Tatry 2019 – Bialskie wzdłuż i wszerz, Dolina 5 Stawów Spiskich, Rusinowa Polana i Gęsia Szyja

2019-08-30 - 2019-09-01
2019-09-05 09:46:28

Rzuciłem wszystko, zostawiłem za sobą nawarstwione kłopoty, a niech czekają w cholerę. Zostawiłem nawet moje Dziewczyny. Te parę dni w Tatrach, to już tradycja, niech trwa. A świat poczeka, poradzi sobie bez małego człowieczka. Ten człowieczek stargany niech oprze się na twardej skale i napasie zmysły. Towarzyszem włóczęgi standardowo Grześ.



Po pięciu godzinach jazdy widać cel, Bialskie Tatry. Pomijałem dość długo ten rejon, bo skały Tatr Wysokich bardziej kuszące, bo Bialskie z boku i cele bardziej oczywiste w innych rejonach. Ale w miarę upływu czasu wzrok coraz częściej zawadzał o te charakterystyczne wierzchołki, tak dobrze widoczne z różnych miejsc. Nadto jeżdżąc w stronę słowackich Tatr Wysokich przejeżdżałem często obok ich pięknego grzbietu i zawsze miałem chęć zatrzymać się i pooglądać chociaż chwilę. Postanowiliśmy więc dokończyć to, co zaczęliśmy trzy lata temu i pochodzić w tym rejonie.

2019.08.30 Stary Smokowiec – Hrebienok – Schronisko Teryho – Hrebienok – Stary Smokowiec



  Na początek jeszcze w Wysokich niedoszłe przejście przez Lodową Przełęcz. Jedną burzę przeczekaliśmy przy Schronisku Zamkovskeho, ale na drugą poważniejszą i powyżej Teryho już nie miałem chęci. Dopiero co przydażył się turystom Giewont, decyzja trudna i niejednogłośna, ale zawróciliśmy (Grześ, czasem to mnie kolega roztegowuje, no od Teryho ponad 6 h marszu z przejściem przez przełęcz pod 2400 m.n.p.m., zaciągnięte niebo bez wielkich nadziei na szybkie oczyszczenie, leźli byśmy w chmurach, deszcz lał, pioruny latały, a ten by poszedł, ech).

Nie był to całkiem stracony dzień, bo samo otoczenie schroniska Teryho i  dojście przez Hrebienok i wodospady Zimnej Wody bardzo piękne. Zanim popsuła się pogoda i chlupotała w rytm marszu woda w butach, to się trochę napatrzyliśmy :-).

17,6 km. Czas 9 h 30 min., 1279 m w górę i w dół. Plan nie w pełni zrealizowany, ale wycieczka piękna. Od dawna myślałem o ponownym zajrzeniu do schr. Teryho i wreszcie się udało. Gdzie by tak smakowała zupa czosnkowa i herbata z rumem, jak tam?

2019.08.31 Żdiar – Szeroka Przełęcz – Przełęcz Pod Kopą – Tatrzańska Jaworzyna

To jedyny szlak turystyczny przechodzący przez grzbiet Tatr Bielskich. Pięknie, stromo i ślisko/błotniście po ostatnich opadach deszczu, tak do przełęczy. Większość 3,5 h podejścia lasem, ale w miejscach widokowych piękne panoramy na okolice Żdiaru. Za to z Szerokiej Przełęczy i dalszej trasy na Kopską Przełęcz miodowe panoramy (zaskakująco wręcz obszerne na Tatry Wysokie, zarówno Słowackie jak i nasze, ale też na bliskie skalisto-białe wierzchołki Bialskich).



Zejście po kontemplacyjno-regeneracyjnym polegiwaniu przez Dolinę Zadnich Koperszadów i Jaworową do Jaworzyny Tatrzańskiej. Łagodnie komfortowa ścieżka opuszcza się wśród bujnej przyrody i czarownych widoków.

16,8 km. Czas ok. 9 h. z licznymi relaksikami, 1166 m w górę i 1044 m w dół. Bardzo fajny szlak, z przepięknymi widokami, wśród bujnej rozmaitości przyrody. Można się w tym rejonie Tatr zatracić…

2019.09.01 Żdiar – Szeroka Przełęcz - Chata Plesnivec – Tatrzańska Kotlina

Tak zasmakowaliśmy Bialskich, że ponownie ruszyliśmy w ten rejon. Po podejściu jak dzień wcześniej na Szeroką Przełęcz ruszyliśmy w stronę Schroniska Plesnivec. A z tamtąd do Tatrzańskiej Kotliny.

18,1 km. Czas ok. 9h 30 min., 1435 m w górę i 1355 m w dół. O ile wczoraj było pięknie, to teraz znaleźliśmy się na jeszcze bardziej zachwycającej widokowo trasie. Mimo kiepskich prognoz pogody, to tylko postraszyła nas burza i lekko zmoczył deszcz. Dzień - marzenie włóczykija.

 

2019.09.02 Palenica Białczańska – Rusinowa PolanaGęsia Szyja – Rusinowa Polana

Pora wracać, aby nie stracić dnia to jeszcze jedna z moich ulubionych polan – Rusinowa i do tego Gęsia Szyja. Szkoda, że pogoda nie pozwoliła w pełni cieszyć się widokiem, ale to i tak było przyjemne i lekkie zwieńczenie wyjazdu.

6,8  km. Czas ok. 2 h 20 min., 550 m w górę i w dół. Relaksująca trasa, bardzo widokowa Polana Rusinowa, zawsze chętnie tu zajrzę.

Tylko parę dni, ale przyjemność z obcowania z Bialskimi Tatrami wielka. Łagodne i odmienne oblicze tej części Tatr poprzetykane białymi, bogato rzeźbionymi skałami. Wszystko to otoczone bujną szatą roślinną, a w około imponujące (jak na niewiele przekraczające 2000 m szczyty) panoramy.

Mimo burzowej aury i codziennych deszczy pochodziliśmy też przy pięknej pogodzie i poza pierwszym dniem nie było na co narzekać.

Noclegi z konieczności w Żdiarze (nie było niestety miejsc wolnych w Schronisku Przy Zielonym Stawie).

Będę tęsknić przekopując się przez góry…. papierów.

Komentarze

2019-09-14 08:33:28

Jak zawsze piękne widoki na Twoich zdjęciach. Mogę sobie tylko wyobrazić jak fantastycze to wygląda na żywo.

2019-09-13 08:15:00

[cytuj autor='toja1358'] Ale cudne wędrowanie, Słowackich Tatr nie znam, niestety, tylko Szczyrbskie i Popradzkie Pleso. Ładnie opisujesz, fotki super, aż się serce rwie na szlak. [/cytuj]

Dzięki bardzo, strasznie mi się podobało w tych Bialskich.

Jak oglądam zdjęcia, to widzę jak wąsko aparat obejmuje, albo ja nie potrafię zamknąć w obiektywie tego co oczy widzą.

Wyjątkowe piękno tej przestrzeni i natury można tylko na własne oczy zobaczyć. Skoro serce się rwie to życzę Ci dobrej okazji :-)

2019-09-13 07:59:22

[cytuj autor='Marcin_Henioo'] Jestem tego samego zdania, co Marian. PRZE-PIĘK-NIE!!! Jak ja Ci zazdroszczę Macieju, ja nie mogę tak wszystkiego rzucić i zostawić... [/cytuj]

Nie da się i nawet nie chciałbym całkiem wszystkiego rzucić,

ale co roku robię miejsce w codzienności dla gór,

to jest jak spotkanie z starym przyjacielem, sentymentalne już :-)

2019-09-12 21:02:36

Ale cudne wędrowanie, Słowackich Tatr nie znam, niestety, tylko Szczyrbskie i Popradzkie Pleso. Ładnie opisujesz, fotki super, aż się serce rwie na szlak.

2019-09-08 15:59:34

[cytuj autor='marian'] Baterie doładowałeś.Ty w górach to jak ryba w wodzie.Twoje fotki to bym oglądał i oglądał.Przepiękne widoki. [/cytuj]

Jestem tego samego zdania, co Marian. PRZE-PIĘK-NIE!!! Jak ja Ci zazdroszczę Macieju, ja nie mogę tak wszystkiego rzucić i zostawić...

2019-09-08 11:44:04

[cytuj autor='Magdalena'] ciągle walczę z wycieczkani z ubiegłego roku, w  tym też ich już kilka było, ale psicy będzie sporo i z Bieszczad i z Polesia i z Roztocza choć na części szlaków  nielegalnie, ale wyboru specjalnego nie mamy :] [przedstawiam psicę jako kolejnego krajtrotera w drużynie, osiągnięcia będą widoczne niebawem, jeszcze tylko kota brakuje, ale na szelkach nie chce chodzić i w ogóle to raczej woli spać ;) tutaj psica na Smereku w Bieszczadach]   Edytowano: 2019-09-08 00:06:00 [/cytuj]

Witamy nowego krajtotera.

 

2019-09-08 00:03:27

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk'] Macieju Super, super, super, trwaj tradycjo i rzucaj codzienność jak się da, ona nie ucieknie ;) Piękne Tatry, też zazdraszczam oj tak :) Magda, pokaż psicę :) [/cytuj]


ciągle walczę z wycieczkani z ubiegłego roku, w  tym też ich już kilka było, ale psicy będzie sporo i z Bieszczad i z Polesia i z Roztocza choć na części szlaków  nielegalnie, ale wyboru specjalnego nie mamy :]

[przedstawiam psicę jako kolejnego krajtrotera w drużynie, osiągnięcia będą widoczne niebawem, jeszcze tylko kota brakuje, ale na szelkach nie chce chodzić i w ogóle to raczej woli spać ;) tutaj psica na Smereku w Bieszczadach]

 

Edytowano: 2019-09-08 00:06:00

2019-09-07 08:20:35

Doładowane trochę baterie i tradycja podtrzymana. Parę dni, ale fajnie że chociaż tyle. Bialskie polecam, wizualnie i przyrodniczo ekstraklasa.

 

2019-09-06 07:48:39

Nawet te kilka dni potrafi zdziałać cuda:)

2019-09-05 21:23:13

Baterie doładowałeś.Ty w górach to jak ryba w wodzie.Twoje fotki to bym oglądał i oglądał.Przepiękne widoki.

2019-09-05 20:31:07

Macieju Super, super, super, trwaj tradycjo i rzucaj codzienność jak się da, ona nie ucieknie ;)
Piękne Tatry, też zazdraszczam oj tak :)
Magda, pokaż psicę :)

2019-09-05 18:18:26

Jaki mi brakuje Tatr, ale w tym roku zaspokoiłam górskie upodobania - całe 11 dni w Bieszczadach. Poza jednym dniem 30 stopi i bezchmurne niebo. Wspaniale mimo, że nie każdego dnia była trasa tam po górze (byliśmy z naszą psicą).

Newsletter Wypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2019
Znajdziesz nas na: