, Teresa Nowak

Rowerowy wypad

2009-08-12
2009-08-12 18:18:17
Avatar użytkownika
Teresa Nowak Krajtroter 6160 kilometrów
Zainspirowana wycieczką Kasi, która zamieściła wycieczkę do Doliny Brzoskwinki postanowiłam osobiście wybrać się w tamtą okolicę.
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Puszcza Dulowska > Dolina Brzoskwinki > Wąwóz Półrzeczki > Dolina Mnikowska > Zimny Dół

Głównym celem mojej wyprawy rowerowej była Dolina Mnikowska, w której jeszcze nie miałam okazji być. Zaciekawiła mnie również Dolina Brzoskwinki, którą to już wcześniej opisała Kasia Jamrozik. Prześledziwszy mapkę okazało się, że znajdują się one w bliskiej odległości od siebie. Mało tego, łączy je niebieski szlak pieszy, który wiedzie przez Wąwóz Półrzeczki. Nie namyślając się długo wsiadłam na rower i ruszyłam w kierunku Puszczy Dulowskiej. Trasa do Rudna jest mi bardzo dobrze znana więc szybko ją przemierzyłam bez zbędnych przystanków. Szlak przez Puszczę wiódł aż do autostrady A4, ale ja tuż przed autostradą odbiłam w lewo na czerwony szlak rowerowy zmierzający do wsi Brzoskwinia. Początkowo musiałam podprowadzić rower po bardzo stromym wzniesieniu, by potem całkiem przyjemną ścieżką wśród drzew dojechać do asfaltu, który wijąc sie ostro w dół doprowadził mnie we wsi do rozwidlenia szlaków. Udałam się zgodnie z niebieskim szlakiem do Doliny Brzoskwinki. Tam przy tablicy z mapą zostawiłam rower ponieważ było zbyt stromo, by ciągnąć go do góry. Ruszyłam pieszą ścieżką dydaktyczno-widokową pod nazwą "Chrośnianeczka" na wzniesienie Wielki Brzeg. Tam stoi drewniany krzyż z napisem " Dzięki Ci Panie, że dałeś mi oczy". Musiałam powrócić tą samą ścieżką żeby zabrać rower ale dalej i tak poszłam pieszo prowadząc rower, żeby móc oglądać skały i robić zdjęcia. Kawałek dalej znowu podeszłam wyżej do ściany skalnej i zauważyłam wejście do jaskini. Był to wąski przesmyk pomiędzy blokami skalnymi ale weszłam tam, bo wcześniej widziałam wyjście z drugiej strony zabezpieczone drewnianą poręczą. Po tej "penetracji" zeszłam do dna Dolinki i po przejściu kilkudziesięciu metrów okazało się, że to już koniec. Niestety dolinka jest bardzo krótka. Minęłam kapliczkę w Chrosnej i po przejechaniu pod A4 musiałam trochę się napocić, żeby wyjechać kamienistą drogą. Nagrodą były wspaniałe widoki jakie stamtąd się rotaczały. Trzymając się cały czas niebieskiego szlaku, po ostrym skręcie w lewo dotarłam wreszcie do Wąwozu Półrzeczki. Skwar letniego dnia wogóle tutaj nie docierał. Zacienione miejsce, nawoływania jakichś dużych ptaków gdzieś wśród drzew, całkowity brak ludzi, wstrząsnął mną lekki dreszczyk strachu. Wąwóz ten wywarł na mnie niesamowite wrażenie. Wzdłuż szlaku pomiędzy drzewami wyłaniały się ściany skalne. Rzeczka chyba wyschła, bo dopiero w końcowym odcinku wąwozu pojawiła się jakaś woda. Szlak prowadził cały czas w dół więc odradzam zwiedzanie go od drugiej strony. Zdjęcia, które pokazałam nie oddają uroku tego miejsca. Trzeba po prostu tam być i poczuć atmosferę tajemniczości. Po wyjeździe z Wąwozu naprzeciwko drogi jest wjazd do Doliny Mnikowskiej. Przez tę dolinę również przeprowadziłam rower. Prowadzi przez nią wygodna ścieżka, przystosowana również do poruszania się przez niepełnosprawne osoby. W centralnym miejscu Doliny znajduje się namalowany na skale kilkumetrowy wizerunek Matki Bożej zwanej Skalską. Przez dolinę poprowadzona jest droga krzyżowa i kolejne stacje prowadzą właśnie do tego wizerunku. Kilka razy w roku w tym miejscu odprawiana jest msza św. Dalej szlak prowadzi ścieżką przez las. Ja po wyjeździe z doliny skreciłam w lewo, by już asfaltem przez Mników wrócić do miejsca gdzie wjeżdżałam do niej, a potem dalej aż do kapliczki przy której czerwony szlak pieszy skręca w lewo. Udałam się tam, by zobaczyć Rezerwat Zimny Dół. Początkowo prowadzi tam asfaltowa droga, wzdłuż której pojawiają się ogromne skały. W jednej z nich znajdowała sie figurka Matki Bożej. Niestety brak czasu nie pozwolił mi na dokładne zwiedzenie rezerwatu, przez który poprowadzona jest okrężna ścieżka. Warto wybrać się tam pieszo, bo rower raczej jest przeszkodą. Rezerwat obejmuje fragment terenu doliny Zimny Dół z jedynym w województwie małopolskim wywierzyyskiem znajdującym się w jaskini. Jest to duże wywierzysko, wypływa z niego kryształowo czysta woda, która następnie potokiem wpada do Sanki. Dużą atrakcją doliny Zimny Dół jest ścieżka dydaktyczna, która kluczy po obu stronach potoku, zataczając pętlę okrążającą całą dolinę. Podziwiać można duże głazy o bardzo stromych ścianach, miejscami tworzące labirynty skalne. W wielu miejscach na skałach występują charakterystyczne okapy i nisze skalne oraz kilka niewielkich jaskiń. Wszystkie te formy powstały głównie w wyniku procesów krasowych. Powróciłam tą samą drogą do kapliczki, gdzie pod skałą pasły się kozy, a potem przez Baczyn dojechałam do Puszczy Dulowskiej, którą wróciłam do Trzebini.



Avatar użytkownika
Teresa Nowak Krajtroter 6160 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Katarzyna Jamrozik Krajtroter 23952 kilometrów
2009-08-16 16:08:59
Widzę że musimy jeszcze raz wrócić do Doliny Brzoskiwniki, bo nie wiedziałam że jestam krzyż i że jest tam jeszcze jaskinia do obejrzenia. Ale myślę że nic straconego, może pojedziemy tam kiedyś z dziećmi,które tam jeszcze nie były a bardzo lubią zaglądać do każdej szczeliny.
magdalenanetter@poczta.onet.pl Domator 10 kilometrów
2009-08-14 17:52:57
Cudowna wycieczka! Widać po relacji,że jesteś bardzo dociekliwym podróżnikiem,co się niewątpliwie chwali! ;) Galeria rzeczywiście oddaje piękno tamtych okolic!
Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 20 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 000 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020