W jednym z tych domów mieszkam ..., Fasola na Szlaku

Prawie Maraton , czyli blisko 40 km spacerkiem w Beskidach

2019-07-15 - 2019-07-13
2019-07-24 11:27:22
Avatar użytkownika
Fasola na Szlaku Krajtroter 9973 kilometrów
Miejsca odwiedzone podczas wycieczki
Laliki > Zwardoń > Koniaków > Sól > Jaworzynka > Kiczora > Kamesznica

Dawno , oj dawno temu mnie tu nie było :)



Czas ponowić relację , których zalega mi w kolekcji już trochę od mojej ostatniej wizyty tutaj :)

Widok na Gryniówki

Zaczynam więc od jednej z ostatnich ...

Początkowo miałem iść w sobotę 13 lipca , zdobywając przy okazji 13 szczytów … z trasą na max.30km . A że w sobotę pogoda była do bani to też przełożyłem to na poniedziałek 15.07.2019

Trasa :
Kamesznica Górna (Szkoła) – Szwedów - Gryniówki – Cypel - wieża widokowa przy Kościele pw. Zesłania Ducha Świętego – Kasperki – Czartki - Berkówka – Sobczakowa Grapa - Szklanówka – Zabytkowa Kapliczka na Pawlicznym (pw. Najświętszej Marii Panny) – Tarliczne – Cuperek – Urbanki – Kiczora – Kocierze – Karchówka – szczyt bez nazwy nad Butorzem (801m) – Butorza – Koremica - Bury Rachowiec – Kozia Grapa – Ubocz – Rachowiec – Kopiec – Waliczki – Kopiec – Rachowiec – Kosarzyska – Mały Rachowiec – Groniowa – Raj – Kobyłkula – Węglarze – szczyt bez nazwy przed Sołowym Wierchem (834m) – Sołowy Wierch – Dolińsko – Wierch Czadeczka – Ptakówka – Złamane – Las Złamane – Skalanka – Kotłówka – Białożytówka – Piekło – Gwizdoniówka – Jakusy – Pochodzita – Kościół Rzymskokatolicki pw. NMP Nieustającej Pomocy – Grapa – Koczy Zamek – Przełęcz Koniakowska – Pod Grape – Kaplica pw. Matki Boskiej Królowej Świata – Kamesznica Górna (Szkoła)



 

tuz przy szczycie Sobczakowej Grapy

Maszerowałem przez lasy , góry , górki , pagórki , osiedla i przysiółki na terenie takich miejscowości jak : Kamesznica , Laliki , Sól , Kiczora , Zwardoń , Jaworzynka , Koniaków

To tak mniej więcej … szedłem , w 12 godzin i 30min przechodząc ok.40km i zdobywając przy okazji blisko 20szczytów tych opisanych jak i takich , których nazw ciężko wyszukać (choć podane są ich wysokości) . 
Pierwotny plan przekroczyłem więc aż nadto pod każdym względem :)
Góry może nie były wybitnie wysokie , bo najwyższa miała 954m (Rachowiec) to nie miało to dla mnie znaczenia . Jestem z tych , dla których samo przebywanie w górach jest już wystarczająca …a jak przy okazji jeszcze gdzieś się człowiek wgramoli , nawet na małą górkę to się gęba jeszcze bardziej cieszy .

na Szklanówce

Zamiast gór wysokich , co rusz serwowałem sobie to podejście , to zejścia … czasami dosyć strome .

W sumie gdyby nie godzinna przerwa na Rachowcu , gdzie zjadłem cały swój nie mały prowiant ze swojskim jadłem :D to pewnie szybciej bym przeszedł tą trasę , bo później nie robiłem już przerw … nie licząc mikro postojów by łyka wody wziąć + oczywiście czasu straconego na robienie ogromu zdjęć (ponad 500 zdjęć)

Większość trasy oczywiście idąc poza szlakiem . In minus trochę za dużo asfaltowania było , którego tak nie znoszę . Niestety nie było wyjścia :) , bo chcąc uniknąć tegoż asfaltowania musiałbym znacznie nadrobić trasy … a tego nie wiem czy bym zniósł . Jeszcze nigdy tak długiej trasy nie zrobiłem . 
O dziwo nogi mnie nie bolały , poza 2 odciskami było OK. :)

Spotkałem raptem jedną turystkę (na Rachowcu) . A tak to gdzie nie gdzie znikome ilości tubylców miejscowych i zbieraczy borówek gdzie nie gdzie .

na Kiczorze

W jednym miejscu pewna napotkana starsza pani zdziwiona moim widokiem zapytała wprost „Co ja tu robię?” a gdy uzyskała odpowiedź . Była w szoku , bo jak rzekła „Jeszcze nigdy jak żyję nie widziała tu turysty z plecakiem” W sumie to większość z tej garstki napotkanych tubylców robiła lekko zszokowaną minę na mój widok :)

Cóż zrobić gdy wiekszość bacznie pilnuję szlaków , bojąc się choć na chwile odejść z niego ...

na Kiczorze

W innym miejscu idąc przez Piekło spotkałem ci ja tak brzydkiego psa iż nawet mój aparat nie mógł mu zrobić zdjęcia ... nie mogąc złapać ostrości :)

A jeszcze w innym miejscu pewien miejscowy tubylec darł się za mną (gdy szedłem na dziko przez pola) bym tam nie szedł , bo mu krowy z płoszę ... dodam iż żadnych krów tam nie było w pobliżu :)

Wyszedłem przed śniadaniem o 5:55 , wróciłem na kolację o 18.25

Pogoda dopisała ,ani za zimno (choć rano pokazywał termometr raptem 6'C ! ) lecz rychło doszło do idealnej temp ... :) Mimo chmur na niebie dostrzec szło nawet Tatry ! i nie tylko  . 

na ścieżce spacerowo-sportowej Sól-Zwardoń

Dzień mogę uznać za bardzo udany pod każdym względem . In minus to tylko te odciski , które na szczęście szybko znikną …a dobre wspomnienia już na zawsze pozostaną .

 

w drodze na Kozią Grape

Galeria ma niestety ograniczenia 

Sporo więcej zdjęć z tegoż "spacerku 40km" znajdziecie na moim foto koncie fb :

Prawie Maraton , czyli blisko 40 km spacerkiem w Beskidach

Avatar użytkownika
Fasola na Szlaku Krajtroter 9973 kilometrów

Komentarze

Avatar użytkownika
tomtur Zapaleniec 600 kilometrów
2019-07-31 23:15:22

Również gratuluję. I też bym nie dał rady tak długą trasę pokonać. 

Ale, jak zawsze, z przyjemnością oglądałem Twoją relację.

Avatar użytkownika
Joanna Krajtroter 67210 kilometrów
2019-07-28 22:06:25

Cudne widoki. Ja bym na pewno tyle nie przeszła w jeden dzień.

Avatar użytkownika
Fasola na Szlaku Krajtroter 9973 kilometrów
2019-07-26 16:02:50

[cytuj autor='Anja'] Ojeja to w jeden dzień. A mi się wydawało 100km podczas dwutygodniowego urlopu to było dużo:) [/cytuj]

Tak w jeden dzień . Początkowo w planie miałem max 30km i max 13 górek 13 lipca zrobić . Lecz jak już ruszyłem ... to po drodze ,a może tu zajrze , może tam podejdę i potem wyszło ok.40km :) Sam się sobie dziwię :)

 

Avatar użytkownika
Maciej A Krajtroter 18647 kilometrów
2019-07-26 15:59:12

Zazdraszczam rodzinnych okolic. I fotki piękne.

Ech, daleko mam w góry, nie tylko odległością. Ale chociaż dłuższy weekend i będę zadowolony :-)

 

Avatar użytkownika
Anja Krajtroter 14965 kilometrów
2019-07-26 12:19:03

Ojeja to w jeden dzień. A mi się wydawało 100km podczas dwutygodniowego urlopu to było dużo:)

Avatar użytkownika
marian Krajtroter 44482 kilometrów
2019-07-25 12:33:52

Gratulacje,trochę tych szczytów zdobyłeś.Widoki cudowne.

Avatar użytkownika
Fasola na Szlaku Krajtroter 9973 kilometrów
2019-07-25 11:15:15

[cytuj autor='kristofhetvenharom'] Witaj ponownie! Kolejna piękna relacja, która każe mi zastanowić się nad sobą, bo nie znam jeszcze tych terenów! :) A mam blisko :) [/cytuj]

Z reguły im bliżej tym dalej :) Ludziska z reguły wybierają do zwiedzanie coś dalej ... nie dostrzegając ile ciekawych miejsc można zobaczyć , że tak powiem "pod nosem" Mieszkam w Kamesznicy prawie 10lat i jeszcze sporo nie widziałem , a więc i sporo miejsc mam jeszcze do przejścia :) np. mam w planie "zdobyć" ile tylko dam radę szczytów w regionie . A jest ich sporo zarówno tych na szlakach jak i poza nimi. Powoli jak widać realizuję ten plan :) Na tej wyprawie doszło mi do kolekcji 9 nowych szczytów :)

 

Avatar użytkownika
kristofhetvenharom Krajtroter 3952 kilometrów
2019-07-24 20:38:11

Witaj ponownie! Kolejna piękna relacja, która każe mi zastanowić się nad sobą, bo nie znam jeszcze tych terenów! :) A mam blisko :)

Avatar użytkownika
Anna Piernikarczyk Krajtroter 1114038 kilometrów
2019-07-24 12:19:47

Przepiekne fotki :) Fajnie ze wróciłeś, z piękną górską wycieczką!

Newsletter Wypisz się z newslettera
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 15 lat przez aktywną rodzinkę złożoną z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami. Na przyjaznym Forum mamy 48 tys. postów. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy blisko 20 000 polubień, a na Instagramie ponad 2 000 Obserwujących.
Dreptamy.pl - wszystkie nasze wycieczki po Polsce
Copyright 2005-2020