Skępe krużganki przy kościele, tomtur

Ziemia Dobrzyńska: Skępe, Obory, Trutowo

łatwa, rodzinna, tania, #polakiNaSzlaki
2019-06-11
2020-12-12 13:52:12
Avatar użytkownika
tomtur Krajtroter 2924 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Skępe > Obory Trutowo Łąkie

Od półwiecza część wakacji/urlopów spędzam na Ziemi Dobrzyńskiej na Kujawach. Dostała tam z nakazem pracy, tak to mieli komuniści w zwyczaju, najmłodsza z 4 sióstr mej Mamy. Ciocia Zosia w Studium Nauczycielskim w Wymyślinie  uczyła geografii. Internat i mieszkania dla nauczycieli mieściły się w zabytkowym klasztorze Bernardynów. Bardzo blisko stoi od 1511 roku jednonawowy kościół z cudowną figurą Matki Boskiej Skępskiej - Pani Mazowsza i Kujaw. W I poł. XVIII w., dzięki fundacji Józefa Zielińskiego, zbudowano krużganki wokół dziedzińca odpustowego wraz z kaplicą św. Barbary.



Sanktuarium w Skępem
Sanktuarium w Skępem

Tak sanktuarium jak i zespół szkół leżą nad jednym z 4 jezior. Za szkołą, w kierunku cmentarza jest borek ze starodrzewiem a po drugiej stronie jeziora obszerny las. Przed laty było tu kilkanaście ośrodków wczasowych zakładów z ówczesnego województwa bydgoskiego oraz z łódzkiego PKSu bodaj. To już wspomnienie. Zostały z dwa, część domków letniskowych kupili ludzie, część niszczeje.

Skępe jezioro
Skępe jezioro
Skępe jezioro
Skępe jezioro

 

Skępe jezioro
Skępe jezioro

Przepraszam, ale rozmnożyło mi się zdjęcie kąpieliska miejskiego w Skępem. Po prawej za ogrodzeniem jest też, od niedawna, pomost oraz ławki zbudowane na zlecenie zespołu szkół. Dawno temu był też szkolny hangar z łodziami i kajakami obok cypel dla wędkarzy, strzelnica a także chlewnia. By fachowo i praktycznie wyszkolić uczniów szkoły rolniczej hodowano tzw. trzodę chlewną. Wakacyjny pobyt miał więc wiele atrakcji. Wraz z dziećmi miejscowych nauczycieli my przyjezdni bardzo ciekawie spędzaliśmy wakacje. Dużą grupą chodziło się lasem, zbierając grzyby, jagody, maliny, itp. nad Jezioro Łąkie (mimo, że na miejscu były 4 jeziora)



Łąkie jezioro
Łąkie jezioro

Pojechaliśmy, podczas pobytu 2019, do OBÓR  małej uroczo wśród wzgórz położonej wioski. W pobliżu Jezioro Oborskie i J. Wojnowskie. A na miejscu zespół klasztorny karmelitów. W kościele z końca XVIII w. łaskami słynąca figura Matki Bożej Bolesnej. Latem 1824 w Oborach przebywał i grał na organach Fryderyk Chopin. Kościół był niestety minimalnie oświetlony, stąd brak zdjęć wnętrza.

Obory kościół
Obory kościół

Popiersie Fryderyka Chopina w przejściu na dziedziniec klasztorny, Obory



Z Obór mieliśmy w miarę blisko do Golubia-Dobrzynia ze słynnym zamkiem krzyżackim. Na pocz. XVII w. królewna Anna Wazówna miłośniczka ziołolecznictwa zorganizowała piękne ogrody. Natomiast w latach 90-tych ub. wieku zamek zasłynął w Polsce z barwnych korowodów, wystrzałów armatnich i hucznych sylwestrów. Bardzo kreatywny był ówczesny kasztelan zamku Pan Zygmunt Kwiatkowski. Ale pojechaliśmy do TRUTOWA. Jest tu kolejny zespół klasztorny karmelitów z kościołem o wystroju barokowym i częściowo rokokowym

Trutowo kościół
Trutowo kościół
Skępe krużganki przy kościele Obory sanktuarium Skępe boisko szkolne Skępe drzewko przed szkołą Skępe szkoła Skępe sanktuarium Skępe sanktuarium Łąkie jezioro Obory Szwajcaria Dobrzyńska Obory przy kościele Obory Obory Obory przy kościele Obory mur koscielny Trutowo kościół Trutowo kościół Trutowo kościół
Avatar użytkownika
tomtur Krajtroter 2924 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
tomtur Krajtroter 2924 kilometrów
2020-12-20 07:00:01

[cytuj autor='Maciej A'] Coś czuję, że nowy wątek mógłby o tym powstać :-). A Smienkę mam do tej pory i myślę, że zdjęcie jeszcze by zrobiła. [/cytuj]

Maciej, myślisz o takim wątku o aparatach na forum?

Ja to najpierw miałem parę jakiś aparatów, przedostatni był Nikon, a teraz męczę się z Sony Cyber-shot DSC-H300. Dziękuję Tobie ( podpowiedziałeś program do obróbki zdjęć), Ani, Mariuszowi oraz Jarkowi z Lublina, który podpowiadał mi jak korzystać z tego programu 🙂

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19256 kilometrów
2020-12-19 20:54:26

[cytuj autor='Joanna'] Pierwszym aparatem, który miałam w rękach (jak Tatuś dał potrzymać i pstryknąć) był Kiev. Później przejęłam, też od Taty, ale już na stałe Zenita 11 i z nim między innymi chodziłam na kółko fotograficzne. Wytrzymały to był sprzęt, nawet zabieranie do szkoły i wpadnięcie w zaspę mu nie zaszkodziło. Z żalem, ale jednak świadomością nieuchronności pewnych zmian zastąpiłam go używanym cyfrowym Olympusem. Odkąd Olympus odmówił mi posłuszeństwa, mam Nikon Coolpix B700 i na razie dobrze mi z tym... [/cytuj]

Coś czuję, że nowy wątek mógłby o tym powstać :-). A Smienkę mam do tej pory i myślę, że zdjęcie jeszcze by zrobiła.

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19256 kilometrów
2020-12-19 20:40:24

[cytuj autor='tomtur'] Sympatyczna opowieść o Twoich aparatach fotograficznych. Robiąc zdjęcia od dawien dawna masz piękne uzupełnienie wspomnień. Czasem wpadnie mi jakieś zdjęcie sprzed 20 czy 30 lat i momentalnie przypominam sobie dany wyjazd. Świetna sprawa.Czy tradycyjne zdjęcia przerabiasz też na skany? [/cytuj]

Chodzi mi to po głowie, ale jeszcze się za to nie zabrałem.

Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 73491 kilometrów
2020-12-19 19:18:21

[cytuj autor='Maciej A'] Pierwszy aparat: Ami, skąd miałem, nawet nie pamiętam. Za to drugi, Smienę 8m kupiłem za sprzedane w skupie butelki :-) Później, dużo już później kupiłem znakomitą ddr-owską Prakticę za sprzedane na OHP dżinsowe ciuchy (Te szkła Carl-Zeiss). Ten świadek wielu pięknych scen zaginął ostatecznie nieodżałowany i po zaskakująco bardzo fajnej małpce Yashiki, małym (cyfrowym już) kompakcie Canona nastał lusterkowy nikon d5100.Co chciałem przez tą przydługą historię powiedzieć, że choć cyfrowa fotografia przewartościowała zdjęcia,  bo to już nie jest to samo, a jednak zostają dla mnie... od aparatu trzeba by mnie zdecydowanie odspawać :-). [/cytuj]

Pierwszym aparatem, który miałam w rękach (jak Tatuś dał potrzymać i pstryknąć) był Kiev. Później przejęłam, też od Taty, ale już na stałe Zenita 11 i z nim między innymi chodziłam na kółko fotograficzne. Wytrzymały to był sprzęt, nawet zabieranie do szkoły i wpadnięcie w zaspę mu nie zaszkodziło. Z żalem, ale jednak świadomością nieuchronności pewnych zmian zastąpiłam go używanym cyfrowym Olympusem. Odkąd Olympus odmówił mi posłuszeństwa, mam Nikon Coolpix B700 i na razie dobrze mi z tym...

Avatar użytkownika
tomtur Krajtroter 2924 kilometrów
2020-12-19 11:57:32

Sympatyczna opowieść o Twoich aparatach fotograficznych. Robiąc zdjęcia od dawien dawna masz piękne uzupełnienie wspomnień. Czasem wpadnie mi jakieś zdjęcie sprzed 20 czy 30 lat i momentalnie przypominam sobie dany wyjazd. Świetna sprawa.

Czy tradycyjne zdjęcia przerabiasz też na skany?

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19256 kilometrów
2020-12-18 01:01:37

[cytuj autor='tomtur'] We wspomnieniach staramy się zachowywać przyjemne obrazy i chwile. I jest to bardzo cenne. Bardzo żałuję, że późno kupiłem pierwszy aparat. Bez zdjęć,to z czasem, mało się pamięta. [/cytuj]

Kruche cząstki nas, w kadrze zamknięte trwają, przychodzi czas, gdy oddadzą to co w nie włożymy.

Heh, słuchając znów piosenek Sanah to piszę i chyba ta jakże zjawiskowa muza mnie tak inspiruje.

Pierwszy aparat: Ami, skąd miałem, nawet nie pamiętam. Za to drugi, Smienę 8m kupiłem za sprzedane w skupie butelki :-) Później, dużo już później kupiłem znakomitą ddr-owską Prakticę za sprzedane na OHP dżinsowe ciuchy (Te szkła Carl-Zeiss). Ten świadek wielu pięknych scen zaginął ostatecznie nieodżałowany i po zaskakująco bardzo fajnej małpce Yashiki, małym (cyfrowym już) kompakcie Canona nastał lusterkowy nikon d5100.

Co chciałem przez tą przydługą historię powiedzieć, że choć cyfrowa fotografia przewartościowała zdjęcia,  bo to już nie jest to samo, a jednak zostają dla mnie... od aparatu trzeba by mnie zdecydowanie odspawać :-).

Avatar użytkownika
tomtur Krajtroter 2924 kilometrów
2020-12-17 22:41:39

[cytuj autor='Mariusz'] Ja, będąc nauczycielem i to historii, mogę dodać tylko - nie obraź się Tomku - że Skępe, Golub-Dobrzyń to nie Kujawy. Te kończą się na Wiśle. Jeżeli już to ziemia dobrzyńska 🙂   [/cytuj]

Mariusz, ja czasem też robię jakąś uwagę odnośnie Twojej galerii. Twoje sprostowanie jest bardzo ważne bo jest merytoryczne. Uwagi piszemy bardzo kulturalnie i jest OK.  Bo przecież "tylko prawda nas wyzwoli". I nie przepraszaj, że dużo piszesz. Mamy znajomą polonistkę. Żona przy Niej  ma trudności by coś powiedzieć. Ja gaduła i człek asertywny łatwiej dochodzę do głosu.

Avatar użytkownika
tomtur Krajtroter 2924 kilometrów
2020-12-17 22:30:04

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk'] No ktoś może się przyczepić, ale jest ciekawie, bardziej po polsku byłoby chyba Dziecięcych (wakacyjnych) pobytów u Cioci na Kujawach czar. Mogą być oba wyrazy i dziecięcych i wakacyjnych albo tylko jedno z nich. Mi się podobają oba 🙂 Piszę, bo pytasz, Twoja wersja też jest ok, tu wiele można chyba że chcesz to bardziej puścić w świat, to zawsze się czepialscy znajdą 🙂 [/cytuj]

Aniu, dzięki za Twoją opinię. Specjalnie zapytałem byście moją wersję ocenili. Fajnie i sympatycznie tu piszemy. Byłem, wstawiając tylko pozytywne komentarze bez wstawiania galerii, na turystycznej stronie, na której oceniano od 1 do 10. Jak tam się czasem kłócili o te oceny. Żenujące

Avatar użytkownika
tomtur Krajtroter 2924 kilometrów
2020-12-17 22:22:41

[cytuj autor='Maciej A'] Na stylistyce się specjalnie nie znam, dla mnie brzmi dobrze. A czar wspomnień warto sobie odświeżyć zanim gdzieś się zagubią całkiem. [/cytuj]

We wspomnieniach staramy się zachowywać przyjemne obrazy i chwile. I jest to bardzo cenne. Bardzo żałuję, że późno kupiłem pierwszy aparat. Bez zdjęć,to z czasem, mało się pamięta.

Avatar użytkownika
Mariusz Krajtroter 3692 kilometrów
2020-12-16 11:59:05

Ja, będąc nauczycielem i to historii, mogę dodać tylko - nie obraź się Tomku - że Skępe, Golub-Dobrzyń to nie Kujawy. Te kończą się na Wiśle. Jeżeli już to ziemia dobrzyńska 🙂

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk'] No ktoś może się przyczepić, ale jest ciekawie, bardziej po polsku byłoby chyba Dziecięcych (wakacyjnych) pobytów u Cioci na Kujawach czar. Mogą być oba wyrazy i dziecięcych i wakacyjnych albo tylko jedno z nich. Mi się podobają oba 🙂 Piszę, bo pytasz, Twoja wersja też jest ok, tu wiele można chyba że chcesz to bardziej puścić w świat, to zawsze się czepialscy znajdą 🙂 [/cytuj]

 

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1146590 kilometrów
2020-12-16 11:31:21

[cytuj autor='tomtur'] O Skępem to planuję całą galerię ze zdjęciami borku, wnętrza kościoła, pozostałych 3 jezior. Chcę ją nazwać  Z Dzieciństwa wakacyjnych pobytów u Cioci na Kujawach czar. Czy to dobrze stylistycznie?Może dostanę skany zdjęć z lat 60-tych to bym pokazał.Miło, że masz podobne wakacyjne wspomnienia [/cytuj]

No ktoś może się przyczepić, ale jest ciekawie, bardziej po polsku byłoby chyba Dziecięcych (wakacyjnych) pobytów u Cioci na Kujawach czar. Mogą być oba wyrazy i dziecięcych i wakacyjnych albo tylko jedno z nich. Mi się podobają oba 🙂 Piszę, bo pytasz, Twoja wersja też jest ok, tu wiele można chyba że chcesz to bardziej puścić w świat, to zawsze się czepialscy znajdą 🙂

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19256 kilometrów
2020-12-16 10:39:39

[cytuj autor='tomtur'] O Skępem to planuję całą galerię ze zdjęciami borku, wnętrza kościoła, pozostałych 3 jezior. Chcę ją nazwać  Z Dzieciństwa wakacyjnych pobytów u Cioci na Kujawach czar. Czy to dobrze stylistycznie?Może dostanę skany zdjęć z lat 60-tych to bym pokazał.Miło, że masz podobne wakacyjne wspomnienia [/cytuj]

Na stylistyce się specjalnie nie znam, dla mnie brzmi dobrze. A czar wspomnień warto sobie odświeżyć zanim gdzieś się zagubią całkiem.

Avatar użytkownika
tomtur Krajtroter 2924 kilometrów
2020-12-15 18:42:08

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk'] Pięknie pojeżdżone 🙂 Dla jednych przymus, dla innych fajne wakacje 🙂 Też bym uczyła geografii lub przyrody dziś pewnie, gdyby mnie Polskie Szlaki nie wciągnęły. Mam właściwie to samo, tylko w terenie, i uczę nie tylko dzieci, ale i sie, nieustająco 😉 [/cytuj]

I to jest tu na Polskich Szlakach bardzo sympatyczne, że my cały czas podpowiadamy sobie miejsca warte zobaczenia i że wzajemnie się inspirujemy. 

 

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1146590 kilometrów
2020-12-15 11:54:42

Pięknie pojeżdżone 🙂 Dla jednych przymus, dla innych fajne wakacje 🙂 Też bym uczyła geografii lub przyrody dziś pewnie, gdyby mnie Polskie Szlaki nie wciągnęły. Mam właściwie to samo, tylko w terenie, i uczę nie tylko dzieci, ale i sie, nieustająco 😉

Avatar użytkownika
tomtur Krajtroter 2924 kilometrów
2020-12-15 10:38:50

[cytuj autor='Maciej A'] Tak, idealne tereny na wakacje :-)Moja Ciocia, też z nakazu, trafiła na Mazury i tam osiadła. Całe dzieciństwo regularnie tam jeździłem, nad jeziora. Piękne wspomnienia przy okazji wywołujesz.  [/cytuj]

O Skępem to planuję całą galerię ze zdjęciami borku, wnętrza kościoła, pozostałych 3 jezior. Chcę ją nazwać  Z Dzieciństwa wakacyjnych pobytów u Cioci na Kujawach czar. Czy to dobrze stylistycznie?

Może dostanę skany zdjęć z lat 60-tych to bym pokazał.

Miło, że masz podobne wakacyjne wspomnienia

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19256 kilometrów
2020-12-15 09:29:36

Tak, idealne tereny na wakacje :-)

Moja Ciocia, też z nakazu, trafiła na Mazury i tam osiadła. Całe dzieciństwo regularnie tam jeździłem, nad jeziora. Piękne wspomnienia przy okazji wywołujesz.

 

Avatar użytkownika
tomtur Krajtroter 2924 kilometrów
2020-12-12 16:21:54

[cytuj autor='Mariusz'] Bardzo ciekawe tereny, do spędzania wakacji nadają się idealnie. I dla ducha i dla ciała. Wszystkie te tereny już zwiedziłem. Zamek w Golubiu super, natomiast w klasztorze skępskim na mnie największe wrażenie zrobiły tablice inskrypcyjne i epitafia. Człowiekowi przychodzą wtedy do głowy różne myśli... [/cytuj]

Praprapra...wnuk Zielińskiego, fundatora krużganków i kaplicy św.Barbary , Gustaw Zieliński był pisarzem i poetą romantycznym, brał  udział w powstaniu listopadowym. A jego ojciec Norbert był pułkownikiem kościuszkowskim. Ja służąc w Ludowym Wojsku Polskim jesień 1980 - jesień 1982 (bardzo znamienny okres) w Kołobrzegu w bibliotece znalazłem "Kirgiza" powieść poetycką Gustawa. Była to piękna odskocznia od szarzyzny i beznadziei w LWP. 

Avatar użytkownika
Mariusz Krajtroter 3692 kilometrów
2020-12-12 15:35:38

Bardzo ciekawe tereny, do spędzania wakacji nadają się idealnie. I dla ducha i dla ciała. Wszystkie te tereny już zwiedziłem. Zamek w Golubiu super, natomiast w klasztorze skępskim na mnie największe wrażenie zrobiły tablice inskrypcyjne i epitafia. Człowiekowi przychodzą wtedy do głowy różne myśli...

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2021