródeł zygmunta i elżbiety
u źródeł zygmunta i elżbiety

docieramy na miejsce, strażnice sobie oglądamy z daleka, bo zwiedzać za bardzo nie ma czego :] są to malowniczo położone pozostałości na samotnej skale. skała ta umiejscowiona jest na skraju lasu niedaleko drogi asfaltowej. przypomina swym wyglądem inne tego typu założenia w Łutowcu, Przewodziszowicach, czy Suliszowicach. na skale stała wieża mieszkalno - obronna dostosowana swym kształtem do kształtu skały. do dziś zachowały się mury przyziemia wieży, wał oraz fosa głęboka miejscami na 5 metrów, a szeroka 10. jej pochdozenia datuje sie tradycyjnie na XIV wiek. nie istnieje jednak żaden dokument , który wzmiankowałby o strażnicy, można jedynie wyczytać o wsi z 1388 roku. datacja strażnicy została podana na podstawie znalezisk ruchomych, w tym militarnych. uważa się, że strażnica miała uzupełniać "lukę" w szeregu warowni w Pozamcza, Smolenia i Bydlina, a bezpośrednią przyczyną było nasilenie się zagrożenia ze strony czeskiej (wtedy granica z tym państwem przebiegała o dzień drogi od Ryczowa). wstęp na skałę bez sprzętu wpsinaczkowego jest właściwie niemożliwy, a na pewno zbyt ryzykowny. szczytowe partei ostańca z resztkami murów są całkowicie niedostępne, choć podobno można tam spotkać nielicznych "kamikadze", którzy pokonują czeluście kilkunastumetrowej przepaści, która odziela resztki murów od pozostałych skał. hm ... .

według podania na jednej ze skał w pobliżu wsi Boner, właściciel zamku Ogrodzieniec w XVI wieku zaczął wznosić zamek, lecz diabeł, zazdrosny o jego wielkie bogactwa z nadejściem nocy burzył to , co w ciągu dnia zostało wybudowane.

studnia na złotopotockim rynku
studnia na złotopotockim rynku

a teraz biegniemy do Ogrodzieńca !!! niestety niektórym już nogi dają znać o sobie, a przecież nie będziemy się rozdzielać ! dlatego ... w Kolonii Ryczów podstępnie łapiemy stopa. postępnie, ponieważ zatrzymać się na pustej szosie w polach, widząc czwórkę turystów jest większym ryzykiem, niż widząc tlyko jednego, więc kierowca widział tlyko jednego 😉 i tym sposobem szczęśliwie zdąrzyliśmy na ostatni pks do Zawiercia! 🙂 a stamtąd już pociągiem prosto do domu ... (był to 3 maj więc naprawdę można być dumnym z dotarcia gdzieś za pomocą busów i pksów :] :P )

Trzeciego dnia chętnych aż sześć osób !!! wyruszamy na trasę ze Skarżyc na Górę Zborów. dwóm osobom w tym mnie trasa już dobrze znana, ale jak zawsze, zawsze coś nowego się odkryje 🙂 najpierw musimy zapakować się wszyscy do pociągu do Zawiercia, potem upolować jakiś transport do Skarżyc (na szczęście jeździ tam zwykły autobus miejski i busy też jeżdża, więc wybór jest spory). No i jesteśmy na miejscu.

pilica rynek
pilica zalew
szlak do Smolenia

Skarżyce to ziemie pamiętające jeszcze czasy prehistorycznie, o czym świadczą liczne znaleziska z tego okresu. pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z roku 1105. znajdują się tuta również nieliczne ślady rycerstwa takie jak herb Topór umieszczony na kościele. w miejscu owego kościoła stał niegdyś prawdopodobnie urząd wójta sądowgo, a bezsprzecznie mieściła się tutaj warownia obronna, która w XVII wieku została przebudowana przez Wojciecha Giebułtowskiego na kościół. fundatorem tego przedsięwzięcia był Mikołaj Brzeski. Nazwy wzniesień górujące wokół miejscowości, posiadają nazwy adekwatne do funkcji, jakie sprawowały: Grodzecka (od sądów grodzkich), Szubienica (od miejscja stracenia), Komin (prawdopodobnie krematorium dla ludzi z szubienic oraz zmarłych w wyniku epidemii). Sama nazwa Skarżyc wzięła się prawdopodobnie właśnie z tego, że było to miejsce sądzenia i wykonywania wyroków.

Tutaj pierwszy punkt - Sanktuarium MB Skarżyckiej (kościół św. Trójcy i św. Floriana). Jak wyżej zostało wspomniane pochodzi z XVII wieku. od XIV wieku we wsi przy wieży obronnej istniała kaplica, parafia natomiast znajdowała się w kromołowie. parafię tą przejęli Kalwini, dlatego też cała ludność katolicka zaczęła uczęszczać do małej kapliczki z XII wieku na wzniesieniu skarżyckim aż do momentu ufundowania kościoła. w 1616 roku kościół stał samodzielną parafią, do której przyłączono m.in. Morsko (o którym będzie mowa później). kościół wymurowano z miejscowego kamienia jurajskiego w stylu wczesnobarokowym orientowanym. w związku z tym posiada on sklepienie beczkowe. wymowne w budowie zewnętrznej są trzy okrągłe kaplice, mające symbolizować Boga w trzech Osobach. największa z nich to prezbiterium, dwie boczne stanowią wąskie nawy. We wnętrzu znajdziemy prawdziwe perły barokowe, oraz klasycystyczny ołtarz główny, późnorenesansowy ołtarz boczny. Tak więc tego sanktuarium nie powinno zabraknąć na trasie miłośnika zabytków.

Nasze kroki kierujemy na żółty szlak pieszy, bądź czerwony rowerowy ze skrętem w czerwony pieszy, które mają doprowadzić nas na Okiennik Wielki (skarżyckie). my wybieramy rowerowy, ponieważ jest wygodniejszy (biegeni ulicą) i po drodze jest sklepik spożywczy, więc można zaopatrzyć się w zapasy 😉 w ten sposób docieramy pod skalne okno. Tutaj oczywiście sesja zdjęciowa na skałkach, a potem wspinaczka na samo okno - coś niesamowitego - prawdziwe okno z widokiem na świat .... wrażenie jedyne w swoim rodzaju, zwłaszcza, że i wejście na nie do najłatwiejszych nie należy i do ściany trzeba się mocno przytulić 😉 a zabepieczeń brak ... aaaale wystarczy uważać i skupić uwagę na odpowiednim ułożeniu nóg i juz jesteśmy 🙂)) na samym oknie również należy uważać, ponieważ wylot i otwarta przestrzeń wokół mogą powodać nagłe podmuchy, które mogą skończyć się źle ... skała ta również pamięta czasy prehistoryczne, a ślady wskazują, że było to miejsce mieszkalne lub warowne. skała ta była również ważnym punktem strategicznym. jej otwór mierzy 7x5 metrów, a wysokość dochodzi do 50m. administracyjnie należy do Piaseczna, a powodem takiego przyłączenia, mimo dalszej odległości niż do Skarżyc, był strach ... przed czym ? przed kim ? ano przed diabłem, którego dziełem ma być ten cud natury. zastanawiamy się w jaki sposób tak właściwie okno powstało i to jeszcze na takiej wysokości ... tutaj należy uruchomić naszą wyobraźnię i zobaczyć jej oczyma, że na poziomie okna płynęła podziemna rzeka, a owe okno jest pozostałością systemu jaskiniowego. w wyniku opadania wód gruntowych jaskinia uległa wysuszeniu, a teren obniżył się, reszty dzieła dopełnił proces wietrzenia skał. i tak oto najwspanialsza artystka - natura wyrzeźbiła to cudeńko. pod oknem znajduje się otwór jaskini a gładkie ściany ponieżej stanowią popularną bazę wspinaczkową.

Według historyków ok. XII-XIII wieku u podnóża skał istniał obronny gród o konstrukcji drewnianej; ślady murów miały być widoczne jeszcze w XIX wieku. Ślad po jego istnieniu zachował się ponadto w legendach, mówiących, że istniał tu gród lub osada, zamieszkały przez zbójników. Istnieją podania, które łączą Okiennik z właścicielami zamku w Morsku, czy też z Janosikiem, który miał ukryć tu swoje skarby a także zXIX-wiecznym rozbójnikiem Malarskim, który miał zamieszkiwać znajdująca się poniżej "okna" jaskinię.

ruiny zamku w Smoleniu
ruiny zamku w Smoleniu

kolejne miejsce na trasie to Morsko. tam też prowadzi czerwony szlak pieszy, jednak dla urozmaicenia sobie wędrówki po drodze odbjamy w prawo, żeby znaleźć może coś ciekawego i znajdujemy, małą jaskinkę przelotową, myśłąc, że to Wielkanocna, ale patrząc na opisy okazuje się, że jednak to nie ta i do tej pory jest nieustalone co to takiego było. w kadym razie było było nisko i wąsko 🙂 potem prosto czerwonym szlakiem do Morska

tam najpierw krótki odpoczynek, potem oczywiście zapoznawanie się ze zwierzątkami parku leśnego (dziki, kózki, ptactwo, daniele i inne jeleniowate). ja już zamek widziałam inni się nim jakoś nie zainteresowali, więc poszliśmy dalej, ale i tak warto o nim wpsomnieć

powstanie zamku datuje się jak wszystkie Orle Gniazda na XIV wiek (czasy Kazimierza Wielkiego). dlaczego Bąkowiec ? ..... być może gdzieś taka inforamcja jest mi nei udało się do teog dotrzeć, nie kojarzy się też to określenie z żadną postacią dawnego właściciela. pierwsza wzmianka o zamku pochodzi z końca XIV wieku, kiedy to Władysław Opolczyk dzierżył zamek, przekazując go potem śląskiemu rycerzowi. jak każda takak posiadłość, przechodził on przez wiele rąk, a co za tym idzie wiele ucierpiał jego wygląd ... po 1945 roku, zakupiły go Zabrzańskie Zakłady Naprawcze Przemysłu Węglowego i przekształciły w ośrodek wypoczynkowy 😐 u stóp skały, na której stał dobudowano idelanie niepasujący budynek oraz kawairnię z tarasem, a na miejscu majdany gospodarczego oraz baszty bramnej powstał wyciąg narciarski. obecnie zamek leży na terenie Ośrodka Wypoczynkowego "Morsko", znajduje się tam również hotel, parking, domki wypoczynkowe oraz inne luksusy. miejsce owszem idealne dla tego typu przedsięzięcia, ale czy takie przedsięwzięcie jest idealne dla tego miejsca ? ..... dobrze, że przynajmniej podjęto prace konserwatorskie na druinami w 1961 roku.

ale choćby mury rynęły, legenda nigdy nie zginie ... a mówi ona o skarbie pozostawionym na terenie warowni przez bogatego pana, który nie powrócił z wojny ... inna opowiada o rycerzu z Morska, który uwięził swoją córkę w lochach zamkowych, gdy ta zakochała się w ubogim chłopcu. córka umarła z głody, a chłopak postanowił się zemścić. pod Okiennikiem Wielkim zebral ludzi i zaczął napadać okoliczną ludność i mieszkańców zamku. pewnego dnia podczas burzy zaatakował warownię. w jej zdobyciu pomogłu mu pioruny, które bijąc w budowlę zaczęły ją niszczyć, zabijając wszystkich poza panem, jego wywleczono z ruin i powiesozno. od tego momentu podczas burz w ruinach pojawia się postać wisielca, a zgłębi lochów dochodzi szloch uwięzionej córki.

dalej prowadzi wziąż ten sam czerwony szlak, który zwłaszcza w jednym momencie pnie się dość ostro pod górę, ale dajemy radę 😉 dochodząć do ulicy na lewo zauważamy grotę skalną, więc oczywiście odwiedzamy ją, ale znów brak nazwy !!! :[ to, co wynika z mapy nie jest tym, co my oglądaliśmy, a jak zaczyna się czytać w internecie to już całkiem można stracić orientację co jest czym, więc musi pozostać anonimowa.

Im bardziej zbliżamy się do ulicy tym bardziej wyłania się przed nami nasz ostateczny cel ... Góra Zborów ... masywne skalisko w rezerwacie o tej samej nazwie (obook niego na terenie rezerwatu leży jeszcze góra Kołoczek) ... raj dla wspinaczy ... punkt widokowy dla przeciętnego turysty ... i przepastne widoki na okolicę. góra zborów - 468 m.n.m.p. (same skały mają wysokość do 30 m.)w grupie jej skał znajduję się słynny filar przeklętych, któego nazwa wzięła się stąd, że niestety wielu poległo na jego ścianach. wejście na punkt widokowy, też do najprostszych nie należy, zwłaszcza dla kogos z kontuzją, czy lękiem wysokości. (wtedy było mi tam wejśc łatwiutko, jednak w tym roku z uszkodoznym kolanem miałam już problemy, ale jak się chce ... 😉 trzeba się wdrapać na skałki używając rok, apotem przedostać się "przejściem" do punktu, mając po lewek stronie przepaść, a po drugiej skałki pochylone ku dołowi (jednak jak lecieć to tylko na prawo !!! :P )

powrót tym razem tą samą trasą i to szybciutko, bo to weekend majowy i trzeba zdąrzyć na ostatneig obusa ze skarżyc :]

najważniejsze, że mimo licznej grupy, nikt nie narzekał i wszyscy byli tego samego zdania - było warto 🙂 a cała 4dniowa majówka naprawdę udana 🙂))

dolina wodąca Zegarowe Skały jaskinie na Biśniku - najstarsze stanowisko neandertalczyka w Polsce palenisko w jednej jaskiń homo neandertalis jak żywy ;) droga do Ryczowa Strażnica Ryczów okiennik wielki majówka 2008 (złoty potok, Smoleń, dolina wodącej, ryczów, Skarżyce, morsko, góra zborów, ogrodzieniec) majówka 2008 (złoty potok, Smoleń, dolina wodącej, ryczów, Skarżyce, morsko, góra zborów, ogrodzieniec) jaskinia w skałkach nietoperzowych park leśny w morsku góra zborów na zamku ekspozycja kawiarnia zamkowa okoliczne skałki sanktuarium MB Skałkowej
Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów
2011-05-15 10:05:34

no na coś takiego nie zwróciłam uwagi przeglądając wtedy mapę, to będe mieć to na uwadze następnym razem :) ale sama dolinka ze Skałami Zegarwoymi i Biśnikiem zrobiła wrażenie.

Avatar użytkownika
Karol Zapaleniec 372 kilometrów
2011-05-15 06:56:02

Jak będziesz jeszcze kiedyś w Dolince Wodącej,odwiedź również Góry Bydlińskie,są tam bardzo fajne miejsca. polecam.

Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów
2011-05-04 16:24:39

zdjęcia nie wszystkie są wykonane przeze mnie, z tej wyprawy łącznie robiły zdjęcia trzy osoby dwoma aparatami, więc już nie pamiętam, które kto ;)

(ale w pozostałych wycieczkach już raczej w 99 % są moje)

Avatar użytkownika
Magdalena Krajtroter 71330 kilometrów
2011-05-04 16:20:57

oj tak :)

zdecydowanie

tak, jak napisałam w opisie: maniaczka Jury ;) 

Avatar użytkownika
Adam Prończuk Krajtroter 16443 kilometrów
2011-05-04 16:12:30

Super kadry pól i nie tylko! Pozdrawiam

Adam

Gość
2011-05-04 15:44:04

Droga Magdo !

Widzę , że tak jak ja ukochałaś Jurę .Pozdrawiam Monika B.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020