Jezioro Goczałkowickie, EmiZtg

Śląsk Cieszyński

miejska, łatwa, tania, samochodowa
2020-03-08
2020-03-09 20:32:52
Avatar użytkownika
EmiZtg 17981 kilometrów

W minioną niedzielę wybraliśmy się na krótką wycieczkę objazdową po Śląsku Cieszyńskim. Trasa o tyle ciekawa, że obejmująca rzadziej odwiedzane, choć interesujące obiekty śląskiego Szlaku Architektury Drewnianej. Mowa o kościółkach w Łące, Wiśle Wielkiej i Małej oraz w Pielgrzymowicach. 



Pierwszym punktem na trasie było Jezioro Goczałkowickie, do tej pory oglądane przeze mnie tylko od strony zapory.Tym razem odwiedziliśmy jego północne brzegi - pełne szuwarów, zarośli, bobrowisk i rozmaitego ptactwa. Stado łabędzi przelatujące tuż nad głową i kilkanaście kluczy dzikich gęsi, które nagle poderwały się do lotu zrobiły na nas niesamowite wrażenie. Warto przyjechać tu z dobrym sprzętem foto i krzesełkiem.

Jezioro Goczałkowickie

Kolejne punkty wycieczki to zabytkowe kościółki drewniane:

- kościół św. Mikołaja w Łące, pochodzący z XVII wieku;

- kościół św. Jakuba w Wiśle Małej, z XVIII wieku;



- kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Pielgrzymowicach, z XVII wieku.

Jezioro Goczałkowickie

Wszystkie świątynie są podobne do siebie, orientowane, czyli zwrócone prezbiterium w stronę wschodnią, w konstrukcji zrębowej, z dachem krytym gontem. We wnętrzu można zobaczyć barokowe i późnobarokowe elementy wyposażenia. Niestety podczas naszej wizyty dwa obiekty były zamknięte, a w jednym odbywało się nabożeństwo, także do środka nie weszliśmy. Szkoda, miałaby więcej zdjęć do pokazania.

Następnie udaliśmy się do Strumienia - niewielkiego miasteczka z zabytkowym układem urbanistycznym, czyli kwadratowym rynkiem z odchodzącymi od niego czterema ulicami. Taki układ zachował się od średniowiecza, jednak sama zabudowa nie dotrwała do naszych czasów. Większość kamienic pochodzi z XVIII i XIX wieku. 

Jezioro Goczałkowickie

Potem odwiedziliśmy Zebrzydowice, w których znajduje się pałac - niegdyś gotycki zamek. Wielokrotnie przebudowywany, całkowicie zniszczony w czasie wojny, a następnie odbudowany. Dziś znajduje się w nim centrum kultury i restauracja. Na położonym obok stawie Młyńszczok funkcjonuje Ośrodek Sportów Wodnych, a wokół zbiornika poprowadzono ścieżkę spacerową. 

Zimny wiatr szybko zagonił nas z powrotem do samochodu. Dalej okolicę już podziwialiśmy jadąc, bez wysiadania. Pałace w Kończycach Małych i Wielkich oraz drewniany kościół w Kaczycach obejrzeliśmy z daleka, bez wysiadania. Chcieliśmy jeszcze przespacerować się po cieszyńskim Rezerwacie Kopce, uroczym miejscu, w którym rosną obecnie wielkie połacie czosnku niedźwiedziego, ale i to miejsce obejrzeliśmy pobieżnie.

Ostatnim punktem na trasie był Cieszyn. Tu zabawiliśmy najdłużej. Przeszliśmy odnowioną ulicą Przykopa wzdłuż murów miejskich, nazywaną cieszyńską Wenecją z racji potoku płynącego tuż przy fundamentach domów. Później udaliśmy się na rynek oraz zamkowe wzgórze. Po zachodzie jeszcze tylko wypiliśmy kawę w Mokka Cafe i wróciliśmy do Bielska.  

Avatar użytkownika
EmiZtg 17981 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
EmiZtg 17981 kilometrów
2020-03-16 14:35:13

[cytuj autor='Maciej A'] Fajne miejsca Emi, pospacerowało by się też :-) A co słychać w górach? Strasznie mnie ciągnie ostatnio, a zza klawiatury niestety tylko wyglądam [/cytuj]

A w górach mało robię, spacery tylko w najbliższej okolicy. W wolnej chwili coś też tu wrzucę, raczej jako podsumowanie zimowych wycieczek.

 

Avatar użytkownika
Marcin_Henioo 50692 kilometrów
2020-03-13 11:44:14

Pieknie pozwiedzaliście, lubię takie obiekty, i zamki, i pałace, i kościółki, i ryneczki...

Avatar użytkownika
allie 6477 kilometrów
2020-03-12 11:19:01

Fajny pomysł na wycieczkę; szkoda, że pogoda Wam trochę pokrzyżowała plany. Ale co zobaczyliście, to Wasze :) Bardzo ładne te kościółki.

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1111425 kilometrów
2020-03-12 08:49:52

Fajnie i już trochę wiosennie :) Bylismy w kilku tych miejscach, najbardziej zapadł mi w pamięci pałac w Kończycach Małych, taki zamkowy :)

Avatar użytkownika
Maciej A 18612 kilometrów
2020-03-12 08:08:30

Fajne miejsca Emi, pospacerowało by się też :-)

A co słychać w górach? Strasznie mnie ciągnie ostatnio, a zza klawiatury niestety tylko wyglądam