Podlesice – Jaskinia Głęboka i prawie Góra Zborów

2019-07-01
2019-07-29 22:43:25

Kolejny upalny dzień. Trzeba schować się w chłodnym miejscu. Postanawiam, że najlepsza do tego będzie jakaś głęboka jaskinia… Jaskinia Głęboka.



Parkujemy przy Centrum Dziedzictwa Przyrodniczego i Kulturowego Jury w Podlesicach. Kupujemy bilety i czekamy na najbliższe wejście do jaskini z przewodnikiem. W tym czasie zjadamy lody, oglądamy wystawę minerałów i skamieniałości… i wracamy do agroturystyki po zapasową baterię do aparatu, bo akurat się wyczerpała.

W końcu przechodzimy przy lapidarium i dochodzimy do Jaskini Głębokiej. Zakładamy kaski i zanurzamy się w chłodnym wnętrzu. Dobry przewodnik nam się trafił – opowiada ciekawie i z humorem. Niedźwiedzi nie spotykamy, bo nigdy ich tu nie było, ale jakiś nietoperz daje się zauważyć.



Po wyjściu z jaskini mamy zamiar wejść na Górę Zborów. Idziemy oznakowaną ścieżką przyrodniczą, ale dochodzimy do ściany – skalnej ściany dosłownie i w przenośni. Z tego miejsca rozchodzą się wydeptane dróżki w każdą stronę. W górze, na skale też widać wzmożony ruch. Za to nie widać dalszych znaków ścieżki. Wobec niemiłosiernego upału i marudzenia dzieci, rezygnuję z szukania drogi na szczyt po omacku. Idziemy dróżką, która z drugiej strony góry nad Jaskinią Głęboką doprowadza nas z powrotem do lapidarium.

Wracamy do Centrum Dziedzictwa Przyrodniczego, a następnie zjadamy smaczny obiad w Zajeździe Jurajskim w Podlesicach. Popołudnie spędzamy w zacienionych zakamarkach podwórka w Łutowcu.

Później ustaliłam, że weszliśmy w boczną odnogę ścieżki, która rzeczywiście urywa się przy skale. Po prostu skręt był bardzo widoczny, a to że ścieżka biegnie również dalej prosto – zasłonięte liśćmi. Żeby nie było, że zbyt łatwo się poddałam, to w sprawie Góry Zborów nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa.

Komentarze

2019-08-04 20:38:13

Dobry sposób na ochłodę.

2019-08-02 20:12:05

[cytuj autor='Joanna'] I właśnie tą drogą trafiłam na szczyt Góry Zborów kilka dni później, ale o tym jeszcze będzie...   [/cytuj]

Tak sobie pomyslałam, że właśnie tamtędy ;)

2019-08-02 10:38:35

[cytuj autor='Anna Piernikarczyk'] To super, że się nie poddałaś, dla innych na przyszłośc, jak ktoś nie chce buszować w gęstwinie, można spod lapidarium udać się główną drogą koło parkingu kawałek w stronę Kroczyc. Tam są tablice i znaki prowadzące łatwą i krótką drogą na szczyt Góry Zborów. [/cytuj]

I właśnie tą drogą trafiłam na szczyt Góry Zborów kilka dni później, ale o tym jeszcze będzie...

 

2019-08-01 09:54:41

To super, że się nie poddałaś, dla innych na przyszłośc, jak ktoś nie chce buszować w gęstwinie, można spod lapidarium udać się główną drogą koło parkingu kawałek w stronę Kroczyc. Tam są tablice i znaki prowadzące łatwą i krótką drogą na szczyt Góry Zborów.

2019-07-31 15:57:15

Uważnie czytam i oglądam, Jura będzie niedługo moim celem wycieczkowym z Lenką.

Fajne miejsca, a od czegoś będę musiał przecież zacząć...

2019-07-30 21:52:11

Nastepny punkt na Jurze zaliczony.Miło popatrzeć na fotki i powspominać.

2019-07-30 19:32:56

super wycieczka,fajnie przypomnieć sobie jaskinię głęboką dzieki twoim zdjęcią.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2019
Znajdziesz nas na: