Sandomierz i Góry Pieprzowe

W środę popołudniu chcieliśmy już wracać do hotelu, ale była taka piękna pogoda, słońce zaczynało przybierać swój cieplejszy odcień i tak pomysleliśmy że może jeszcze Sandomierz skubniemy, który mieliśmy dopiero w planach następnego dnia. Przypomniały mi się Góry Pieprzowe, które kiedyś ktoś na Polskich Szlakach opisywał i to od nich zaczęliśmy Sandomierz, bo miasto jest nam dość dobrze znane, natomiast Góry Pieprzowe to biała plama :)



Gps wywiózł nas w miejsce koło Willi Różanej i tu już pan z baru nas odpowiednio pokierował. Świetnie sobie wykorzystał to miejsce, pobiera drobną opłatę za parking, sprzedaje piwko, pizzę i coś tam jeszcze. No więc za jego wytłumaczeniem podążyliśmy w stonę furtki, żeby zrobić sobię niedługą i niekłopotliwą pętelkę po Górach Pieprzowych. Nazwa trochę na wyrost patrząc na gabaryty tego miejsca, ale ponoć jest to część krańcowa Gór Świętokrzyskich. Natomiast pod względem urody miejsce świetne, to taka skarpa nad Wisłą, z odsłonięciami bardzo starych skał, jednych z najstarszych w Europie. Pokusiłam się, żeby zejść do nich mimo okrutnego upału i mimo, że to był dosłownie kawałeczek, wróciłyśmy do góry zlane potem. Góry Pieprzowe to takie wzgórza różane, ponoć największe dzikie rosarium w Europie. I faktycznie róże są tu wszędzie i to w róznych odmianach, ale tu musi wyglądać w porze ich kwitnienia :) Polecam to miejsce podczas wizyty w Sandomierzu.

Jeszcze na koniec skusiliśmy się na Rynek w Sandomierzu, z podpiwkiem i lodami, obiecaliśmy dzieciom, że tego dnia miasta nie zwiedzamy, tylko siedzimy dla rozkoszy na rynku :) No i mimo pokusy, obietnicy dotrzymalismy, dopiero następnego dnia przybylismy rano na zwiedzanie miasta, ale też takie dość szybkie, bez wnętrz. Sandomierz wart jest wizyty, nawet kolejnej, za każdym razem podoba mi się bardziej. Przypomina już teraz swym klimatem Kraków, oczywiście w innej skali, ale potrafi się dobrze promować i zachęcić do zwiedzania :)



Komentarze

2019-09-15 14:09:40

My będąc w Sandomierzu nie doszliśmy w Góry Pieprzowe, czego żałuję, ale przestraszyliśmy się czarnej burzowej chmury. Za to samo miasto obejrzeliśmy od dołu do góry, czyli od podziemi po wieżę widokową.

2019-09-12 10:14:15

[cytuj autor='Magdalena'] Nas tak poniosło w drodze na Polesie w tym roku: wyjechaliśmy ze Śląska, pojechaliśmy do wielkopolskiego Gołuchowa i Turku, później do łódzkiego Tumu, a skończyliśmy na lubelskim Polesiu; niewiele mniej zaszaleliśmy jadąc na Roztocze, a zaczynając w Świętokrzyskim Szydłowie, Klimontowie, potem lubelskie Roztocze, a w drodze powrotnej, łódzką Drzewicę :))) Bieszczady były bardziej ustatkowane, bo przez 11 dni krążyliśmy po podkarpaciu ;)   [/cytuj]

No to my tak z Kaszubami mieliśmy 2 lata temu :) Pojechaliśmy nad jeziora na 5 dni, a 2 spędziliśmy nad morzem ;) Się najeździliśmy wtedy bo nocleg był jednak nad jeziorami, ale co zobaczylismy to nasze :)

2019-09-10 12:09:52

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk'] My w świętokrzyskie, ale nas trochę poniosło jak zawsze ;) Jeszcze się karpackie nawet tez załapało na chwilę ;) [/cytuj]

Fakt Sandomierz to już świętokrzyskie:)

 

2019-09-10 11:34:37

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk'] My w świętokrzyskie, ale nas trochę poniosło jak zawsze ;) Jeszcze się karpackie nawet tez załapało na chwilę ;) [/cytuj]

Nas tak poniosło w drodze na Polesie w tym roku: wyjechaliśmy ze Śląska, pojechaliśmy do wielkopolskiego Gołuchowa i Turku, później do łódzkiego Tumu, a skończyliśmy na lubelskim Polesiu; niewiele mniej zaszaleliśmy jadąc na Roztocze, a zaczynając w Świętokrzyskim Szydłowie, Klimontowie, potem lubelskie Roztocze, a w drodze powrotnej, łódzką Drzewicę :))) Bieszczady były bardziej ustatkowane, bo przez 11 dni krążyliśmy po podkarpaciu ;)
 

2019-09-10 10:57:59

[cytuj autor='Anja'] Sporo osób ostatnio w lubelskie ruszyło:) A w góry to ja się na pewno wybiorę kiedyś jeszcze latem, bo o innych porach nie jest tak urokliwie, wg mnie oczywiście. [/cytuj]

My w świętokrzyskie, ale nas trochę poniosło jak zawsze ;) Jeszcze się podkarpackie nawet tez załapało na chwilę ;)

Edytowano: 2019-09-12 10:11:44

2019-09-10 07:58:53

Ale pięknie,

kusi, oj kusi ten rejon bardzo :-)

2019-09-10 07:49:32

Sporo osób ostatnio w lubelskie ruszyło:) A w góry to ja się na pewno wybiorę kiedyś jeszcze latem, bo o innych porach nie jest tak urokliwie, wg mnie oczywiście.

2019-09-09 17:54:46

[cytuj autor='marian'] Piękna panorama,warta trudu,który musieliściepokonać.Nam czasu brakło na wejście na Górę Pieprzową ale pomimo deszczu przeszliśmy wąwozem Królowej Jadwigi. [/cytuj]

Podziwiam Was za zwiedzanie w deszczu :) Ja nie musiałam na szczęście sprawdzać czy dałoby sie moją rodzinkę w deszczu gdzieś wyciągnąć :)

2019-09-09 17:52:28

[cytuj autor='Magdalena'] Uwielbiam ! I Góry Pieprzowe i Sandomierz Głowy małp z jednego zdjęcia kojarzę z Ćmielowem - wtedy były wystawione w parku przed budynkiem muzeum                 Bardzo zazdroszczę zwiedzenia wnętrza katedry - nam się wtedy nie udało i ubolewam od roku nad tym   [/cytuj]

Mi też Góry Pieprzowe przypadły do gustu bardzo, Sandomierz to już dawno :) Katedra jest w remoncie, ale ołtarz akurat był wolny od rusztowań i mogliśmy wejść, chyba pierwszy raz byłam w środku, robi wrażenie, ciemno, mroczno ale sklepienie wow!

2019-09-09 15:44:14

Uwielbiam ! I Góry Pieprzowe i Sandomierz
Głowy małp z jednego zdjęcia kojarzę z Ćmielowem - wtedy były wystawione w parku przed budynkiem muzeum                 Bardzo zazdroszczę zwiedzenia wnętrza katedry - nam się wtedy nie udało i ubolewam od roku nad tym
 

2019-09-09 15:22:00

Piękna panorama,warta trudu,który musieliściepokonać.Nam czasu brakło na wejście na Górę Pieprzową ale pomimo deszczu przeszliśmy wąwozem Królowej Jadwigi.

Newsletter Wypisz się z newslettera
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje
Copyright 2005-2019
Znajdziesz nas na: