Sprawdź nasz projekt Jurajskie Szlaki Jesienne
Wieża widokowa na Jaworzu, Marcin M

Beskid Niski 2020

piesza, łatwa, górska, tania
2020-01-18
2020-04-01 22:44:02
Avatar użytkownika
Marcin M Krajtroter 5382 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Grybów > Ptaszkowa > Tuchów > Ciężkowice > Grybów > Nowy Sącz > Grybów > Szymbark

Oj dawno mnie tu nie było :-) Tym bardziej zachęcam do lektury i obejrzenia zdjęć :-)



Zostało mi 10 dni zaległego urlopu, więc jako, że zimy praktycznie nie ma, a pogoda dopisuje i wirus był jeszcze daleko, zdecydowałem się na 6 dniowy wyjazd. Miałem do wyboru: Szczawno Zdrój (3dni) i Polanica (3dni) lub inny kierunek - Grybów, który leży w Beskidzie Niskim. Jako, że na Dolnym Śląsku byłem w ostatnim czasie rok w rok, więc zdecydowałem się na niewielkie miasteczko Grybów, leżące ok. 15km na wschód od Nowego Sącza, tym bardziej, że nigdy wcześniej tam nie byłem.



18.01.2020

Sobota

Widok na Beskid Niski
Chełm

Bez przeszkód dojechałem pociągiem do Krakowa, dalej autobusem do Nowego Sącza i jeszcze dalej do Grybowa. A dlaczego tak? Ano dlatego iż pociąg z Łodzi do Krakowa lekko się spóźnił i autobus jadący bezpośrednio do Gorlic, przez Grybów, odjechał mi przed nosem. Moim szczęściem był fakt, iż zaraz podstawiony został autobus do N. Sącza, a stamtąd bliżej do Grybowa. Pogoda w Krakowie piękna, świeci słońce i jest ciepło. Po przeszło 2 godzinach znalazłem się w Nowym Sączu, teraz tylko dojechać do Grybowa.Według rozkładu PKS Nowy Sącz, autobus miał być za 15min, ale... nie przyjechał gdyż miał awarię, następny był za 45min. Jeszcze został mi pociąg :-), więc idę na dworzec PKP, który jest oddalony ok 2km od PKS. I co się okazało? Owszem, jest ale dopiero za godzinę....Masakra. Powrót na dworzec PKS. W Grybowie znalazłem się ok. godź 14, a planowo miałem być 2 godziny wcześniej. Grybów.... świetnie położone, niewielkie miasteczko leżące na skrzyżowaniu szlaków wschód-zachód, północ-południe. Z Grybowa można bez problemu dojechać a to do Krynicy Zdrój, Gorlic i dalej na wschód kraju, do Tarnowa lub Nowego Sącza, więc dla miłośników turystyki to bardzo dobre miejsce. Jedynym minusem jest to, iż Grybów dysponuje bardzo skromną bazą noclegową. Miasteczko znane jest z Bazyliki Mniejszej, której wieża ma 70m. wysokości oraz z Browaru, który znajduje się na peryferiach. Moja kwatera znajdowała się dosłownie 4-5min od centrum Grybowa czyli rynku. Jako, że jeszcze było widno, postanowiłem udać się na wycieczkę na górę Chełm, na którą prowadzi niebieski szlak. Szlak nie jest trudny, prowadzi ulicami i prowadzi przez osiedla domków jednorodzinnych zwane Bykówka, Kamienna Góra czy też Podchełmie. Roztacza się stąd rozległy widok na część Beskidu Niskiego. Przechodząc przez Podchełmie, minąłem kościółek oraz spotkałem mężczyznę (pewnie ksiądz, tak pomyślałem), który miał w ręku różaniec i widać było, że się modli. Przywitałem się i spytałem czy na Chełm lepiej wejść szlakiem czy też od czoła, stromą ścieżką, którą widziałem, wijącą się między drzewami, "Zdecydowanie szlakiem, tylko trzeba uważać na oblodzenie" usłyszałem. Ponadto dostałem zaproszenie na plebanię na kawę. Zapewniłem, że jak będę wracał to wejdę. Podejście szlakiem na Chełm nie stanowi problemu, ale rzeczywście trzeba uważać gdyż jest ślisko i w wielu miejscach jest lód, ponadto leży sporo śniegu, całe szczęście, że nie jest głęboki. Na szczycie jest tabliczka z nazwą góry oraz krzyż, tuż obok, przybity do drzewa jest drugi krzyż poświęcony Żołnierzom Wyklętym z oddziałów Huragan, Salwa oraz Zenit które walczyły na tym terenie w latach 1945-47. Schodzę z Chełma. Już się ściemniało, gdy dotarłem na plebanię, jak słowo to słowo :-) Przy drzwiach nie zauważyłem dzwonka, więc zapukałem w szybę pokoju mieszczącego się na parterze, w którym świeciło się światło. I co widzę? Podnosi się 12 letni młodzik i kogoś woła. Ksiądz i dzieci? Coś tu nie gra. W sieni zapaliło się światło i drzwi wejściowe otworzyły się. W drzwiach stanął domniemany "ksiądz", a za nim dzieci, jego dzieci. Co jest grane? Okazało się, że domniemanym "księdzem" jest nadzwyczajny szafarz Komunii Św, który opiekuje się kościółkiem. Mimo, że widzieliśmy się pierwszy raz w życiu, mieliśmy wiele wspólnych tematów do rozmów np. historia kościółka. 2 godziny szybko minęły i trzeba było opuszczać gościnne progi Pana Grzegorza. Wracam na kwaterę, jeszcze tylko zakupy, prysznic, trochę tv i lulu.



19.01

Kaplica na Podchełmiu
Kaplica na Podchełmiu

Niedziela

Pogoda do bani....Owszem, nie pada ani deszcz ani śnieg, tylko wszędzie gęsta mgła. Widoczność jest niewielka, lecz nie zraziło mnie to przed kolejną wycieczką. Tym razem zielonym szlakiem (prowadzącym z Grybowa) doszedłem do Kąclowej i dalej w kierunku góry Jaworze. Szlak jest prosty i z pewnością malowniczy, prowadzi w wielu miejscach drogą asfaltową, jednak z powodu wszedobylskiej mgły nie mam szans na podziwianie widoków. Przez większość wędrówki tego dnia, nie widziałem zalegającego śniegu, natomiast podchodząc pod Jaworze i owszem, nawet sporo. Oprócz tego był również i lód. Dotarłem na szczyt Jaworza, na nim znajduje się wieża widokowa, ale nie wchodziłem na nią, gdyż nie było najmniejszego sensu. Teraz niebieskim szlakiem schodzę do wsi Ptaszkowa, po drodze mijam sportowca, który wbiegał na Jaworze. W Ptaszkowej warto zobaczyć drewniany kościółek zbudowany w XVIw. Dotarłem na stację PKP i po 40min oczekiwania już wracałem do Grybowa. Resztę niedzielnego popołudnia spędziłem przed TV.

20.01

Poniedziałek

Kościółek w Ptaszkowej

Pogoda poprawiła się, owszem nie widać słońca, ale mgła zdecydowanie mniejsza :-) Wybrałem się pociągiem do Tuchowa leżącego na północ od Grybowa by w tamtych okolicach poszwędać się po szlakach. To już nie jest Beskid Niski ale Pogórze Ciężkowickie czyli niewielkie ale przyjemne dla wędrowca pagórki. Szlak niebieski prowadzi mnie z Tuchowa na Przeł. pod Trzemeską Górą, a dalej skręcam na drogę asfaltową prowadzącą z powrotem do Tuchowa. Będąc już z powrotem w Tuchowie wstąpiłem do Bazyliki Mniejszej, Sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej by zobaczyć Cudowny Obraz Matki Bożej Tuchowskiej. Bazylika jest bogato zdobiona i pięknie wygląda. Jest wczesna pora i dlatego też jadę do niedalekich Ciężkowic by zobaczyć Skamieniałe Miasto - skalny rezerwat przyrody leżący ok 1km od centrum miasteczka na wzniesieniu przez który prowadzi niebieski szlak. Wśród lasu widoczne są tutaj liczne skały o fantazyjnych kształtach przypominające np. orła. Mało osób wie, że w tym rejonie Polski jest tego typu atrakcja, którą warto zobaczyć. Wracam do Grybowa.

21.01

Rynek w Grybowie
Rynek w Grybowie

Wtorek

Pogoda zmieniła się na plus :-) Słońce świeci, jest ciepło, czas na wycieczkę. Dojechałem do Cieniawy, wsi leżącej parę km na zachód od Grybowa. To tutaj rozpocząłem wejście na niebieski szlak by przez Rosochatkę i Jodłową Górę dojść do Nowego Sącza. Szlak prowadzi w wielu miejscach lasem, ale znajdują się tutaj również punkty widokowe z których widać np. Tatry lub szczyty Beskidu Sądeckiego a także Wyspowego. Wejście na Rosochatkę jest proste i nie zabiera dużo czasu, na szczycie znajduje się metalowy krzyż. Dalej, szlak również nie jest wymagający i często prowadzi po płaskim terenie. Po 4 godzinach spokojnego marszu dotarłem bez przeszkód do Nowego Sącza. Miasto, w którym mieszka najwięcej milionerów rzeczywiście przykrywa smog, z punktów widokowych prawie jest niewidoczne. Teraz tylko autobus do Grybowa i...wysiadłem na przedmieściach Grybowa, w Siołkowej tuż obok browaru. Browar jest regionalny, a co za tym idzie nie jest duży, jednak warzy 11 rodzajów piwa plus kilka piw typu Radler. Będąc już w centrum Grybowa wstąpiłem do okazałej Bazyliki Mniejszej. O ile z zewnątrz budowla robi wrażenie o tyle w środku jest...biednie. Ani główny ołtarz, ani chór nie zrobiły na mnie większego wrażenia. Niby są obrazy, niby są witraże ale...a może się tylko czepiam :-) Jak będziecie mieli okazję, to sami sprawdźcie :-)

Bazylika oraz klasztor w Tuchowie
Bazylika oraz klasztor w Tuchowie

22.01

Środa

Dziś jadę do Lubaszowej, wsi leżącej na Pogórzu Ciężkowickim, położonej kilka km na południe od Tuchowa. Chcę przejść prostym, żółtym szlakiem Pasmo Brzanki od właśnie Brzanki do Gilowej Góry, gdzie znajduje się pomnik żołnierzy AK, którzy stoczyli w tym miejscu zwycięską bitwę z oddziałem tarnowskiego gestapo. Szlak prowadzi i lasami i w terenie odkrytym, są również punkty widokowe. Przechodząc przez Brzankę, wchodzę na wieżę widokową, rozpościera się z niej rozległy widok na Beskid Niski, Sądecki czy też Wyspowy oraz Pogórze. Widać również Tatry. Dochodzę do Ostrego Kamienia - wielki głaz, który jest pomnikiem przyrody. Po ok. godź doszedłem do drogi asfaltowej łączącej wsie Swoszowa oraz Joniny. To tutaj znajduje się pomnik poświęcony żołnierzom AK - to finał dzisiejszej wycieczki. Teraz powrót, schodzę do Swoszowej. Pogoda zmieniła się na minus, zaczął padać drobny śnieg i zrobiło się zimno. Tak się szczęśliwie złożyło, że dochodząc do przystanku podjechał bus, który jechał do Lubaszowej. No pięknie :-) Jeszcze tylko 30 min czekania na pociąg i już jestem w Grybowie.

23.01

Ciężkowice
Ciężkowice

Czwartek

Ostatni dzień chodzenia po górach Beskidu Niskiego.. Jest pochmurno ale na szczęście nie ma opadów. Wybrałem się do wioski Szymbark, by zielonym szlakiem wejść na Maślaną Górę. To prosty szlak prowadzący przez prawie cały czas lasem, lecz o dziwo sporo było na nim śniegu. Na szczycie Maślanej znajduje się telekomunikacyjna wieża przekaźnikowa. I to by było na tyle odnośnie Maślanej Góry, gdyż nie ma na niej ani punktów widokowych ani niczego interesującego. Wracam tym samym szlakiem do Szymbarku, i teraz idę w kierunku Miejskiej Góry - szczytu znajdującego się naprzeciw Maślanej Góry. Po drodze mijam drewniany, zabytkowy kościółek, przechodzę przez most na rzece Ropie, i kieruję się drogą asfaltową w kierunki wsi Bielanka. Będąc już w Bielance, wchodzę na żółty szlak prowadzący na Miejską Górę, a dalej do wsi Ropa. Również tutaj jest sporo śniegu. Zza chmur wyjrzało słońce i zrobiło się cieplej. Mijam Miejską Górę, Suchy Wierch, Łysą Górę. Szlak "wychodzi" z lasu i dalej prowadzi asfaltową drogą. Wychodzę na punkt widokowy znajdujący się nad wsią Ropa i teraz schodzę prosto do wsi. Jeszcze tylko muszę dojść do szosy łączącej Grybów z Gorlicami (dobry 1km lub lepiej) i jestem już na przystanku PKS. 

Skamieniałe Miasto
Skamieniałe Miasto

24.01

Piątek

Skałka z Krzyżem

Pobudka bardzo wcześnie rano. Jadę pociągiem do Krakowa by przesiąść się na PKP jadący do Łodzi. Między dwoma pociągami mam 20 min przerwy, więc luuzik :-) Ale... Nie ma tak łatwo....pociąg do stolicy Małopolski miał 23min opóźnienia, więc...o całe 3 min spóźniłem się. Nastepny transport do domu mam za 2 godź. Jednak tak się fajnie złożyło, że ze stanowiska na dworcu PKS odjeżdżał bus do Kielc i z tego co kojarzę to kiedyś były busy do Łodzi w okolicy godź 12 (o tej porze miałem być w Kielcach) Owszem był, ale wcześniej i odjechał 20min temu... wrrrrrr. Kolejny do Łódki jest za ponad godzinę, no masakra...A w Kielcach jak to w Kielcach... zimno. Nie zostało mi nic innego jak czekać, ale autobus też nie przyjechał punktualnie tylko spóźnił się 15min. Jednak cieszę się, że w ogóle jest :-)

 

Grzybek
Grzybek
Cyganka Piramidy Piramidy Orzeł Warownia Dolna Warownia Górna Baszta Paderewskiego Grunwald Centrum Ciężkowic Wieczór nad Grybowem Wschód słońca nad Grybowem Uroki zimy Na szlaku do Nowego Sącza Browar na przedmieściach Grybowa Góra Chełm Witajcie w Grybowie :-) Kościółek w Szymbarku Maślana Góra W drodze do wsi Ropa
Avatar użytkownika
Marcin M Krajtroter 5382 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Marcin M Krajtroter 5382 kilometrów
2020-04-19 21:55:13

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk'] Pięknie, i tak mało popularny, ja nie znam go wcale, niestety :) [/cytuj]

Beskid Niski jest bardzo mało popularny, tak jak np. Beskid Mały lub Góry Kaczawskie... nie wspominając już o Górach Opawskich :-) 

 

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1134085 kilometrów
2020-04-19 12:33:41

Pięknie, i tak mało popularny, ja nie znam go wcale, niestety :)

Avatar użytkownika
Marcin M Krajtroter 5382 kilometrów
2020-04-02 20:07:12

[cytuj autor='Maciej A'] Fajny region, akurat żeby odpocząć od tłumów i poczuć klimat jeszcze nie skażony komercją [/cytuj]

Czytałem iż ten region rzeczywiście nie jest popularny wśród turystów... ma to swoje plusy:-) Kiedy tam byłem, a był to okres ferii to w sumie na szlakach spotkałem może z 3 osoby, a może mniej. 

 

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 19131 kilometrów
2020-04-01 23:01:01

Fajny region, akurat żeby odpocząć od tłumów i poczuć klimat jeszcze nie skażony komercją

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 25 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 300 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020