mapka Lasu Wolskiego i szlaków, Katarzyna Jamrozik

Las Wolski - zieleń Krakowa

2008-06-08
2008-06-18 19:41:13
Avatar użytkownika
Katarzyna Jamrozik 23952 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Kraków > Kraków > Kraków
Las Wolski

I znowu wycieczka z atrakcjami dla dzieci, choć nie tylko. Kraków pięknym miastem jest, ale jego obrzeża też. Pojechaliśmy do Lasu Wolskiego, w którego centrum jest ogród zoologiczny, wprawdzie niezbyty rozległy ale za to bardzo zadbany. Staneliśmy na płatnym parkingu od strony dzielnicy Przegorzały. Nie poszliśmy jednak prosto do zoo tylko wybraliśmy okrężną drogę szlakiem zielonym. Szlak ten prowadzi przez Panieńskie Skały a następnie doprowadza do Kopca Piłsudskiego. Nikt z nas jeszcze go nie widział więc chciałam abyśmy sobie tam weszli. Mimo że nie jest on zbyt wysoki to jednak jego zbocza są strome, a na szczyt prowadzą dwie spirale, które się przecinają w trzech miejscach. Na górze można obejrzeć panoramę. Widać stamtąd zalew Kryspinów, przy dobrej pogodzie pewnie też i góry. No i oczywiście Las Wolski który otacza ten kopiec ze wszystkich stron. Na dole jest teren bardzo zadbany, z ławeczkami, placami zabaw dla dzieci. A dla dzieci wbiegnięcie i zejście z Kopca było bardzo ciekawym przeżyciem.

ZOO
Po zejściu z Kopca ruszyliśmy do ogrody szlakiem czerwonym i po dwudziestu minutach do doszliśmy do jego bramy wejściowej. Nie wiem dlaczego, ale choćby nie wiem ile razy dzieci były w zoo to zawsze chętnie tam wracają. Interesowały je wszystkie zwierzątka i to jak się nazywają. Kuba nie mógł się najbardziej doczekać zobaczenia lwa, a Jagodzie najbardziej spodobał się małe zwierzątko podobne do jelonka, którego karmiła w mini zoo. Ogród ten nie jest tak rozległy jak ten w Chorzowie, ale jest ładniejszy, dużo jest tam zieleni, kwiatów, jest plac zabaw dla dzieci.No i można faktycznie obejrzeć wszystkie zwierzęta, bo są one bardziej skupione.

Wolski Dół
Po wyjściu z zoo wracaliśmy do auta oczywiście nie tą najprostszą drogą. Znalazłam na mapce szlak żółty zwany Wolskim Dołem, który wychodził właśnie niedaleko parkingu. Okazał się dłuższym szlakiem, bo szliśmy godzinę, ale za to dużo bardziej ciekawszym. Skręciliśmy na niego ze szlaku czarnego. Wchodzą na niego naprawdę ma się uczucie że się wchodzi do dołu, bo jego początek to szlak schodzący w dół po schodach. Cała droga prowadzi malowniczym wąwozem z torem przeszkód, z którego ucieszyły się dzieci. Część szlaku prowadziła wąskim występem, momentami był mały strumyczek, który trzeba było przeskoczyć, albo przejść po jakiejś kładce. Raz nawet drogę zastawiły nam zwalone drzewa i Tomek musiał nam zrobić kładkę z drzewa. Po godzinie zobaczyliśmy ponownie Panieńskie Skały. Dzieci miały uciech i wróciły do auta zadowolone.
Avatar użytkownika
Katarzyna Jamrozik 23952 kilometrów

Komentarze

Nie znalazłem żadnych postów w tym temacie. Kliknij tutaj by dodać pierwszy