, Joanna

Z dawnych wspomnień: Kujawy 2015 (Kruszwica)

łatwa, z dzieckiem, rodzinna
2015-08-15 - 2015-08-29
2020-02-11 15:15:56
Avatar użytkownika
Joanna 66183 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Płock > Kruszwica > Zoo w Płocku > Kruszwica > Kolegiata w Kruszwicy > Szlak Piastowski > Mysia Wieża w Kruszwicy > Jezioro Gopło > Kujawy > Inowrocław > Park Solankowy w Inowrocławiu > Tężnie w Inowrocławiu > Pijalnia Wód w Inowrocławiu > Ławeczka Teściowej w Inowrocławiu > Pałuki > Biskupin > Pomnik Leszka Białego w Marcinkowie Górnym > Osada w Biskupinie > Muzeum Archeologiczne w Biskupinie > Toruń > Krzywa Wieża w Toruniu > Muzeum Piernika w Toruniu > Collegium Maius w Toruniu > Planetarium w Toruniu > Rynek w Toruniu > Pomnik Flisaka na Rynku w Toruniu > Dwór Artusa w Toruniu > Ratusz w Toruniu > Pomnik Mikołaja Kopernika w Toruniu > Kościół Akademicki w Toruniu > Osiołek w Toruniu > Katedra w Toruniu > Brama Mostowa w Toruniu > Gniezno > Dziekanowice > Pola Lednickie > Rynek w Gnieźnie > Katedra w Gnieźnie > Pomnik Bolesława Chrobrego w Gnieźnie > Brama Ryba > Wielkopolski Park Etnograficzny > Lednicki Park Krajobrazowy > Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy > Lednica > Ostrów Lednicki > Kruszwica > Rynek w Kruszwicy > Kruszwica > Ciechocinek > Fontanna Grzybek w Ciechocinku > Park Zdrojowy w Ciechocinku > Fontanna z żabką w Ciechocinku > Pijalnia Wód Mineralnych w Ciechocinku > Muszla koncertowa w Ciechocinku > Fontanna Jaś i Małgosia w Ciechocinku > Warzelnia Soli w Ciechocinku > Zegar kwiatowy w Ciechocinku > Park Tężniowy w Ciechocinku > Tężnie w Ciechocinku > Wenecja > Ciuchcia Żnińska > Muzeum Kolei Wąskotorowej w Wenecji > Zamek w Wenecji > Wystawa Machin Oblężniczych w Wenecji > Licheń Stary > Sanktuarium w Licheniu > Golgota w Licheniu > Kościół Św. Doroty w Licheniu Starym > Lubostroń > Pakość > Strzelno > Pałac w Lubostroniu > Kalwaria w Pakości > Bazylika w Strzelnie > Rotunda Św. Prokopa w Strzelnie > Kruszwica > Jezioro Gopło > Golub-Dobrzyń > Zamek Golub Dobrzyń

W zimowe wieczory, przy brzydkiej pogodzie, albo gdy zarazki nie wypuszczają z domu, planujemy nowe wyprawy lub wspominamy poprzednie wyjazdy i oglądamy zdjęcia. Postanowiłam trochę uporządkować te wspomnienia i uzupełnić czas „sprzed Polskich Szlaków” przynajmniej o główne urlopowe wyjazdy w skrócie.



Na początek wyjaśnienie: Kujawy w tytule wycieczki pojawiły się ze względu na miejsce noclegu, ale trzeba je rozumieć baaardzo szeroko, bo zaczepiliśmy też o Pałuki i kawałek Wielkopolski. Poznawaliśmy Szlak Piastowski i inne ciekawe miejsca.

Kruszwica, kolegiata

Zatrzymaliśmy się około 3 km od Kruszwicy, w miejscu, które oprócz noclegów oferowało jazdę konną. Chętnie korzystaliśmy z tej możliwości (tylko ja i syn) zwłaszcza w weekendy i dlatego wyszło więcej dni wolnych od intensywnego zwiedzania. Codziennym rytuałem było oglądanie żurawi, które rano leciały na żerowisko, a wieczorem wracały na nocleg. O godzinie 7. rano i 7. wieczorem prawie można było ustawiać zegarki według żurawi.

Sięgnęliśmy do początków Polski w Biskupinie, w Kruszwicy, w Gnieźnie i na Ostrowie Lednickim. Mogliśmy prawie namacalnie odczuć tysiącletnią historię czytając hasła „Stąd nasz ród” albo „Korzenie są tutaj”.

Tężnie widzieliśmy dwa razy. W Ciechocinku są większe, starsze i bardziej znane, ale w Inowrocławiu było równie przyjemnie i zdrowo, a przynajmniej bezpłatnie.



Toruń. Zobaczyliśmy to, co jest wizytówką miasta: krzywą wieżę, ratusz, pomnik Kopernika, Dwór Artusa, katedrę Św. Janów Chrzciciela i Ewangelisty, bulwary nad Wisłą. W Planetarium obejrzeliśmy seans „Osiem planet” oraz wystawy Geodium i Orbitarium, gdzie mogliśmy między innymi sterować sondą kosmiczną Cassini. Jednak najbardziej z całego Torunia zapadło w pamięć Żywe Muzeum Piernika. Pod okiem Mistrza Piernikarskiego i Wiedźmy Korzennej upiekliśmy własne pamiątkowe pierniki, a później mogliśmy spróbować swoich sił w dekorowaniu pierników. W muzealnym sklepiku, oprócz najróżniejszych pierników ręcznie robionych i ręcznie zdobionych, podobały mi się koszulki z napisem Stary piernik to też niezłe ciacho:)

Kruszwica, Mysia Wieża

Ponadto pływaliśmy statkiem po jeziorze Gopło, jeździliśmy kolejką wąskotorową na trasie Żnin-Wenecja-Biskupin-Gąsawa. Pojechaliśmy do sanktuarium w Licheniu Starym i do kalwarii w Pakości. W Strzelnie trafiliśmy na wyjątkowego przewodnika. Opowiedział nam sporo ciekawych rzeczy i pokazał więcej niż musiał, choć kupiliśmy bilety na zwiedzanie indywidualne, a nie z przewodnikiem. Wracając do domu zwiedziliśmy zamek w Golubiu Dobrzyniu.

To już ostatni wpis z tej serii, bo od 2016 roku (Suwalszczyzna) wyjazdy opisywałam na bieżąco. Więcej takich starych staroci nie będzie.

Kruszwica, statek Rusałka
Avatar użytkownika
Joanna 66183 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
marian 44473 kilometrów
2020-02-24 17:36:30

Seria wycieczek ale naprawdę miejsca godne zwiedzenia.Wiele z nich są mi znane ale nie wszystkie.Miłe wspomnienia masz.

Avatar użytkownika
allie 6477 kilometrów
2020-02-14 15:43:46

Wow, zaliczyliście prawdziwy maraton krajoznawczy! Super. Miejsca mi znane dobrze (Toruń) i zupełnie nieznane (Kruszwica, Dziekanowice), a wszystkie warte zobaczenia. Polska jest tak ciekawa turystycznie, że nie wiadomo jak podzielić swój czas, by wykorzystać to bogactwo urodzaju :)

Avatar użytkownika
Marcin_Henioo 50892 kilometrów
2020-02-12 14:16:35

Fajne wspomnienia :)

Jeśli chodzi o mnie, to - może się narażę komuś z Ciechocinka - mnie też bardziej podobają się tężnie w Inowrocławiu, są jakieś takie 'przytulniejsze'. Co do Muzeum Żywego Piernika, to też miałem okazję tam być dopiero w ubiegłym roku, r rodzinką, więc mam na świeżo - bardzo fajna atrakcja. Pani nam nawrzucała od 'huncwotów' hehe :)

Avatar użytkownika
Joanna 66183 kilometrów
2020-02-12 11:35:27

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk'] Znów sporo tych miejsc wspominkowych, super :) Fajnie na koniku pomykasz :) Wiele z nich widzieliśmy, jedynie Puck i Inowrocław czeka oraz najbardziej dla mnie oczekiwany z tego zestawienia zamek Gołub Dobrzyń :) Tylko z Polskich Szlaków znam ten zamek, ale mam na niego od dawna smaka ;) [/cytuj]

Warto zobaczyć zamek w Golubiu Dobrzyniu. Myślę też, że fajnie byłoby trafić tam na turniej rycerski, bo to chyba pierwszy zamek, który w czasach współczesnych zaczął organizować takie turnieje.

 

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1111829 kilometrów
2020-02-12 08:19:04

Znów sporo tych miejsc wspominkowych, super :) Fajnie na koniku pomykasz :) Wiele z nich widzieliśmy, jedynie Puck i Inowrocław czeka oraz najbardziej dla mnie oczekiwany z tego zestawienia zamek Gołub Dobrzyń :) Tylko z Polskich Szlaków znam ten zamek, ale mam na niego od dawna smaka ;)

Avatar użytkownika
Maciej A 18615 kilometrów
2020-02-12 06:25:01

Kolejne fajne "starocie" (chociaż wcale nie takie znowu stare przecież).

Akurat w te rejony nas jeszcze nie wywiało, jedynie Toruń zaliczony kilka razy.

Przy tych pogodach wspominki jak najbardziej wskazane...