Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
Baszta Królewska, Kinga

Zamek w Krasiczynie

2009-04-26
2009-05-12 21:07:53
Avatar użytkownika
Kinga Krajtroter 2544 kilometrów
trasa: Rzeszów-Przemyśl-Krasiczyn
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Krasiczyn
Założeniem mojej wycieczki było zwiedzenie zamku w Krasiczynie i arboretum w Bolestraszycach, jednak nie posiadając własnego transportu, trudno dokładnie zwiedzić oba miejsca. I tym sposobem arboretum potraktowałam bardzo skrótowo.
Wycieczka rozpoczyna się wyjazdem PKP z Rzeszowa do Przemyśla. W Przemyślu trochę czasu upływa na oczekiwaniu na autobus do Bolestraszyc. A w samym arboretum czas mija strasznie szybko. Nie jest to może najlepszy czas na to miejsce, bo magnolie właśnie przekwitają, a na rododendrony, piwonie, irysy jeszcze za wcześnie, ale i tak jest tu sporo innych kwitnących roślinek.
Z Bolestraszyc wracam autobusem do Przemyśla i okazuje się, że na transport do Krasiczyna trzeba czekac 2h, ale czas ten umiliłam sobie spacerując po starej części Przemyśla. Do Krasiczyna dojeżdżam około godziny 15. Wstęp na zamek z przewodnikiem kosztuje 10zł, a do samego parku 2zł. Ja wybieram opcję z przewodnikiem. A sam zamek jest przepiękny, dekoracje sgraffitowe i zwieńczenia baszt robią wrażenie, Niestety w środku nie zachowało się wiele, właściwie tylko Kaplica w Baszcie Boskiej. A zwiedzanie z przewodnikiem obejmuje: dziedziniec wewnętrzny, kryptę, dwa pomieszczenia mieszkalne, w tym jeden częściowo zachowany pokój- myśliwski, taras widokowy na Baszcie szlacheckiej i wspomnianą Kaplicę.
Z Krasiczyna wracam do Przemyśla i znów mam tyle czasu do pociągu, że zwiedzam stare przemyskie kościoły. Sam Przemyśl wymaga dłuższego zwiedzania, a ja go tak do tej pory troszkę po macoszemu traktowałam, tylko jako bazę przystankową, ale jeszcze kiedyś się tu wybiorę i na spokojnie wszystko zobaczę. A tymczasem wracam do Rzeszowa.
wejście do krypty ul. Franciszkańska Baszta Królewska Baszta Szlachecka Dziedziniec Zamku Klasztor Franciszkanów ul. Katedralna Archikatedra Wniebowzięcia NMP i św. Jana Chrzciciela Baszta Boska Wieża Zegarowa hikatedra Wniebowzięcia NMP i św. Jana Chrzciciela Baszta Boska Dzwonnica przy Archikatedrze Baszta Szlachecka Baszta Królewska Archikatedra Wniebowzięcia NMP i św. Jana Chrzciciela Baszta Szlachecka Klasztor Karmelitanek bosych Baszta Papieska Klasztor Karmelitanek bosych Baszta Boska z tarasu widokowego na Baszcie Szlacheckiej Archikatedra Greckokatolicka Wieża Zegarowa sklepienie Kaplicy Fontanna w Przemyślu Zamek w Krasiczynie w Parku Zamkowym Zamek w Krasiczynie kaplica w Baszcie Boskiej Zamek i Dolny Staw dekoracje sgraffitowe Zamek i Dolny Staw Baszta Szlachecka Dziedziniec Zamku Dworzec PKP w Przemyślu Dziedziniec Zamku
Avatar użytkownika
Kinga Krajtroter 2544 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Dominik Dobros Krajtroter 2270 kilometrów
2011-09-15 10:18:21

Wakacje 2012 spędzam w Bieszczadach więc na pewno zobaczę i to miejsce ;)

Avatar użytkownika
Midorihato Uzależniony od podróży 1126 kilometrów
2009-05-29 11:12:55
Tylko gdzie kupic na to czas?
Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1133671 kilometrów
2009-05-29 09:31:30
Jak to co warto a co nie, wszystko warto :)
Avatar użytkownika
Kinga Krajtroter 2544 kilometrów
2009-05-27 22:25:39
;)
Avatar użytkownika
Midorihato Uzależniony od podróży 1126 kilometrów
2009-05-27 21:44:45
Tworzy sie w bolach ale juz jest blizej konca niz poczatku.
Sek w tym ze ja sporo jezdze i musze wybierac co warto opisac a co nie. Obiecuje ze relacja z Pzremysla na pewno sie pojawi.
Avatar użytkownika
Kinga Krajtroter 2544 kilometrów
2009-05-27 21:22:01
na relację i zdjęcia z Turbacza czekamy, ale też i na wcześniejszą wycieczkę koniecznie :)
Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1133671 kilometrów
2009-05-27 18:16:29
Czekamy na relację :)
A jak widzę pstrykasz tyle, ile ja żyję hehe
Avatar użytkownika
Midorihato Uzależniony od podróży 1126 kilometrów
2009-05-27 08:27:59
Na szczescie, bo komercha zabija myslenie i dusze!
Wyprawa na Turbacz byla wyjatkowo udana. Mysle ze niebawem pokaze jakies zdjecia i moze skrobne pare slow. To moj czwarty raz na tym wierzcholku ale zupelnie inny od poprzednich.
Avatar użytkownika
Kinga Krajtroter 2544 kilometrów
2009-05-23 00:16:00
na szczęście nie???, a to trochę dziwne biorąc pod uwagę Twoje zamiłowanie do fotografii.
A odbiegając od tematu to udanej wyprawy na Turbacz :)
Avatar użytkownika
Midorihato Uzależniony od podróży 1126 kilometrów
2009-05-22 21:54:02
Nie, na szczescie nie, ale zboczenie to troche juz jest. Pstrykam od ubieglego wieku (dokladnie od 1978 roku) czyli juz szmat czasu.
Avatar użytkownika
Kinga Krajtroter 2544 kilometrów
2009-05-22 19:02:36
zajmujesz się fotografią zawodowo?
Avatar użytkownika
Midorihato Uzależniony od podróży 1126 kilometrów
2009-05-21 22:42:42
Tzw. "oko" to raczej kwestia wyćwiczenia.
Kalafior to tylko kapusta z wyższym wykształceniem - powiedział kiedyś Mark Twain - i miał całkowitą rację.
Czasem łapię się na tym, że patrzę na scenę (gołym okiem - bez aparatu) i widzę wszystko w czarnej ramce :-)
Takie zboczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
Kinga Krajtroter 2544 kilometrów
2009-05-21 22:16:21
no tak aparat aparatem, ale potrzebne jest jeszcze dobre oko do wychwycenia tego szczególnego kadru
i tego oka Ci gratuluję.
Avatar użytkownika
Midorihato Uzależniony od podróży 1126 kilometrów
2009-05-20 22:56:01
Dziekuje ale to po prostu skutek tego, ze skoro mieszkam tu na stale to moge wyczekac taka pore roku i dnia zeby trafic na ten najlepszy moment. Zdjecia o ktore pytasz to zwykle zdjecia - bez zadnych efektow (jedynie sepiowane komputerowo w GIMPie). Klimat taki uzyskuje sie przy fotografowaniu przez geste wysokie chmury. Nie maja one w sobbie az tyle wody by zaslonic slonce ale sa naturalnym filtrem rozpraszajacym promienie i zapobiegajacym odblaskom.
Zdjecia te sa robione jeszcze Minolta Z1 - czesto zmieniam aparaty - aktualnie moj jedenasty aparat to Canon A610. Zmieniam aparaty, bo traktuije je bardzo przedmiotowo, jak narzedzia typu mlotek czy pompka, wiec "zajezdzam" je dosc szybko.
Avatar użytkownika
Kinga Krajtroter 2544 kilometrów
2009-05-20 18:58:53
Ależ masz piękne te zdjęcia z Krakowa - cudne, przekonałam się, że jest jeszcze mnóstwo miejsc, które muszę w tym mieście odwiedzić.
Jakim aparatem robisz swoje fotki? i jak można uzyskać taki efekt jak na zdjęciach nr. 103, 105 i 107?
Avatar użytkownika
Kinga Krajtroter 2544 kilometrów
2009-05-20 18:47:03
no tak chodzenie po bagnach wciąga:).
A z 40 mam nauczkę na przyszłość, żeby najpierw sprawdzić rozkład
Avatar użytkownika
Midorihato Uzależniony od podróży 1126 kilometrów
2009-05-20 07:18:49
Paulownia rosnie na gorce w poblizu piwoni drzewiastych ktorych nie sposob nie zauwazyc. Mozna ja zobaczyc z daleka wychodzac z Galerii u Piotra i kierujac sie ku wzniesieniu. Jak dojdziesz do poprzecznej alejki i popatrzysz daleko do przodu to widac jej kwitnaca (teraz) korone ponad innymi drzewami. Szuwary tez piekne. W naturze trudno zaobserwowac takie szuwary z bliska bo trzeba miec albo rybackie buty (i towarzysza w odwodzie zeby wyciagnal z bagna jakby co) albo lodke.
Do Krasiczyna jechalem 40stka ale jej rozklad jest w necie wiec mozna sobie tak dograc czas aby akurat na niego trafic. Ja jechalem z rana wiec po prostu tak spalem zeby zdazyc.
Tysiac zdjec to wcale nie jest tak wiele bo ja robie sporo panoram. Dobra panorama potrzebuje kilku ujec po kilka zdjec co juz daje spora ilosc ;)
Avatar użytkownika
Kinga Krajtroter 2544 kilometrów
2009-05-19 22:55:31
nie próżnowałeś tam widzę (1000 zdjęć), ale w takich miejscach na ogół fotografowanie bardzo wciąga - z niecierpliwością czekam na efekty Twojej pracy :). Paulownię w Bolestraszycach gdzieś przegapiłam, za mało czasu, ale wpadła mi w oko w ogrodzie botanicznym w Lublinie. W Bolestraszycach podobają mi się też te szuwary.
A dojazd do Krasiczyna cóż nie wiem czym jechałeś, bo ja namierzyłam tylko 40 z Mickiewicza albo autobus z dworca PKS, ale i tak czekania dużo, być może są tam jakieś busy, ale o tym już nic nie wiem.
Avatar użytkownika
Midorihato Uzależniony od podróży 1126 kilometrów
2009-05-19 21:10:25
Tak pora kwitnienia wlasnie trwa. Szczegolnie zauroczyla mnie PAULOWNIA oraz wystawa Tamary Maj w Galerii u Piotra. Fantastyczne rzeczy. Bede chcial podzielic sie wrazeniamui z tej wyycieczki - na razie porzadkuje zdjecia ktorych przywiozlem okolo tysiaca. Potem postaram sie opisac wrazenia. Ja w Bolesztraszycach bylem 5 godzin. Uwazam ze fdojazd wcale nie jest taki zly tylko trzeba wiedziec czym i skad jechac. Podobnie jest z Krasiczynem - teraz jestem juz madrzejszy.
Avatar użytkownika
Kinga Krajtroter 2544 kilometrów
2009-05-19 18:58:24
Bardzo się cieszę, że moje zdjęcia tak na ciebie podziałały :), bo strony te odwiedzenia warte i tak jak Ty rzeczywiscie najlepiej wybrać się tam na cały weekend. Ja spróbowałam obskoczyć Bolestraszyce i Krasiczyn w ciągu 1 dnia i trochę miałam bieganiny, a w samym arboretum długo nie zabawiłam bo już musiałam przemieszczać się dalej. Najgorzej że połączenie jest tam dość kiepskie, na autobus do Krasiczyna czekałam w Przemyślu 2 godziny, ale Przemyśl też ma swoje urocze zakątki więc dobrze czas oczekiwania wykorzystałam.
A w Bolestraszycach trafiłeś pewnie w najlepszą porę, na kwitnące azalie, rododendrony, piwonie i iryski:)
Avatar użytkownika
Midorihato Uzależniony od podróży 1126 kilometrów
2009-05-18 22:35:27
Zachecony Twoimi zdjeciami zebralem sie w sobie i w miniony weeeknd wyprulem w przemyskie strony. W niedziele odwiedzilem Krasiczyn a dzien wczesniej Arboretum w Bolestarszycach. To byl cudowny weekend!
Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020