, Marcin_Henioo

Tuchola, czyli gdzie jest ten zamek?

miejska, łatwa, rodzinna, dla wygodnych
2018-06-28
2019-09-20 22:01:02
Avatar użytkownika
Marcin_Henioo 50892 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Tuchola

W roku 2018 z uwagi na sprawy zawodowe, nie mogliśmy pozwolić sobie na jakieś dalsze wyjazdy wakacyjne. W związku z tym, postanowiliśmy pojeździć sobie wakacyjnie „wkoło komina”. Czyli do miejsc najczęściej bardzo blisko nas, a nigdy przez nas nie odwiedzonych.



Tym razem padło na Tucholę. Miasto powiatowe w kujawsko-pomorskim. Co do Tucholi, to powiem może przewrotnie, ale szkoda, że najpierw zwiedziliśmy Brodnicę… Już piszę, dlaczego. Bo gdyby było na odwrót, to Tuchola pewnie wywarłaby na nas większe wrażenie. Nie jest to jakieś nieciekawe, nieatrakcyjne miasto, a wręcz przeciwnie. Ale po genialnej Brodnicy, ciężko było to przebić.



W Tucholi zaparkowaliśmy na Rynku, gdzie chwilę pogawędziliśmy z sympatycznym panem parkingowym, który nam co nie co o Tucholi opowiedział, a zwłaszcza o zamku. Z tym zamkiem to wiąże się śmieszna historia, bo naczytałem się gdzieś o tym, że w Tucholi zamek był, i pozostały po nim jakieś ruiny, fundamenty, a okazało się po długich poszukiwaniach, że najprawdopodobniej fundamenty znajdują się pod budynkiem Urzędu Miasta. I tak oto się naszukaliśmy coś, czego tak naprawdę nie ma.

Poza tym, w Tucholi obejrzeliśmy między innymi: Kościół Rzymskokatolicki pw. Św.Jakuba Apostoła, Muzeum Borów Tucholskich, Plac Wolności z Powiatowym Urzędem Pracy i ciekawą fontannę z łabędziami oraz fragmenty murów miejskich z XIV i XV w. No i połaziliśmy sobie po Starówce, mimo doskwierającego upału. Ciekawie prezentują się te wąskie uliczki wokół rynku. Widać że to średniowieczny układ urbanistyczny.

Po zjedzeniu dobrego obiadu i zimnego deseru dla ochłody, wróciliśmy nagrzanym do niemożliwości autem do domu. Mimo wszystko warto było zwiedzić Tucholę.



 

 

Avatar użytkownika
Marcin_Henioo 50892 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
Marcin_Henioo 50892 kilometrów
2019-09-28 22:53:12

[cytuj autor='Maciej A'] Fajne to Twoje "wkoło komina", kolorowe i zachęcające do zobaczenia [/cytuj]

Dzięki Macieju ;-)

 

Avatar użytkownika
Maciej A 18616 kilometrów
2019-09-26 23:16:43

Fajne to Twoje "wkoło komina", kolorowe i zachęcające do zobaczenia

Avatar użytkownika
Marcin_Henioo 50892 kilometrów
2019-09-26 23:01:33

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk'] No to odnajdując Urząd odnaleźliście zamek :) Przygody muszą być, zawsze :) A Tucholę znam tylko z tego, że w naszym tarnogórskim pochodzie na Gwarki zawsze idą mieszkańcy Tucholi w swoich zielonych strojach z napisem miejscowości, jako partnerzy miasta, z Borów Tucholskich :) [/cytuj]

Przygody - nieodzowny element podróżowania ;-)

 

Avatar użytkownika
Marcin_Henioo 50892 kilometrów
2019-09-26 23:00:59

[cytuj autor='Joanna'] Zgadzam się, że kolejność zwiedzania może mieć znaczenie. Nam po rewelacyjnym Starym Młynie w Żarkach, Muzeum Zapałek wydawało się słabe, a przypuszczam, że zwiedzone najpierw odebralibyśmy trochę inaczej, bez tej wysoko postawionej poprzeczki. [/cytuj]

Joanna, dokładnie tak samo myślę, jak Ty

 

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk 1111829 kilometrów
2019-09-23 08:41:35

No to odnajdując Urząd odnaleźliście zamek :) Przygody muszą być, zawsze :) A Tucholę znam tylko z tego, że w naszym tarnogórskim pochodzie na Gwarki zawsze idą mieszkańcy Tucholi w swoich zielonych strojach z napisem miejscowości, jako partnerzy miasta, z Borów Tucholskich :)

Avatar użytkownika
Joanna 66183 kilometrów
2019-09-22 17:29:52

Zgadzam się, że kolejność zwiedzania może mieć znaczenie. Nam po rewelacyjnym Starym Młynie w Żarkach, Muzeum Zapałek wydawało się słabe, a przypuszczam, że zwiedzone najpierw odebralibyśmy trochę inaczej, bez tej wysoko postawionej poprzeczki.

Avatar użytkownika
marian 44473 kilometrów
2019-09-21 22:28:25

Każde miasto ma swój urok więc cieżko nieraz powiedzieć które piękniejsze.