Bolechowice, Katarzyna Jamrozik

Przez dolinki podkrakowskie na rowerze

2009-09-08
2009-09-17 16:31:05
Avatar użytkownika
Katarzyna Jamrozik Krajtroter 23952 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Zabierzów > Bolechowice > Będkowice > Szklary > Krzeszowice > Balin > Dolina Bolechowicka



Dolina Bolechowicka

Brama Bolechowicka

Ilekroć chodziliśmy po dolinkach podkrakowskich to zawsze towarzyszyła mi myśl że fajnie by było przejechać przez nie na rowerze. Realne to się stało w tym roku i właśnie spełniłam moje plany. Pojechaliśmy pociągiem do Zabierzowa i stamtąd ruszyliśmy na początek w kierunku Doliny Bolechowickiej. Przekroczyliśmy po raz drugi okazałą Bramę Bolechowicką i zaczęliśmy nasza pierwszą jazdę ekstremalną bo dla mnie na pewno taka była. Wąska ścieżka, strumyk obok i przejażdżki przez niego, niejeden raz strome podjazdy właśnie przez tą wąską ścieżkę. Podsumowując, to przez tą dolinkę połowę drogi niestety rower prowadziłam, a przy jeździe parę razy byłam zbyt blisko drzewa. Ale udało się i wyjechaliśmy na szczyt gdzie już mogliśmy dopatrzyć się w oddali następny nasz cel.

Dolina Kobylańska


I tak wjechaliśmy do Doliny Kobylańskiej. Tym razem na szczęście był to zjazd a nie podjazd. Jest to dolinka w której byłam pierwszy raz i bardzo mi się spodobała. Skały są tam pięknie wyeksponowane bo nie zasłaniają ich drzewa, a na górę jednej z nich prowadzą schody do małej kapliczki w skale. Drogą przez którą przepływa rzeka wyjechaliśmy z doliny i skierowaliśmy się ku następnej i jednocześnie ostatniej którą nam się wtedy udało przejechać.



Dolina Będkowska


Nawet nie wiedzieliśmy że między dolinkami są takie małe odległości, bo drogą przejeżdżaliśmy około 15 minut pomiędzy nimi. Następną po drodze mieliśmy dolinę Będkowską, gdzie zatrzymaliśmy się na wspaniały obiad przy łowisku. Siedząc nad tamtejszymi stawami zajadaliśmy smaczną rybkę. Fajnie siedziało ale do domu nam jeszcze trochę zostało więc przejechaliśmy dość szybko przez dolinkę i przed polem namiotowym skręciliśmy w ulicę Grzybową, która po chwili zaczęła piąć się w górę. I znowu było raz pod górkę raz z górki, bo dotarliśmy do miejscowości Szklary na wzniesienie nad kościołem. Zawsze się zastanawiałam jak jest tam na tej górze nad kościołem z krzyżem. Do krzyża wprawdzie nie dojechaliśmy ale za to widzieliśmy krówkę. Zjechaliśmy z tej dość stromej górki, wyjechaliśmy przed kościołem i przeszliśmy na drugą stronę drogi by tam znowu zobaczyć stromy podjazd. Szlakiem chcieliśmy dojechać do doliny Racławki, prowadzi on tam przez pola i niestety się pogubiliśmy bo tam nie trafiliśmy, a za to dojechaliśmy do Racławic. Zmęczenie zaczynało nam dawać o sobie znać więc postanowiliśmy zostawić sobie już tą część wycieczki na następny raz. Wybraliśmy więc najkrótszą drogę powrotną przez Krzeszowice, gdzie wjechaliśmy do Puszczy Dulowskiej i tam już prosto do domu.

Avatar użytkownika
Katarzyna Jamrozik Krajtroter 23952 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Grzegorz Uzależniony od podróży 1049 kilometrów
2014-04-01 15:32:47

Wspaniała wycieczka i urokliwe miejsce,na takie wycieczki to tylko na rowerze :)

Pozdrawiam serdecznie!!!!

Betka33 Domator 6 kilometrów
2014-04-01 13:44:54

Dolina to miejsce, gdzie bywam od czasu do czasu, ponieważ jest położone niedaleko mojego ukochanego Krakowa (które czasem potrafi zmęczyć). Dobre miejsce na spacer, na piknik, na rower. Gospodarstwo Rybackie serwuje ryby świeże i smaczne. Ogólne dobre wrażenie, dlatego często tam powracam.

Avatar użytkownika
Karol Zapaleniec 372 kilometrów
2011-05-15 07:26:23

Fajny opis.Do Doliny Racławki chyba najlepiej udać się do Dłubia,kiedyś też tam zabłądziłem jadąc rowerem z Paczółtowic.pozdrawiam.

Avatar użytkownika
ivona Zapaleniec 713 kilometrów
2009-11-18 19:52:00
Piękna wycieczka...:)a ja nie mogę dotrzeć z rowerkiem w dolinki podkrakowskie,poznałam je jeszcze w czasie studiów,potem odwiedzałam samochodem i pieszo przedeptywałam stare ślady...czuję,że wiosną muszę tam pojechać z rowerem...:)))
Avatar użytkownika
fefsdf Weekendowy turysta 70 kilometrów
2009-09-18 09:30:20
Wspaniała wycieczka i piękne zdjęcia. Gratuluję :)
Avatar użytkownika
Katarzyna Jamrozik Krajtroter 23952 kilometrów
2009-09-18 08:26:42
Więc także życzę powodzenia, potem porównamy kogo bardziej nogi bolą.
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
annqaa Wędrowiec 274 kilometrów
2009-09-18 08:24:27
Powodzenia na rajdzie:)
ja w tym czasie będę w Trzebini na VII Biegu:)

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Monika Pawlak Krajtroter 9349 kilometrów
2009-09-17 20:24:43
Na pewno dacie radę,tymbardziej że Wasze dzieciaczki to już zapaleni turyści z doświadczeniem ;-). Co do krajobrazów,to naprawdę mamy obie się czym pochwalić :-)
Avatar użytkownika
Katarzyna Jamrozik Krajtroter 23952 kilometrów
2009-09-17 20:18:06
Faktycznie mogło być gorzej, np. nad morzem bo byłam nad nim dwa razy i jakoś za nim nie tęsknię. Natomiast góry i nasza wyżyna Krakowsko - Częstochowska ma bardzo dużo do zaoferowania.

A co do samej jazdy na rowerze to bardzo się spodobała naszej całej rodzinie i w tą niedzielę wyruszamy na Rodzinny Rajd Rowerowy im. W. Mamota po naszej okolicy. Długość trasy 20 kilometrów więc myślę że wszyscy damy radę.
Avatar użytkownika
Monika Pawlak Krajtroter 9349 kilometrów
2009-09-17 18:18:45
Kasiu,wspaniała wycieczka!Kiedyś mi pisałaś,że zazdrościsz mi miejsca,w którym mieszkam,a Ty wcale nie masz źle!Wręcz wspaniale ;-),pozdrawiam serdecznie!
Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020