Park w Świerklańcu, Anna Piernikarczyk

Rowerem do Parku w Świerklańcu

z dzieckiem, park rozrywki, rowerowa, tania, #polakiNaSzlaki
2020-06-10 - 2020-05-06
2020-06-12 13:47:55
Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1118768 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Park w Świerklańcu

Wycieczka rowerowa do Parku w Świerklańcu to w naszym wypadku już troszeczkę dalsza wyprawa ;) hehe Choć park znajduje się na terenie naszej gminy i mamy do niego wcale niedaleko, bo jakieś 5 km, to jednak sam park jest całkiem spory, więc trochę tych kilometrów zawsze narobimy, zwykle blisko 20, a to już dla nas dużo na ten moment, z ruchliwym tobołkiem za plecami Łukasza :) 



Amelka nie umie usiedzieć zbyt długo, generalnie gdziekolwiek ;) Bardzo lubi rowery i jak widzi kask to już się cieszy, ale i tak po kilku kilometrach zaczyna się już denerwować i musimy robić przystanki dłuższe lub krótsze w zależności od nastroju naszej najmłodszej panienki :)

Park w Świerklańcu

Ale nie zraża nas to zbytnio i jeżdzimy często po okolicy. Park w Świerklańcu to miejsce wspaniałe, a że latem w weekendy jest dość mocno tłumne i parkingi są oblegane, rowery to wspaniała alternatywa dla samochodu. W centralnej części Parku rozlewa się piękny staw a nieco wcześniej stroi chatakterystyczna fontanna.

Park i pałac Donnersmarcków

Niegdyś w tym miejscu oczy cieszył cudny pałac Donnersmarcków, nazywany Małym Wersalem, taki był bogaty i pełen przepychu, wzorowany właśnie na wersalskim pałacu. Wojna zniszczyła pałac, a dalsze lata doprowadziły do jego całkowitego zlikwidowania. Dziś śladem są tylko zabytkowe rzeżby i pusty plac po pałacu. 

Nie wszyscy też wiedzą, że w Parku stał też stary, średniowieczny zamek Piastów. Początkowo to on był siedzibą Donnersmarcków, ale z czasem nie wystarczył ;) Pamiątką po tej rodzinie jest też Pałac Kawalera oraz kościółek z mauzoleum Donnercmarcków, stojący nieco na uboczu, w parku. Ciekawa jest historia tego miejsca i lubimy ten Park! Kilka zdjęć jest z innych wycieczek czy spacerów, żeby pokazać właśnie te obiekty związane z Donnersmarckami.



Ostatnio właśnie odkryliśmy po raz pierwszy miejsca całkowicie poza centrum Parku, gdzie ludzi malutko, za to fajna, dzika przyroda. Pech chciał, że jeszcze złapałam panę. Kolce z rośliny przebiły mi dętkę i nawet zestaw naprawczy nie pomógł. Musiałam pieszo wracać do domu i od tego czasu już wozimy zapasowe dętki ;)

Park w Świerklańcu

Do Parku jechaliśmy dość naokoło, m.in. przez Chechelską Górę. Chciałam pokazać ładne widoczki, jakie sie stąd rozciągają hen hen daleko. Pewnie dlatego gmina Świerklaniec reklamuje się jako gmina z widokiem ;) Sporo ludzi to dostrzega i wszystkie pola i nieużytki bardzo mocno się ostatnio zabudowują.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1118768 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 18668 kilometrów
2020-06-20 10:14:23

Coś dla nas i super okolice. Nic, tylko śmigać na rowerkach.

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 44642 kilometrów
2020-06-15 22:34:09

Kolejny ciekawy rodzinny wypad.Podziwiam.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1118768 kilometrów
2020-06-15 20:47:09

[cytuj autor='allie'] Oj, super jest mieć taki park niedaleko. Wcale się nie dziwię, że wielu go odwiedza - wszystkich ciągnie do natury. No i ciekawa ta historia z dawnymi właścicielami. Szkoda tylko tej siedziby. [/cytuj]

Też się cieszę :) Znam go od dziecka, ale teraz znacznie częściej w nim bywamy :)

Avatar użytkownika
allie Krajtroter 6897 kilometrów
2020-06-15 19:22:02

Oj, super jest mieć taki park niedaleko. Wcale się nie dziwię, że wielu go odwiedza - wszystkich ciągnie do natury. No i ciekawa ta historia z dawnymi właścicielami. Szkoda tylko tej siedziby.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1118768 kilometrów
2020-06-15 19:02:03

[cytuj autor='Joanna'] Ach te tobołki za plecami... Nasz starszy zwykle zasypiał zaraz po wyruszeniu i tylko głowa machała się na boki, a młodsza próbowała podskakiwać w foteliku w rytm wyboistej drogi krzycząc "hopa hopa". Teraz mamy fazę przesiadania się z fotelika na własny rowerek, na razie z bocznymi kółkami. I tak najmniej z całej rodziny jeżdżę ja. A może też dodatkowe kółka by się przydały? :) [/cytuj]

No cóż, każdy etap trzeba przejść, my już trzeci raz to wałkujemy ;)

Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 68343 kilometrów
2020-06-12 14:11:11

Ach te tobołki za plecami... Nasz starszy zwykle zasypiał zaraz po wyruszeniu i tylko głowa machała się na boki, a młodsza próbowała podskakiwać w foteliku w rytm wyboistej drogi krzycząc "hopa hopa". Teraz mamy fazę przesiadania się z fotelika na własny rowerek, na razie z bocznymi kółkami. I tak najmniej z całej rodziny jeżdżę ja. A może też dodatkowe kółka by się przydały? :)

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020