Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
Pijalnia wód Jana, allie

Krynica-Zdrój z Górą Parkową

dla wygodnych
2020-06-08
2020-09-05 17:52:32
Avatar użytkownika
allie Krajtroter 7733 kilometrów

Tego miasteczka chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Ja w Krynicy-Zdroju byłam po raz pierwszy i jedyny jakieś 18 lat temu, i to zimą. Dlatego uznałam za dobry (nie swój) pomysł odświeżenia sobie znajomości z tą miejscowością w zgoła innych okolicznościach przyrody. Krynica i okolice obfitują w różnego rodzaju atrakcje, więc było pewne, że nudzić się nie będziemy.



Na obejrzenie wszystkich miejsc obejrzenia wartych trzeba choć 2-3 dni, o ile nie chce się zwiedzać stylem "na japońskiego turystę". My takiego zwiedzania galopem nie lubimy, więc daliśmy sobie sporo czasu na zobaczenie tego, co nas interesowało. A jest całe mnóstwo interesujących rzeczy: od przepięknych drewnianych willi będących skarbami krynickiej architektury, przez cerkwie i cmentarze, po ciekawe muzea. Szczególnie Muzeum Zabawek dostarcza prawdziwych emocji - i to chyba bardziej dorosłym niż dzieciom, bo co może się równać ze wzruszeniem spowodowanym ujrzeniem przaśnej zabawki z czasów PRL, którą się bawiło 40 lat temu, w czasach beztroskiego dzieciństwa? My wiele takich eksponatów wypatrzyliśmy na wystawie i to naprawdę sprawiło nam niesamowitą, ciut sentymentalną frajdę. A zbiory Muzeum Zabawek w Krynicy są naprawdę imponujące.

Fontanna multimedialna za dnia
Fontanna multimedialna za dnia


Charakterystyczną atrakcją jest Góra Parkowa - miejsce spacerów, wspinaczek (na niektórych podejściach naprawdę można się zasapać) i wypoczynku kuracjuszy i turystów w Krynicy. Na górę można wejść lub wjechać kolejką linową, której wagoniki liczą sobie ponad sto lat. Niech nikogo zmylą gabaryty wagonika oraz wiek wyciągu - kolejka osiąga naprawdę niezłą prędkość, więc przejazd nie trwa długo. Na górze w czynnej cały rok restauracji można coś zjeść i wypić, choć na wyjątkowe wrażenia dla podniebienia nie ma co liczyć.

W Krynicy naprawdę znajdzie coś dla siebie każdy; to miasteczko jest konglomeratem ośrodka narciarskiego, uzdrowiska, ośrodka muzycznego i bazy wypadowej na górskie szlaki. 

Fontanna multimedialna wieczorem
Bogusław Kaczyński jak żywy
Stary Dom Zdrojowy
Bulwary Dietla Pomnik Mickiewicza Muszla koncertowa Widok na cerkiew Grób Nikifora na krynickim cmentarzu Groby żołnierzy poległych w I WŚ krynickim cmentarzu Na krynickim cmentarzu Cmentarz żydowski Skarby architektury drewnianej Skarby architektury drewnianej Skarby architektury drewnianej Skarby architektury drewnianej Skarby architektury drewnianej Skarby architektury drewnianej A to pech!... Park Słotwiński Restauracja w Parku Słotwińskim Tężnia w Parku Słotwińskim Pijalnia wód Słotwinka Willa Patria tęskniąca za czasami świetności Muzeum zabawek - podróż w czasie Muzeum zabawek - podróż w czasie Muzeum zabawek - lalka z Muzeum zabawek - klocki Muzeum zabawek - skarbonka Pomnik Nikifora Muzeum Nikifora Muzeum Nikifora Muzeum Nikifora Muzeum Nikifora Stacja kolejki na Górę Parkową Kolejka na Górę Parkową Wjazd na Górę Na Górze Parkowej Łączka na Górze Parkowej Po drodze z Góry Parkowej Po drodze z Góry Parkowej Po drodze z Góry Parkowej Po drodze z Góry Parkowej Po drodze z Góry Parkowej
Avatar użytkownika
allie Krajtroter 7733 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19109 kilometrów
2020-09-08 14:36:14

[cytuj autor='Joanna'] Wierzę, że ktoś nie może wejść na wieżę, ale przyznaję, że nie rozumiem. Ja żadnej wieży nie odpuszczam i czuję się wtedy jak u siebie w domu. Ostatnio doszłam do wniosku, że to skutek uboczny mieszkania od urodzenia na piątym piętrze (i wjeżdżania czasem windą na 10. ot tak, żeby miasto z góry pooglądać).  [/cytuj]

Wysokość muszę oswajać, bo też odczuwam rodzaj lęku/respektu. Nie paraliżuje mnie, ale pewność ruchu na początku tracę, więc działa. Jak już trochę się z tym oswoję to obojętnieję i na przepaści. Świadomość tego pomaga przemóc wstępny opór. Takie trochę koło, być może wprawione w ruch też w dzieciństwie spędzonym na wspinaczce na drzewa, których pełno mieliśmy w ogrodzie i na których bawiliśmy się często.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1125486 kilometrów
2020-09-08 11:51:33

[cytuj autor='Joanna'] Wierzę, że ktoś nie może wejść na wieżę, ale przyznaję, że nie rozumiem. Ja żadnej wieży nie odpuszczam i czuję się wtedy jak u siebie w domu. Ostatnio doszłam do wniosku, że to skutek uboczny mieszkania od urodzenia na piątym piętrze (i wjeżdżania czasem windą na 10. ot tak, żeby miasto z góry pooglądać).  [/cytuj]

Ja sama jestem ciekawa, jak mi się będzie podobało samo wchodzenie, bo widoki to wiadomo, że cudne :) Ale włącza mi się lęk wysokości czasem. Te wieże w Gorcach np. są tak zabudowane, że wcale tego nie poczułam, tylko od wiatru chwiało wieżą trochę na górze, ale jak jest bardzo ażurowa wieża i wszystko widać pod nogami i na bokach, to już mi się trudniej idzie :)

Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 70418 kilometrów
2020-09-08 11:42:10

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk'] To niedobrze, bo ja też mam lęk wysokości od jakiegoś czasu :) Choć trochę muszę wejść, bo wstyd będzie, bo jedzie większa ekipa ;) [/cytuj]

Wierzę, że ktoś nie może wejść na wieżę, ale przyznaję, że nie rozumiem. Ja żadnej wieży nie odpuszczam i czuję się wtedy jak u siebie w domu. Ostatnio doszłam do wniosku, że to skutek uboczny mieszkania od urodzenia na piątym piętrze (i wjeżdżania czasem windą na 10. ot tak, żeby miasto z góry pooglądać).

 

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1125486 kilometrów
2020-09-07 20:00:16

[cytuj autor='allie'] To super, na pewno spędzicie świetnie czas :) Ja niestety wieży nie podołałam, lęk wysokości mnie pokonał - są takie miejsca i konstrukcje, na których nie jestem w stanie go przemóc, choć bardzo chcę. Nawet 50 zł. wydane na bilet nie działa ;) Zrozumie to tylko ktoś, kto ma to samo...Edytowano: 2020-09-07 17:26:32Edytowano: 2020-09-07 17:26:48 [/cytuj]

To niedobrze, bo ja też mam lęk wysokości od jakiegoś czasu :) Choć trochę muszę wejść, bo wstyd będzie, bo jedzie większa ekipa ;)

Avatar użytkownika
allie Krajtroter 7733 kilometrów
2020-09-07 17:25:37

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk'] Pięknie, lubię Krynicę :) Byliśmy z dziećmi kilka lat temu i to porządnie, na kilka dni, więc i depetak, i Góra parkowa i jaworzyna nie są nam obce, a w tym tygodniu wybieramy się z Łukaszem ponownie, tak się złożyło ;) Jak się uda wszystko, to będziemy na wieży, juz się doczekać nie umiem :) [/cytuj]

To super, na pewno spędzicie świetnie czas :) Ja niestety wieży nie podołałam, lęk wysokości mnie pokonał - są takie miejsca i konstrukcje, na których nie jestem w stanie go przemóc, choć bardzo chcę. Nawet 50 zł. wydane na bilet nie działa ;) Zrozumie to tylko ktoś, kto ma to samo...

Edytowano: 2020-09-07 17:26:32

Edytowano: 2020-09-07 17:26:48

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1125486 kilometrów
2020-09-07 13:28:41

Pięknie, lubię Krynicę :) Byliśmy z dziećmi kilka lat temu i to porządnie, na kilka dni, więc i depetak, i Góra parkowa i jaworzyna nie są nam obce, a w tym tygodniu wybieramy się z Łukaszem ponownie, tak się złożyło ;) Jak się uda wszystko, to będziemy na wieży, juz się doczekać nie umiem :)

Avatar użytkownika
mirosław Krajtroter 48277 kilometrów
2020-09-06 10:25:26

Super powspominać tą ciekawą miejscowość.Spędzaliśmy tam urlop już jakiś czas temu,więc wszystkie atrakcje są mi znajome.

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 46810 kilometrów
2020-09-06 00:01:18

Piękna miejscowość turystyczna. Ja byłem w Krynicy tylko jeden dzień podczas pobytu w Piwnicznej , więc na Jaworzynie byłem ale Górę Parkową nie nie udało mi się zobaczyć.Może kiedyś...

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19109 kilometrów
2020-09-05 19:29:12

Bardzo fajna miejscowość, trafiła mi się zimą przy okazji nart, ale też latem turystycznie. Obie wersje mi przypasowały. Jaworzyna rządzi, ale na górze Parkowej też byłem (wjechałem kolejką :-) ). Chętnie jeszcze kiedyś pojadę, bo nie wszystko oczywiście widziałem.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020