Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, Kamila Busłowska

Widziane dziewczęcym okiem

2008-03-04
2008-03-04 07:41:32
Kamila Busłowska Wędrowiec 150 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Gołdap
Każdy z nas ma jakieś wspomnienia z wakacji. Ilu jest ludzi, tyle wspomnień. A moje wspomnienia jak dla mnie są jedyne w swoim rodzaju. A dlaczego? Bo są moje! Tylko ja sama wiem, co przeżyłam, jakie pokonałam bariery, jak walczyłam ze strachem...

Udało mi się spędzić kilka dni w Gołdapii, gdzie poznałam prawdziwy smak adrenaliny. Nigdy wcześniej nie sądziłam, że odważę się przejść małpi gaj czy maszerować po linach zawieszonych nad ziemią. Jednak ciekawość wygrała ze strachem i spróbowałam swoich sił. Zapytacie zapewne czy się nie bałam? Jasne, że się bałam! Ale od tego jest strach, by nas napędzał, mobilizował do działania.

Pełna więc różnych obaw i czarnych myśli założyłam specjalną uprząż, potrzebną w razie upadku. I stanęłam przed drabinką przytwierdzoną do drzewa. Hop, siup i już się po niej wspinałam!! Na odpowiedniej wysokości zmieniłam drabinkę na kładki. I tak powoli, od kładki do kładki maszerowałam nad ziemią!! Uczucia nieziemskie, pełna koncentracja, skupienie i ... radość. Udało mi się pokonać całą trasę. Mała, krucha blondynka podołała takiemu wyzwaniu! A ślady otarć na dłoniach wskazywały, że to nie fikcja.

Z maszerowaniem po linie zawieszonej jeszcze wyżej niż kładki było już prościej. Ale obawy nadal były, w końcu w każdej chwili mogłam się poślizgnąć, puścić linę, albo po prostu zacząć trząść z nerwów. Na szczęście wszystko poszło jak z płatka, krok za kroczkiem i przeszłam całą długość liny. A później droga powrotna, już szybciej i pewniej. I na pożegnanie pobujałam się jeszcze na linie i sfrunęłam na ziemię.

A to oczywiście nie był koniec atrakcji i ekstremalnych sportów. Jak dla mnie najtrudniejsza okazała się jazda na quadzie. Strach zaglądał mi w oczy z każdym przyciśnięciem gazu. A jazda z górki była tak ekstremalna, że wciąż mam ją przed oczami. Na szczęście nie spadłam z niej, choć było blisko, ale o tym cicho, bo to tajemnica... Po tej wyczerpującej jeździe paintball był już tylko przyjemnością i wielką frajdą. Zaś strój do gry zawsze będzie we mnie budził uśmiech.

Te kilka dni w samym środku lasu, w Gołdapii, walka ze swoimi lękami i obawami, sprawiła, że poczułam się naprawdę silna i twarda. Choć przez chwilę nie byłam spokojną dziewczynką, a kobietą o żelaznej konsekwencji i woli walki godnej rycerza. Teraz już wiem, że warto walczyć o siebie, swoje marzenia, życie. Mam nadzieje, że tej wiary wystarczy mi na kolejny rok, aż do kolejnych wakacji!
Widziane dziewczęcym okiem
Kamila Busłowska Wędrowiec 150 kilometrów

Ostatnie wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

Nie znalazłem żadnych postów w tym temacie. Kliknij tutaj by dodać pierwszy
Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020