Od Kępna do Częstochowy

2019-06-08
2019-06-09 20:41:44

Ostatnio "chodzi" za mną taka oto piosenka: "Jak sobota, to na rower, na rower. Jak sobota. to ram pam pam pam..." :) Tak więc, jak trzeba, to trzeba. Tym razem moje kroki skierowałem na pogranicze województw: wielkopolskiego, łódzkiego i śląskiego. Ponieważ zawsze muszę gdzieś dojechać z rowerem pociągiem (btw. kiedyś jak będę miał nastrój, to napiszę, co sądzę o naszym "kochanym" przewoźniku kolejowym, ale to kiedyś, bo musiałbym uzyć słów powszechnie uznanych za wulgarne i jeszcze by mi moderator dał bana...), to tym razem zacząłem od Kępna. Samego miasta nie zwiedzałem, więc na jego temat nie napiszę prawie nic. Prawie, bo jest jedno miejsce, które warto zobaczyć. Chodzi o XIX-wieczny dworzec kolejowy, który jest wyjatkowo nietypowy, ponieważ jest dwupoziomowy. Krzyżują się tu dwie linie kolejowe i dlatego część peronów jest na poziomie gruntu, a do drugiej trzeba wchodzić na górę. Jest to rzadko spotykana formuła, dlatego warto ją zobaczyć. Po zwiedzeniu dworca w Kępnie, ruszam w stronę Wieruszowa. Dawniej byłoby to o tyle trudne, że trzeba jechać dawną DK 8, a była ona naprawdę wyjątkowo ruchliwa. Obecnie po wybudowaniu drogi ekspresowej, ruch znacznie się zmniejszył (co, oczywiście, nie oznacza, że nie ma go wcale). Jeżeli ktoś będzie miał czas, warto wjechać do miasta Wieruszów i zobaczyć chociażby klasztor paulinów. Ponieważ mnie czas goni, omijam tę miejscowość i jadę w stronę Bolesławca, żeby zobaczyć znajdującą się tam basztę. W samej miejscowości warto zobaczyć jeszcze zalew z kołem młyńskim. Opuszczam Bolesławiec i ruszam dalej. Po drodze warto zobaczyć kościoły w Łubnicach i Skomlinie, choć - oczywiście - tylko z zewnątrz, zamknięte. Dojeżdżamy do Mokrska i kierujemy się na Ożarów, żeby zwiedzić Muzeum Dworskich Wnętrz oraz zobaczyć odrestaurowany wiatrak w sąsiedniej miejscowości. Kolejnym celem jest Załęcze (tutaj małe a propos. uważajcie proszę na remonty, bo może się okazać, że droga, którą chcieliście jechać aktualnie ... nie istnieje - rowerem przejechać się jakoś da, samochodem może być problem). Kierując się na Danków, w miejscowości Lipie trafiam na informację o Muzeum 303, zaintrygowany, decyduję się na małą zmianę planów. Prywatne muzeum poświęcone dywizjonowi 303. Na zewnątrz kilka samolotów i smigłowiec (można obejrzeć za darmo), żeby wejść do środka trzeba zapłacić 25 zł (trochę dużo, uważam). W Dankowie na uwagę zasługują: ruiny zamku i pięknie położony, wkomponowany w stare mury kościół (o dziwo... zamknięty). Jadąc do Częstochowy, udaję się jeszcze do miejscowości Mokra, gdzie podczas kampanii wrześniowej doszło do jednej z najważniejszych i zarazem największych bitew. Sama Częstochowa to miasto, na które trzeba by poświęcić co najmniej kilka dni. Dlatego decyduję się tylko na klasztor na Jasnej Górze. I tak kolejna wycieczka się kończy. Do usłyszenia...



Odwiedzone miejsca

sobota, 2019-06-08

Ostatnie wycieczki użytkownika

Pokaż więcej

Komentarze

2019-06-17 16:58:05

Sporo atrakcji zaliczyłeś w ciągu jednego dnia.

2019-06-14 22:41:56

Bardzo ciekawa wycieczka, dla mnie miejsca nieznane, jedynie Częstochowę odwiedzałam wielokrotnie. Pozdrawiam.

2019-06-10 22:47:20

Ciekawa wyprawa. Większości miejsc nie znam, a rower na razie kurzy się w piwnicy. Ech...

2019-06-10 09:15:48

Super wycieczka, niektóre obiekty poznaję, np. Baszta w Bolesławcu, gdzie chyba spłonął zabytkowy młyn nie? My go jeszcze widzieliśmy

2019-06-10 09:14:15

[cytuj autor='marian'] Kolejna ciekawa rowerowa wycieczka.Odcinek drogi mi znany.Kępno to moje miasto powiatowe więc miło mi że właśnie tutaj rozpocząłeś swoją wyprawe. Dodaje dwie fotki z rynku w Kępnie. [/cytuj]

Marianie, a my Kępna chyba nie mamy w portalu?? Pokaż nam je w całości od tej najlepszej strony ;) Zdjęcia rynku przedstawiają się bardzo ładnie :)

 

Edytowano: 2019-06-10 09:14:43

2019-06-10 08:33:41

Jak rowerem to już fajnie, ale i atrakcji sporo zaliczyłeś.

Dawno nigdzie nie byłem i ciągnie mnie do dwóch kółek.

Pozdrawiam

2019-06-09 21:19:35

Kolejna ciekawa rowerowa wycieczka.Odcinek drogi mi znany.Kępno to moje miasto powiatowe więc miło mi że właśnie tutaj rozpocząłeś swoją wyprawe. Dodaje dwie fotki z rynku w Kępnie.

Newsletter Wypisz się z newslettera
Portal pozytywnych podróżników
Copyright 2005-2019
Znajdziesz nas na: