Alele w Wilkowicach, Anna Piernikarczyk

Pławniowice, jeziora i Pyskowice

2011-05-02
2011-05-04 09:50:50
Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1111425 kilometrów

Rodzinna wycieczka do pięknego pałacu, nad jeziorka i do nieco zapomnianych Pyskowic.

Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Pławniowice > Pyskowice > Wilkowice > Pławniowice > Pyskowice

Wyjazd zainspirowany wycieczką Użytkowniczki Polskich Szlaków - Ani :)



Rozpoczęliśmy od Pławniowic i pięknego Pałacu, wstęp do Parku kosztuje dla dorosłych 2 zł (dzieci 1 zł), za osobną dopłatę można zwiedzać wnętrze z przewodnikiem. Można tu również przenocować.

Pałac w Pławniowicach

Pałac jest duży i efektowny, a otoczenie niezwykle romantyczne z kwitnącymi magnoliami. Po renowacji pałac stanowi Ośrodek Edukacyjno-Formacyjny Diecezji Gliwickiej.

W czasie naszej wizyty trafiliśmy na ślub odbywający się w kaplicy, a zaraz potem na modlitwy mężczyzn odzianych w sutanny.

Po zwiedzeniu zespołu pałacowego ruszyliśmy nad pierwsze jeziorko - Zalew Pławniowice. Dobrze że choć słoneczko było, bo temperatura znacznie spadła a i wiatr dawał się we znaki. Chwilę posiedzieliśmy na kocyku i zjedliśmy ciasto, ostatnio z dziećmi robimy sobie takie pikniki w terenie :)



Potem skoczyliśmy jeszcze nad to większe jezioro - Dzierżno Duże, w miejscowości Taciszów, niestety wodę było widać jedynie z daleka, za to spotkaliśmy konie - miłość naszej starszej córki.

Po drodze do domu zaplanowaliśmy jeszcze odwiedzić Pyskowice. Często przejeżdża się tą trasą i zjazd do centrum nieraz mnie już kusił ale nigdy nie było okazji. Tym razem postanowiłam to nadrobić. Nie powiem, żeby Rynek Pyskowic zrobił na mnie jakieś piorunujące wrażenie, trochę czas się tu zatrzymał, ale widziałam i ciekawośc została zaspokojona :)

W Zbrosławicach odbiliśmy jeszcze do Wilkowic. W zabytkowych zabudowaniach gospodarczych przy późnobarokowym pałacu Larischów z I połowy XVIII wieku powstało tu rodzinne centrum rozrywki Alele.

jezioro pławniowice

W okolicznym parku powstało Mini Zoo z ciekawymi gatunkami zwierząt. Ostatnio jak tu byliśmy chodziły nam na wyciągnięcie ręki, ale nie miałam aparatu. Tym razem ukryły się w dali wśród drzew. No trudno, przyjedziemy znów...

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1111425 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Anna Siemomysła 6623 kilometrów
2011-05-04 20:11:33

Ależ mi miło że byłam inspiracją!

:)

Soczyste są Twoje zdjęcia!

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1111425 kilometrów
2011-05-04 19:34:43

Dziękuję Wam :) Dla mnie weekend w domu to weekend stracony :)

Avatar użytkownika
monika 17658 kilometrów
2011-05-04 18:15:13

Aniu!

Piękna relacja z wycieczki . Sama wybieram się też do Pławniowic . Twój opis bardzo mi się przyda . Pozdrawiam Monika B.

Avatar użytkownika
Adam Prończuk 16443 kilometrów
2011-05-04 16:03:06

Się dzieje na Polskich Szlakach!. Bardzo się cieszę! Pozdrawiam. Adam

Gość
2011-05-04 15:31:54

Pięknie pachnie wiosną z Twoich zdjęć, dzięki.