Nysa miasto nazywane śląskim rzymem

2019-07-27
2019-08-14 20:41:19

Znowu wyruszyłem na zwiedzanie kolejnego ciekawego miasta.Tym razem wycieczka była poświęcona Nysie miastu które było siedzibą biskupów wrocławskich za panowania prusów.
Przede wszystkim warto wiedzieć, że to właśnie w Nysie przez wiele lat (od czasów reformacji) była główna siedziba biskupów wrocławskich. To z ich inicjatywy, i za sprawą biskupich przywilejów miasto rozkwitło gospodarczo. 
A tytuł śląskiego Rzymu Nysa dostała za sprawą imponujących rozmachem i liczbą budowli sakralnych miasta (a także fontanny Trytona z 1701 roku, wzorowanej na rzymskiej Fontana del Tritone z Piazza Barberini autorstwa Berni-niego). 



My mieliśmy możliwość sprawdzenia czy ta nazwa niejest przypatkiem na wyrost.Dzięki naszej przewodniczce jak i przewodnikom w odwiedzanych obiektach dowiedzieliśmy się ciekawych wątków historycznych i uzasadnienia nazwy o śląskim rzymie.

Po kolei-aby dostać się do nysy pokonujemy most na nysie kłodzkiej gdzie już możemy zaobserwować pierwszą atrakcję miasta.Mianowicie zapora wodna ze śluzą atrakcję dla miłośników wody,
następnie gdy wysiedliśmy z autobusu ruszyliśmy na zwiedzanie nysy,a nasze zwiedzanie zaczynamy od wieży wrocławskiej zwaną białą wieżą,(gotycka budowla obronna, jedna z kilku zachowanych części średniowiecznych obwarowań miejskich),po zapoznaniu się z historią tej wieży ruszamy na dalszą wycieczkę.
Następnie udajemy się do Bastionu św.Jadwigi(na początku XIX w. bastion służył jako miejsce przygotowania amunicji w czasie oblężenia przez wojska napoleońskie, a w 1870 r. był więzieniem dla francuskich jeńców, później pełnił funkcję koszar.),a w dniu dzisiejszym jest placem
apelowym dla rekonstruorów bitwy z 1807r.Mamy możliwość z bliska zobaczyć wojskowe stroje.Po krótkiej chwili obserwacji ruszamy na dalsze zwiedzanie nysy.Następnym punktem jest wieża ziębicka(baszta stanowi samodzielny ośrodek obrony, a dostęp do niej był możliwy jedynie przez otwór, na wysokości korony murów obronnych. 
Dziś wieża posiada osobne wejście, które pochodzi z nowszych czasów i powstało najprawdopodobniej podczas remontu budowli w XIX wieku, kiedy to zabytek gruntownie odnowiono i podwyższono.)Po krótkiej lekcji historii wraz z przewodniczką ruszyliśmy w kierunku tutejszego rynku,niestety na rynku trwa remont i utrudnia to zwiedzanie.
Po dotarciu na rynek ruszyliśmy w kierunku tutejszej Bazylika św. Jakuba i św. Agnieszki który jest jedną z najpiękniejszych świątyń gotyckich w całej Polsce. Kościół powstał w 1198 roku a jego konsekracji dokonał biskup wrocławski. Tytuł bazyliki mniejszej zyskał w 2009 roku. W podziemiach budowli możemy zobaczyć pozostałości romańskiej budowli zniszczonej podczas najazdu tatarów.
W bazylice znajdują się liczne kaplice, w większości z późniejszych epok, nagrobki renesansowe i barokowe. Szczególne wrażenie robi niesamowity rytm słupów, podtrzymujących strop i proste, ale znakomite sklepienia krzyżowe. Wreszcie ciekawy portal wejściowy dopełnia obrazu znakomitego zabytku. I nie można zapominać o dzwonnicy, które sama w sobie jest ciekawym obiektem.
Po zwiedzeniu bazyliki mamy możliwość zwiedzenia skarbca św.Jakuba mieszczącego się w dzwonnicy,zgromadzone tutaj eksponaty związane z obrzędami kościelnymi robią niesamowite wrażenie,a ksiądz przewodnik umiejętnie o nich opowiada,zadowoleni opuszczamy skarciec i idziemy na punkt widokowy,
a właściwie wjeżdzamy na niego windą zkąd rozpościera się wspaniały widok na miasto i niedalekie okolice z jeziorem nyskim włącznie,spędzam tutej dłuższą chwilę,bo mamy pół godziny przerwy.Po upływie wyznaczonego czasu dołączam do wycieczki i ruszamy na dalsze zwiedzanie,nasza przewodniczka zabiera nas w okolice pięknej studni,która prezentuje się okazale,poznawszy krótką historię 
tego zabytku,podążyliśmy w kierunku domu wagi miejskiej,według mnie ten obiekt jest najpiękniejszy w całej nysie.Po dotarciu w jego okolice na własne oczy mogłem ujrzeć jego piękno,a gdy zauważyłem kulę armatnią w fasadzie budynku,przewodniczka powiedziała nam zkąd się ona wzieła(jest to pozostałość po oblężeniu nysy przez wojska napoleońskie)
po zrobieniu zdjęć przez grupę ruszyliśmy ku następnym ciekawym obiektom.W niedalekiej odległości od domu wagi miejskiej znalezliśmy fontannę trytona(najsłynniejsza jest w rzymie-włochy),znowu krótki postój i sesja zdjęciowa,i dalej w drogę ku następnym atrakcją.Przemierzając uliczki nysy nasza przewodniczka postanowiła zaprowadzić nas pod klasztor bożogrobców
(bożogrobscy mnisi również odcisneli swoje piętno w chorzowie),tusz obok klasztoru znajduje się niepozorny z zewnątrz szary budynek kościoła pw.św.Piotra i Pawła postanawiamy wejść do jego wnętrz i w tym momencie przeżywam euforię,wnętrze kościoła prezentuje barokowy splędor i przepych(nieda się tego ubrać w słowa trzeba to zobaczyć na własne oczy)
kościół robi na mnie ogromne wrażenie,aż żal jest go opuszczać,wycieczka idzie dalej więc i ja ruszam na dalsze zwiedzanie.Podążając wąskimi uliczkami nysy nasza wycieczka dociera do rynku solnego gdzie znajdują się kościól wniebowzięcia nmp(niestety zaniedbany),siedziba sióstr elżbietanek(żołnierze wojs radzieckich nieoszczędzali),a także szkoła muzyczna i inne szkoły.
Idąc dalej ulicą grodzką docieramy do pałacu biskupów wrocławskich i tutejszego muzeum miejskiego(niestety brak czasu uniemożliwił mi zwiedzenie tutejszego muzeum),a następnie mijamy dom komendanta twierdzy nyskiej,oraz pozostałości murów miejskich.I tak nasza cała grupa zwiedziła całą nysę,teraz udajemy się do autobusa i ruszamy na drugą atrakcję
zaplanowaną na dzisiejszy dzień.A mianowicie udajemy się do fortu nr.2 gdzie ma odbyć się rekonstrukcja bitwy z 1807r między wojskami pruskimi a napoleońskimi.
Po dotarciu do fortu okazało się iż mamy półtorej godzinny do rekonstrukcji bitwy,więc postanowiłem zwiedzić fort z tutejszym przewodnikiem.Niespodziewałem się iż przewodnik w tak zabawny sposób może opowiedzieć historię tej twierdzy
Wraz z przewodnikiem pokonaliśmy 3-rzy poziomy twierdzy w dół a sposób w jaki prezentował kolejne poziomy tutejszy przewodnik sprawiał wrażenie iż chciało się go słuchać i podążać za nim.Po 50-ciu minutach niestety zakończyliśmy zwiedzanie twierdzy
ponieważ nasz przewodnik miał prowadzić relację z bitwy.Szybko poszukałem sobie dogodnego miejsca aby widzieć całą bitwę i z ciekawoćsią obserwowałem rekonstrukcję bitwy.
po jej zakończeniu spotkaliśmy się w wyznaczonym miejscu całą grupą i ruszyliśmy do autobusa którym wróciliśmy do chorzowa.
 



Odwiedzone miejsca

Ostatnie wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

2019-08-17 23:51:03

Kolejna ciekawa wycieczka. Niedawno przez Nysę przejeżdzałem ale na zwiedzanie brakło czasu. 

Newsletter Wypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2019
Znajdziesz nas na: