Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
, Joanna

Kopalnia Soli w Bochni

2010-09-16
2010-09-16 17:16:38
Avatar użytkownika
Joanna Uzależniony od podróży 1411 kilometrów
czyli skąd w kopalni soli wzięły się kalafiory, bałwany i zjeżdżalnia
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
> Muzeum Motyli w Bochni > Osada VI Oraczy

Zwiedzanie podziemi Julek i Julka zaczęli od Kopalni Soli w Bochni, która jest najstarszą kopalnią soli w Polsce i działa już od 1248 r. Na miejsce można dotrzeć bez większych problemów - będąc już w Bochni trzeba podążać za drogowskazami z nazwą szybu - Sutoris lub Campi (można wcześniej sprawdzić na stronie internetowej kopalni, którym szybem odbywają się aktualnie zjazdy).



Zjazdy do kopalni odbywają się co godzinę, a zwiedzanie odbywa się oczywiście z przewodnikiem. W kopalni panuje stała temperatura ok. 16 stopni Celsjusza, a oprócz cieplejszej bluzy warto też ubrać pełne buty z przyczepnymi podeszwami (momentami jest dość ślisko).



Już zjazd windą pod ziemię okazał się dla dzieciaków nie lada atrakcją. Było co prawda ciemno, ciasno i trochę trzęsło, ale po kilkunastu sekundach znaleźliśmy się 212 m pod ziemią, a tu czekała na nas następna niespodzianka - kopalniane metro. Specjalną kolejką (z prędkością ok. 7,2 km/h) przejechaliśmy na drugi koniec kopalni, pod szyb Sutoris i zaczęliśmy zwiedzanie. Najpierw zatrzymaliśmy się w stajni, gdzie już od XVII wieku odpoczywały konie pracujące w kopalni. Tutaj Julka zainteresowała się ilustracją, na której pokazano w jaki sposób konie były transportowane do wnętrza kopalni (spuszczane w dół na specjalnych uprzężach, z zasłoniętymi oczami, do tylnych kopyt miały przymocowaną deskę, dla złudzenia, że stoją na stabilnym podłożu).

Maszerując korytarzem za panem przewodnikiem dowiedzieliśmy się, że prawdziwa sól kamienna, to nie białe nacieki na ścianach (zwane kalafiorami), a niepozorna, połyskująca lekko w świetle, szara skała. Julki oczywiście musiały polizać ścianę, aby się przekonać, że to prawda 🙂 Szliśmy kopalnianym tunelem, z góry kapały na nas kropelki solanki, a my, za radą pana przewodnika nadstawialiśmy ręce (żeby być bogatym) i głowy (żeby być mądrym). Biedny ten, któremu kropelka spadła na plecy - znaczy to, że w przyszłości dostanie garba od ciężkiej pracy 😉



Następnym przystankiem był międzypoziom Dobosz, gdzie na makiecie można zobaczyć, w jaki sposób wypalano metan. Idąc dalej obejrzeliśmy ogromny kierat konny (przy użyciu którego bryły solne były transportowane na wyższe poziomy), wiatrownicę - czyli dawny kopalniany wentylator i bałwany, czyli wielkie bloki soli (kiedyś taki bałwan wystarczał pannie młodej za posag).

W Kaplicy św. Kingi wysłuchaliśmy legendy o królewskim pierścieniu i powstaniu kopalni. Widzieliśmy tez piękny ołtarz, szopkę i solne figury świętych.

Kopalnia Soli w Bochni
Kopalnia Soli w Bochni

Kolejną atrakcją na trasie zwiedzania kopalni jest 140 metrowa zjeżdżalnia. Niestety, z uwagi na zbyt dużą różnicę temperatur i osiadanie wilgoci, nie można było z niej skorzystać. A szkoda, bo Julki już były gotowe do jazdy 🙂 Za to czekało nas zejście po 307 małych, ale śliskich stopniach, którymi dotarliśmy do najniżej położonej (248 m pod ziemią) i największej komory w kopalni - Ważyn. Ze względu na panujący w niej mikroklimat wykorzystywana jest w celach leczniczych. Jest w niej sypialnia, restauracja, sala konferencyjna, dyskoteka, sklepik z pamiątkami, a nawet boisko i plac zabaw dla maluchów. Okazało się, że Julek, który ma bzika na punkcie huśtawek i zjeżdżalni, potrafi znaleźć je nawet pod ziemią 🙂

Po zwiedzeniu tej części kopalni część grupy, która miała wykupione bilety na spływ łódkami udała się w dalszą drogę, a my skierowaliśmy się w stronę windy, która już za chwilę miała przetransportować nas na powierzchnię...


Zwiedzanie kopalni trwa 2 godziny (a z dodatkową atrakcją w postaci spływu łódką - 3 godziny). Niestety, Julek okazał się za mały na spływ - mogą w nim brać udział dzieci powyżej 6 roku życia.

Kopalnia, oprócz zwykłego zwiedzania, oferuje pobyty nocne, rekreacyjne czy zdrowotne. W ofercie są bilety rodzinne, a także dodatkowe atrakcje dla dzieciaków (np. Dzień Dziecka, kolonie letnie czy podziemne potyczki rodzinne).


szczegółowe informacje i mapa kopalni na stronie internetowej:

Avatar użytkownika
Joanna Uzależniony od podróży 1411 kilometrów

Komentarze

Nie znalazłem żadnych postów w tym temacie. Kliknij tutaj by dodać pierwszy
Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020